Aktualności:

vdgg.art.pl - całkiem niezła polska strona o VdGG i PH

Menu główne

Aktualnie słucham...

Zaczęty przez Hennos, 14 Wrzesień 2008, 00:18:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 6 Gości przegląda ten wątek.

Sebastian Winter

kolejna ważna tegoroczna premiera: Paatos - Ligament (2025) - świetne połączenie rocka progresywnego, trip hopu i delikatnej elektroniki- rzecz jest bardzo melancholijna i klimatyczna- w sam raz do słuchania późnym wieczorem i koniecznie przy świecach- polecam Łukaszowi i Tercero
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

Clearlight Symphony – Clear Light Symphony
1975


Prog Rock, Jazz Rock, Symphony Rock z Francji
w składzie min. Steve Hillage
Polecam Sebastianowi
...where I trade cigarettes in return for songs

Sebastian Winter

Cytat: Tercero w 27 Kwiecień 2025, 18:32:18Clearlight Symphony – Clear Light Symphony
1975


Prog Rock, Jazz Rock, Symphony Rock z Francji
w składzie min. Steve Hillage
Polecam Sebastianowi


sprawdzę

u mnie po raz kolejny Paatos - Ligament (2025)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

LukaszS

There is so much sorrow in the world,
there is so much emptiness and heartbreak and pain.
Somewhere on the road we have all taken a wrong turn...
how can we build the right path again?

Sebastian Winter

Van Der Graaf Generator - The Masters (1998) - czyli zbiór mniej znanych kompozycji zespołu- rzadko tego słucham ale od czasu do czasu lubie wracać do tej płyty
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

Paatos - Ligament (2025)

Mimo ciekawych fragmentów całość chyba nie dla mnie.
...where I trade cigarettes in return for songs

Sebastian Winter

Cytat: Tercero w 28 Kwiecień 2025, 12:13:02Paatos - Ligament (2025)

Mimo ciekawych fragmentów całość chyba nie dla mnie.

tak myslałem że w ten sposób napiszesz :) mnie się ona podoba choć oczywiście nie jest to żadne arcydzieło, zresztą w przeszłości nagrywali lepsze rzeczy jak Timeloss czy też Kallocain- Ligament zaczyna się też dość niemrawo, dopiero od nagrania tytułowego robi się ciekawiej

a u mnie Clearlight Symphony – Clear Light Symphony (1975) - ciekawe progresywne granie w ujęciu symfonicznym- a do tego bardzo fajne "kosmiczne" partie klawiszy
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Alienare – Lumen (2024) - z polecenia Ceizuraca - ciekawy mroczny synthpop nieco przypominający Diary Of Dreams - bez większych uniesień ale na pewno warto posłuchać
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Jane - Together (1972) - krautrockowo-hardrockowy klasyk z legendarnej wytwórni Brain
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Beck Hansen - Sea Change (2002) - współczesna folkowa psychodelia w bardzo ciekawym wykonaniu
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

Tree63 - Tree63
2000

alternative, rock
...where I trade cigarettes in return for songs

Sebastian Winter

u mnie Steven Wilson - Hand.Cannot.Erase (2015) - świetny koncept album na którym znajdziejmy chyba najciekawszą solową kompozycję Wilsona czyli Ancestral: połączenie trip hopowej stylistyki z crimsonowską potęgą dźwięków
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

Tomasz Żółtko - Klatka Skandalu

Poezja śpiewana. Polset kiedyś go polecał. Wszystko fajnie, z tym że remastering w niektórych utworach
kiepski. Zamiast podkreślić głos i słowa, (co wydaje się najważniejsze w tej muzyce) to jakoś ginie.
...where I trade cigarettes in return for songs

Sebastian Winter

Myslovitz - Skalary, mieczyki, neonki (2004) - nieoczekiwane psychodeliczno-artrockowe oblicze zespołu- szkoda że tylko jeden taki album nagrali bo słychać że jakieś tam inklinację do takich dźwięków mają....polecam nawet Tercero
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

Cytat: Sebastian Winter w 01 Maj 2025, 18:30:01Myslovitz - Skalary, mieczyki, neonki (2004) - nieoczekiwane psychodeliczno-artrockowe oblicze zespołu- szkoda że tylko jeden taki album nagrali bo słychać że jakieś tam inklinację do takich dźwięków mają....polecam nawet Tercero
Bardzo ciekawa płyta, elementy krautrockowe. "Man on the machine" jakby NEU!
...where I trade cigarettes in return for songs