Aktualności:

vdgg.art.pl - całkiem niezła polska strona o VdGG i PH

Menu główne

Aktualnie słucham...

Zaczęty przez Hennos, 14 Wrzesień 2008, 00:18:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 15 Gości przegląda ten wątek.

LukaszS

U mnie Peter Hammill From the trees na koniec roku...wszystkim forumowiczom dobrych płyt i koncertów w nadchodzącym 2018 roku życzę...
There is so much sorrow in the world,
there is so much emptiness and heartbreak and pain.
Somewhere on the road we have all taken a wrong turn...
how can we build the right path again?

Sebastian Winter

u mnie gra sobie Anekdoten i Until all the ghosts are gone- ciekawe kiedy kolejna płyta- znając Anekdoten pewnie dopiero w nastepnej dekadzie
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Peter Hammill - From the trees - zdecydowanie moja ulubiona płyta 2017 roku- u Kosiaka na rockserwis.fm bedzie pewnie w 5 dziesiątce jak znam życie :)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

John Coltrane - First Meditations
...where I trade cigarettes in return for songs

Sebastian Winter

What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Jurski

Top Wszech Czasów w Trójce

Tercero

...where I trade cigarettes in return for songs

Tercero

#18007
Agusa - Agusa
2017

Hogtid mi się podoba bardziej.
...where I trade cigarettes in return for songs

Jurski


Sebastian Winter

Iggy Pop - The idiot- czyli moim zdaniem pierwsza część Trylogii Berlinskiej Bowiego choć sygnowana przez Popa
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Cytat: tercero w 02 Styczeń 2018, 12:24:59


Hogtid mi się podoba bardziej.

ja wolę ich imienny album- Hogtid jest jak dla mnie nieco za bardzo sterylny, brzmienie też jakoś nie do końca mi pasuje
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

Cytat: Sebastian Winter w 02 Styczeń 2018, 14:21:59
Cytat: tercero w 02 Styczeń 2018, 12:24:59


Hogtid mi się podoba bardziej.

ja wolę ich imienny album- Hogtid jest jak dla mnie nieco za bardzo sterylny, brzmienie też jakoś nie do końca mi pasuje

Chyba jest odwrotnie imienny jest sterylny - poukładane melodie, przewidywalne. Jest mniej jazzowy bardziej rockowy i folkowo melodyjny.
Hogtid jest brudny, surowy (brzmi na staro).

U mnie
John Coltrane - Kulu Se Mama
...where I trade cigarettes in return for songs

Jurski

Alan parsons "Turn of A Friendly Card"

Sebastian Winter

Karfagen -  Messages from Afar: First Contact [ok]
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Jurski

Dire Straits "Brothers in Arms", The Who "Quadrophenia" - nie kumam skąd taką fama cieszy się Tommy. IMO nie umywa się do Quadrophenii.