Aktualności:

vdgg.art.pl - całkiem niezła polska strona o VdGG i PH

Menu główne

Nowy album VDGG - lato/jesień/zima 2010 - wiosna 2011?

Zaczęty przez ceizurac, 19 Lipiec 2009, 21:30:55

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Polset

Cytat: Desdemona w 06 Luty 2011, 15:17:32
Cytat: Sebastian Winter w 06 Luty 2011, 11:27:33
Cytat: Desdemona w 06 Luty 2011, 10:59:35
Cytat: Polset w 06 Luty 2011, 08:26:31
Jak płyta wyjdzie to będę jej słuchał bez patrzenia co tu piszecie bo zanosi się na zadymę. 

Jaką niby zadymę?
Dla mnie "Highly Strung" to utwór na ocenę zero i jestem maksymalnie wkurzona, że VdGG coś takiego nagrał.
Zadyma byłaby, gdyby jakiś członek VdGG pisał na tym forum, zostałby mocno skrytykowany ;-)


nawet Hammill?  :P

Prawdziwa cnota krytyk się nie boi, Hammill świętą krową nie jest ;-)


Bo świętą krowa jest Robert Fripp :P :D
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Desdemona

Cytat: Polset w 06 Luty 2011, 16:35:44
Bo świętą krowa jest Robert Fripp :P :D

Nie mam powodu, żeby krytykować Frippa, gdyby był, to bym na pewno to zrobiła :P

ceizurac

Cytat: Polset w 06 Luty 2011, 08:26:31
Jak płyta wyjdzie to będę jej słuchał bez patrzenia co tu piszecie bo zanosi się na zadymę. 

Ja też będę do znudzenia słuchał nowego albumu i nikomu nic do tego.  :[
Mnie się nowe utwory bardzo podobają; na razie oceniam je tak:  :)
Your Time Starts Now - 8 p.
Highly Strung - 9 p.
Snake Oil - 7 p.

Jeszcze jedno - ciekawe czy to przypadek, czy coś ukrytego w tym jest:  ;)
"A Grounding In Numbers" - "Painting by Numbers".
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Desdemona

Your Time Starts Now - 8 p.
Highly Strung - 0 p, a nawet mniej niż zero
Snake Oil - 8 p.

Sebastian Winter

Cytat: Desdemona w 06 Luty 2011, 16:55:26
Cytat: Polset w 06 Luty 2011, 16:35:44
Bo świętą krowa jest Robert Fripp :P :D

Nie mam powodu, żeby krytykować Frippa, gdyby był, to bym na pewno to zrobiła :P



a heartbeat? :P
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Cytat: ceizurac w 06 Luty 2011, 17:23:55
Cytat: Polset w 06 Luty 2011, 08:26:31
Jak płyta wyjdzie to będę jej słuchał bez patrzenia co tu piszecie bo zanosi się na zadymę. 

Ja też będę do znudzenia słuchał nowego albumu i nikomu nic do tego.  :[
Mnie się nowe utwory bardzo podobają; na razie oceniam je tak:  :)
Your Time Starts Now - 8 p.
Highly Strung - 9 p.
Snake Oil - 7 p.



moja punktacja jest taka:


Your Time Starts Now - 9p
Highly Strung - 6p
Snake Oil -9p
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Cytat: ceizurac w 06 Luty 2011, 17:23:55
Cytat: Polset w 06 Luty 2011, 08:26:31
Jak płyta wyjdzie to będę jej słuchał bez patrzenia co tu piszecie bo zanosi się na zadymę. 

Jeszcze jedno - ciekawe czy to przypadek, czy coś ukrytego w tym jest:  ;)
"A Grounding In Numbers" - "Painting by Numbers".





miejmy nadzieje ze tylko przypadek
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Desdemona

Cytat: Sebastian Winter w 06 Luty 2011, 19:26:36
Cytat: Desdemona w 06 Luty 2011, 16:55:26
Cytat: Polset w 06 Luty 2011, 16:35:44
Bo świętą krowa jest Robert Fripp :P :D

Nie mam powodu, żeby krytykować Frippa, gdyby był, to bym na pewno to zrobiła :P



a heartbeat? :P

W beznadziejnych latach 80 chyba każdy z wielkich miał flirt z popem, ale to było dawno.
Mam nadzieję, że te tragiczne czasy już nie wrócą.

Hajduk

Cytat: Desdemona w 06 Luty 2011, 19:45:26

a heartbeat? :P

W beznadziejnych latach 80 chyba każdy z wielkich miał flirt z popem, ale to było dawno.
Mam nadzieję, że te tragiczne czasy już nie wrócą.
[/quote]

Halo, halo, "Heartbeat" i "Two Hands" to kompozycje Adriana Belew. Fripp, po latach, czesto przyznawał w wywiadach i dziennikach, że "skrimzonowanie" tych piosenek to był błąd.
PS. Co nie znaczy, że Fripp jest świętą krową.

Desdemona

Cytat: Hajduk w 06 Luty 2011, 22:05:20
Halo, halo, "Heartbeat" i "Two Hands" to kompozycje Adriana Belew. Fripp, po latach, czesto przyznawał w wywiadach i dziennikach, że "skrimzonowanie" tych piosenek to był błąd.
PS. Co nie znaczy, że Fripp jest świętą krową.

No, ale Fripp jako pan i władca w KC mógł tych utworów nie zamieścić na płytach, a jednak to zrobił.
Kwestia autorstwa jest tu drugorzędna.

Hajduk

Cytat: Desdemona w 06 Luty 2011, 22:13:50
Cytat: Hajduk w 06 Luty 2011, 22:05:20
Halo, halo, "Heartbeat" i "Two Hands" to kompozycje Adriana Belew. Fripp, po latach, czesto przyznawał w wywiadach i dziennikach, że "skrimzonowanie" tych piosenek to był błąd.
PS. Co nie znaczy, że Fripp jest świętą krową.

No, ale Fripp jako pan i władca w KC mógł tych utworów nie zamieścić na płytach, a jednak to zrobił.
Kwestia autorstwa jest tu drugorzędna.
Nie do końca, podczas nagrywania "Beat" doszło do konfliktu ego między Belew i Frippem, skończyło się nawet na tym, że podczas miksowania materiału Belew wyprosił Frippa ze studia, na co Robert opuścił grupę (na jakiś czas) i trzeba było managementu by wrócił do KC (wiem, ze historia brzmi jak bajka, ale jest u Sida Smitha).
Zrobił, a potem uznał za błąd. Każdy ma prawo popełniać błędy.
ps. Nadal nie uważam by Fripp, czy Belew byli świetymi krowami.

Desdemona

Cytat: Hajduk w 06 Luty 2011, 22:19:03
Cytat: Desdemona w 06 Luty 2011, 22:13:50
Cytat: Hajduk w 06 Luty 2011, 22:05:20
Halo, halo, "Heartbeat" i "Two Hands" to kompozycje Adriana Belew. Fripp, po latach, czesto przyznawał w wywiadach i dziennikach, że "skrimzonowanie" tych piosenek to był błąd.
PS. Co nie znaczy, że Fripp jest świętą krową.

No, ale Fripp jako pan i władca w KC mógł tych utworów nie zamieścić na płytach, a jednak to zrobił.
Kwestia autorstwa jest tu drugorzędna.
Nie do końca, podczas nagrywania "Beat" doszło do konfliktu ego między Belew i Frippem, skończyło się nawet na tym, że podczas miksowania materiału Belew wyprosił Frippa ze studia, na co Robert opuścił grupę (na jakiś czas) i trzeba było managementu by wrócił do KC (wiem, ze historia brzmi jak bajka, ale jest u Sida Smitha).
Zrobił, a potem uznał za błąd. Każdy ma prawo popełniać błędy.
ps. Nadal nie uważam by Fripp, czy Belew byli świetymi krowami.

To jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, iż Fripp nigdy nie idzie na łatwiznę.
Z tego też powodu kwestia "Highly Strung" wyglada niepokojąco, bo po muzykach VdGG nie spodziewałabym się nigdy takiej wpadki.

Hajduk

#327
Cytat: Desdemona w 06 Luty 2011, 22:27:25
To jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, iż Fripp nigdy nie idzie na łatwiznę.
Z tego też powodu kwestia "Highly Strung" wyglada niepokojąco, bo po muzykach VdGG nie spodziewałabym się nigdy takiej wpadki.

Desdemono niezwykle cenie Twoje emocjonalne podejście do muzyki PH/VdGG.
Ja jednak powstrzymam się z ocenami do wysłuchania całej płyty. Nie słuchałem tych trzech kompozycji, które zagrał Piotr Kosiński. Chciałbym poznac je w kontekscie albumu, itd.
Przy okazji. Wydaje mi się, że nazwiska panów wymawia się tak: gaj evans (lub ivans); hju baenton i piter hamil.

Desdemona

Cytat: Hajduk w 06 Luty 2011, 22:36:32
Desdemono niezwykle cenie Twoje emocjonalne podejście do muzyki PH/VdGG.
Ja jednak powstrzymam się z ocenami do wysłuchania całej płyty. Nie słuchałem tych trzech kompozycji, które zagrał Piotr Kosiński. Chciałbym poznac je w kontekscie albumu, itd.

Dziękuję.
Ja też chętnie przesłucham całą płytę, jeśli nie będzie na niej więcej takich utworów jak "Highly Strung".
Niestety, nie mogę tego słuchać, nic na to nie poradzę.

Mazo

Co jest takiego okropnego w tym utworze, nie licząc wpadającego w ucho refrenu? Połamane rytmy, dobry riff czy wokal Hammilla?
Mnie podoba się najbardziej ze znanych dotąd trzech, choć Your Time Starts Now był już super. Przypominanie o Painting By Numbers jest w tym kontekście niepoważne. :)
- Well, young man, when you grow up, what do you want to be?
- Please, sir, if that's alright, I'd really rather like to learn, how to be me.