Aktualności:

vdgg.art.pl - całkiem niezła polska strona o VdGG i PH

Menu główne

Aktualnie słucham...

Zaczęty przez Hennos, 14 Wrzesień 2008, 00:18:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.

Tercero

Larry Norman - Only Visiting This Planet
1972

Bardzo dobre!
...where I trade cigarettes in return for songs

Sebastian Winter

Cytat: ceizurac w 16 Sierpień 2018, 11:37:22
David Bowie "1. Outside" - jedna z lepszych płyt Davida B.

w czasie premiery najlepsza od czasu Scary monsters- w późniejszych latach tylko Blackstar jej dorównała
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Simple Minds - Street Fighting Years - najlepsza płyta zespolu i właściwie jedyna do której regularnie wracam- muzyka tej grupy, począwszy od debiutu z biegiem lat coraz bardziej ciążyła w stronę pop rocka, lecz jest to pop rock na najwyższym poziomie, w dzisiejszych czasach takich dźwięków już się nigdzie nie uświadczy- bardzo polecam
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

...where I trade cigarettes in return for songs

Hajduk

Cytat: Sebastian Winter w 15 Sierpień 2018, 10:29:02
Free - Fire and water - jeśli chodzi o klimaty blues-rockowe to ta właśnie płyta jest moim ideałem- zaraz obok jedynki LZ

To zacny album. Ale (moim zdaniem) znacznie ciekawsze są dwa poprzednie ("Tons Of Sobs" - jeden z najlepszych debiutów w historii rocka, choć słychać tam jeszcze "zadłużenia" u Cream i "Free" - z wykrystalizowanym już stylem Free, różnorodna i pełna pomysłów z przejmującym lamentem "Mourning Sad Morning"). W sumie lubię wszystkie płyty Free (mam dwa komplety), a do "Heartbreaker" mam jakiś szczególny "pociąg". Być może to jeden z najbardziej amerykańskich brytyjskich zespołów (a przecież do myślenia angolskiego mi bliżej). Rogers niesłusznie bywa pomijany - a ma bardzo ciekawą barwę i znakomicie śpiewał (choć bez fajerwerków Planta czy Gillana lub Byrona, a i chrypa mniej "zdarta" niż u Cockera czy Roda Stewarta).

Hajduk

Cytat: ceizurac w 14 Sierpień 2018, 12:42:40
King Crimson "Live at the Zoom Club 15.04.1971".
W boksie Sailor's Tales są fragmenty koncertów z czterech dni występów w tym klubie (każdego dnia grali po dwa razy). Nie pamiętam teraz którego dnia ale w bodajże trakcie "Get Thy Bearings" pojawia się motyw z "Prince Rupert's Lament". No i wczesne wersje Sailor's Tales są niezwykle interesujące. Polecam.

Hajduk

Cytat: Polset w 13 Sierpień 2018, 03:01:54
Cytat: Sebastian Winter w 12 Sierpień 2018, 09:06:06
Cytat: Polset w 11 Sierpień 2018, 22:47:49
Co wszyscy tak po polsku dzisiaj ? :P
U mnie teraz najwybitniejsze arcydzieło post-punka czyli Magazine i "Secondhand Daylight" [ok] [ok] [ok]
Jedena z tych płyt,które są tak genialne że aż ciężko uwierzyć że powstały


szkoda tylko że album ten nie jest tak popularny jak na przykład płyty Joy Division czy też The Cure, bo jakby nie patrzeć to Magazine pod wzgledem popularności nalezy do post-punkowej drugiej ligi- a nie zasługuje na to

u mnie Abraxas i Centurie

Niby szkoda ale z drugiej strony ja do popularności muzyki nie przywiązuje żadnej wagi. Żadnej...

Niestety Magazine i Wire, które zasługują na większą popularność cierpiały na brak charyzmatycznego wokalisty. Niby też nie przykładam uwagi do tego, czy dana grupa jest popularna - ale nie zaszkodziłoby gdyby fani Joy Division posłuchali również wymienionych grup. Z tego typu zapomnianych wykonawców warto poznać formację In Camera (hammillowska nazwa, nieprawdaż?) - trochę wtórni, ale ciekawie łączyli pomysły Public Image Ltd. z "gotykiem" wczesnego Bauhausu.

Sebastian Winter

Cytat: Hajduk w 17 Sierpień 2018, 11:23:20
Cytat: Sebastian Winter w 15 Sierpień 2018, 10:29:02
Free - Fire and water - jeśli chodzi o klimaty blues-rockowe to ta właśnie płyta jest moim ideałem- zaraz obok jedynki LZ

To zacny album. Ale (moim zdaniem) znacznie ciekawsze są dwa poprzednie ("Tons Of Sobs" - jeden z najlepszych debiutów w historii rocka, choć słychać tam jeszcze "zadłużenia" u Cream i "Free" - z wykrystalizowanym już stylem Free, różnorodna i pełna pomysłów z przejmującym lamentem "Mourning Sad Morning"). W sumie lubię wszystkie płyty Free (mam dwa komplety), a do "Heartbreaker" mam jakiś szczególny "pociąg". Być może to jeden z najbardziej amerykańskich brytyjskich zespołów (a przecież do myślenia angolskiego mi bliżej). Rogers niesłusznie bywa pomijany - a ma bardzo ciekawą barwę i znakomicie śpiewał (choć bez fajerwerków Planta czy Gillana lub Byrona, a i chrypa mniej "zdarta" niż u Cockera czy Roda Stewarta).

zwróciłbym też uwagę na Paula Kossoffa - genialnego choć po dziś dzień trochę niedocenionego gitarzystę
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

u mnie klasyka bluesa czyli John Mayall i Looking Back (1969)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

Cytat: Sebastian Winter w 17 Sierpień 2018, 14:39:45
Cytat: Hajduk w 17 Sierpień 2018, 11:23:20
Cytat: Sebastian Winter w 15 Sierpień 2018, 10:29:02
Free - Fire and water - jeśli chodzi o klimaty blues-rockowe to ta właśnie płyta jest moim ideałem- zaraz obok jedynki LZ

To zacny album. Ale (moim zdaniem) znacznie ciekawsze są dwa poprzednie ("Tons Of Sobs" - jeden z najlepszych debiutów w historii rocka, choć słychać tam jeszcze "zadłużenia" u Cream i "Free" - z wykrystalizowanym już stylem Free, różnorodna i pełna pomysłów z przejmującym lamentem "Mourning Sad Morning"). W sumie lubię wszystkie płyty Free (mam dwa komplety), a do "Heartbreaker" mam jakiś szczególny "pociąg". Być może to jeden z najbardziej amerykańskich brytyjskich zespołów (a przecież do myślenia angolskiego mi bliżej). Rogers niesłusznie bywa pomijany - a ma bardzo ciekawą barwę i znakomicie śpiewał (choć bez fajerwerków Planta czy Gillana lub Byrona, a i chrypa mniej "zdarta" niż u Cockera czy Roda Stewarta).

zwróciłbym też uwagę na Paula Kossoffa - genialnego choć po dziś dzień trochę niedocenionego gitarzystę

Jeśli chodzi o Kossoffa proponuje album
- KKTR

Kosoff, Kirke, Tetsu, Rabbit
z 1972

U mnie
Blyss - Diff's Lucky Day
...where I trade cigarettes in return for songs

Sebastian Winter

Yes - Fly from here - płyta bez Andersona a słucha się jej całkiem dobrze- polecam
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

David Bowie - Diamond dogs
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Kossoff, Kirke, Tetsu, Rabbit - Kossoff Kirke Tetsu Rabbit  - bez rewelacji choć momenty są
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

Dome - Will You Speak Tthis Word
...where I trade cigarettes in return for songs

Tercero

Dome - Dome 3

Bardzo dobre. Nie dla każdego.
...where I trade cigarettes in return for songs