Aktualności:

vdgg.art.pl - całkiem niezła polska strona o VdGG i PH

Menu główne

Aktualnie słucham...

Zaczęty przez Hennos, 14 Wrzesień 2008, 00:18:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 15 Gości przegląda ten wątek.

ceizurac

There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Jurski


Sebastian Winter

Iggy Pop- Lust for life [ok]
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

David Bowie - Heroes - uwielbiam grę Frippa na tym albumie- jego gitarowe pasaże w nagraniu tytułowym należą do najświetniejszym jakie znam
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

ceizurac

Kraftwerk "Radio-Aktivität".
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Sebastian Winter

Nirvana - Bleach [ok] - debiut zespołu i jednocześnie moja ulubiona płyta legendy grunge'u. Wszystkie pozostałe ich albumy  były już tylko powtórzeniem pomysłow z jedynki
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

ceizurac

King Crimson "The Power to Believe" - kilka momentów jest; ale zdecydowanie wolę "The ConstruKction of Light".
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Sebastian Winter

Kate Bush - Never for ever [ok]
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Led Zeppelin - In Through the Out Door [ok] - trochę niedoceniana płyta- co prawda nie jest to arcydzieło na miarę pierwszych czterech albumów grupy lub nawet Houses of the holy- jednak i tu znajdziemy sporo dobrej muzyki- chociażby mój ulubieniec z tego wydawnictwa czyli Fool in the Rain
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Jurski

Cytat: ceizurac w 25 Maj 2016, 20:05:11
King Crimson "The Power to Believe" - kilka momentów jest; ale zdecydowanie wolę "The ConstruKction of Light".

Ha, ja wypowiedziałbym się na odwrót :)

PH "Fireships", Marillion "MC", Sting "Dream Of The Blue Turtles", The Police, Camel "Nod And A Wink", Harbour Of Tears"

Jurski

Cytat: Sebastian Winter w 26 Maj 2016, 09:18:11
Led Zeppelin - In Through the Out Door [ok] - trochę niedoceniana płyta- co prawda nie jest to arcydzieło na miarę pierwszych czterech albumów grupy lub nawet Houses of the holy- jednak i tu znajdziemy sporo dobrej muzyki- chociażby mój ulubieniec z tego wydawnictwa czyli Fool in the Rain

Tej płyty nie znam tak dobrze jak innych, ale mam analogiczną opinię odnośnie Presence. Nawet więcej - stawiam ja obok II, III, IV i PG, a wyżej niż HotH i I (Którą lubię za niesamowitą produkcję i brzmienie. Nie rozumiem za to jak płyta z niemal samymi coverami mogła osiągnąć taki sukces).

Co do In Through..." - muszę dać jej kolejną szansę.

Jurski

Cytat: ceizurac w 25 Maj 2016, 20:05:11
King Crimson "The Power to Believe" - kilka momentów jest; ale zdecydowanie wolę "The ConstruKction of Light".

Przy okazji KC - dałem ostatnio kolejną szansę Discipline i utwierdziłem się w przekonaniu, że Thrack jest dla mnie znacznie ciekawsza płytą. Owszem, na Discipline wiele się dzieje, ale meczy bardzo ta muzyka. Taki show of, a nie wiele w tym feelingu, melodii. Raczej niechetnie będę do niej wracał.

ceizurac

Cytat: Jurski w 26 Maj 2016, 15:49:33
Cytat: ceizurac w 25 Maj 2016, 20:05:11
King Crimson "The Power to Believe" - kilka momentów jest; ale zdecydowanie wolę "The ConstruKction of Light".
Ha, ja wypowiedziałbym się na odwrót :)

:P ;)

Cytat: Jurski w 26 Maj 2016, 15:54:56
Przy okazji KC - dałem ostatnio kolejną szansę Discipline i utwierdziłem się w przekonaniu, że Thrack jest dla mnie znacznie ciekawsza płytą. Owszem, na Discipline wiele się dzieje, ale meczy bardzo ta muzyka. Taki show of, a nie wiele w tym feelingu, melodii. Raczej niechetnie będę do niej wracał.

Dla mnie "Discipline" też ma ledwie "momenty" ("Elephant Talk", "Sheltering Sky" i "Indiscipline", który to kawałek uważam za jeden z 2-3 najlepszych z kolorowej trylogii); z "THRAK-iem" mam podobnie - wspaniałe są "VROOOM-y" i ich pochodne plus "Dinosaur", "Walking on Air", "One Time", natomiast kompletnie nie znoszę tych miniaturek "Radio" i "Inner Garden" - zawsze opuszczam.
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

ceizurac

Miles Davis "Kind of Blue" - dziś obchodziłby 90. urodziny; a ta płyta to jedna z jego najwspanialszych osiągnięć.
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Sebastian Winter

Cytat: ceizurac w 26 Maj 2016, 19:44:53
Cytat: Jurski w 26 Maj 2016, 15:49:33
Cytat: ceizurac w 25 Maj 2016, 20:05:11
King Crimson "The Power to Believe" - kilka momentów jest; ale zdecydowanie wolę "The ConstruKction of Light".
Ha, ja wypowiedziałbym się na odwrót :)

:P ;)

Cytat: Jurski w 26 Maj 2016, 15:54:56
Przy okazji KC - dałem ostatnio kolejną szansę Discipline i utwierdziłem się w przekonaniu, że Thrack jest dla mnie znacznie ciekawsza płytą. Owszem, na Discipline wiele się dzieje, ale meczy bardzo ta muzyka. Taki show of, a nie wiele w tym feelingu, melodii. Raczej niechetnie będę do niej wracał.

Dla mnie "Discipline" też ma ledwie "momenty" ("Elephant Talk", "Sheltering Sky" i "Indiscipline", który to kawałek uważam za jeden z 2-3 najlepszych z kolorowej trylogii); z "THRAK-iem" mam podobnie - wspaniałe są "VROOOM-y" i ich pochodne plus "Dinosaur", "Walking on Air", "One Time", natomiast kompletnie nie znoszę tych miniaturek "Radio" i "Inner Garden" - zawsze opuszczam.

pewnie wiele osób się nie zgodzi, ale dla mnie Discipline to ostatnia wielka płyta zespołu- wszystko mi się w niej podoba: nowo-falowa estetyka w której Fripp znakomicie się odnalazł, elementy afrykańskie wplecione w muzykę a nad tym wszystkim zimny, precyzyjny głos Belewa wyśpiewujący lub deklamujący kolejne słowa...reszta kolorowej trylogii już nie posiada siły i oddziaływania tej płyty a i kolejne wydawnictwa choć wiele z nich często gości w moim odtwarzaczu, to już nie było to. Z późniejszych plyt Króla tylko  The ConstruKction of Light trzyma najrówniejszy poziom

a słucham Editors i The Weight of your love - dla mnie najlepsza płyta zespołu
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?