Aktualności:

vdgg.art.pl - całkiem niezła polska strona o VdGG i PH

Menu główne

Aktualnie słucham...

Zaczęty przez Hennos, 14 Wrzesień 2008, 00:18:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Sebastian Winter

Gentle Giant i ich pierwsza plyta
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Polset

Einstürzende Neubauten - "Haus der Lüge" Arcydzieło! [ok]
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

ceizurac

King Crimson "In the Wake of Poseidon"
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Sebastian Winter

Cytat: Polset w 23 Maj 2011, 23:10:33
Einstürzende Neubauten - "Haus der Lüge" Arcydzieło! [ok]



pewnie ze arcydzielo
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Out of water tym razem z kasety ( oryginalnej)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

ceizurac

VDGG "Londyn 27.03.2011"
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

ceizurac

SBB "Budai Ifjusagi Park - Live 1977"
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Kuba

Cytat: ceizurac w 24 Maj 2011, 16:59:19
SBB "Budai Ifjusagi Park - Live 1977"

Widzę, że sporo ostatnio SBB słuchasz ;).
How can I be free?
How can I get help?
Am I really me?
Am I someone else?

Jurski

Il Balletto Di Bronzo - Ys, Rush - A Farwell To Kings, Moving Pictures

ceizurac

Cytat: Kuba w 24 Maj 2011, 20:06:44
Cytat: ceizurac w 24 Maj 2011, 16:59:19
SBB "Budai Ifjusagi Park - Live 1977"

Widzę, że sporo ostatnio SBB słuchasz ;).

Bo to świetny zespół (był...).  :)

SBB "Karlstad Live'75"
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Kuba

Był. Zgadzam się całkowicie. Znam te ostatnie dokonania i jakiś tam poziom jest, ale nie ma co porównywać nawet.

Karlstad jest genialny. Byłem w niezłym szoku po wysłuchaniu tego, wiedząc, że większość z tego materiału to improwizacje. (poza brzmieniem perkusji, którego nigdy nie lubiłem w SBB - jak granie na pudełku) całość brzmi naprawdę fantastycznie. Lakis grający na żywo a ten w studio, to dwaj różni goście.
How can I be free?
How can I get help?
Am I really me?
Am I someone else?

ceizurac

Cytat: Kuba w 25 Maj 2011, 17:05:08
Był. Zgadzam się całkowicie. Znam te ostatnie dokonania i jakiś tam poziom jest, ale nie ma co porównywać nawet.

Karlstad jest genialny. Byłem w niezłym szoku po wysłuchaniu tego, wiedząc, że większość z tego materiału to improwizacje. (poza brzmieniem perkusji, którego nigdy nie lubiłem w SBB - jak granie na pudełku) całość brzmi naprawdę fantastycznie. Lakis grający na żywo a ten w studio, to dwaj różni goście.

Fajny to koncert rzeczywiście - dla mnie nawet za czysty  ;D (mimo improwizacji). A perkusja (nie mam nic przeciwko grze Piotrowskiego) akurat tu mi się średnio podoba - zbyt taka rockowa (brutalna?  ;)).

Pink Floyd "Los Angeles 26.04.1975" - nic nie będę pisał...  :)

01 Intro
02 Raving and Drooling
03 You've Gotta Be Crazy
04 Shine On You Crazy Diamond (1-5)
05 Have a Cigar
06 Shine on You Crazy Diamond (6-9)
07 "Sit down and enjoy the show..."
08 Speak to Me
09 Breath
10 On the Run
11 Time
12 The Great Gig in the Sky
13 Money
14 Us and Them
15 Any Colour You Like
16 Brain Damage
17 Eclipse
18 Echoes
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Polset

Devil Doll-"Eliogabalus" [ok]
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Kuba

Cytat: ceizurac w 25 Maj 2011, 17:19:42
Cytat: Kuba w 25 Maj 2011, 17:05:08
Był. Zgadzam się całkowicie. Znam te ostatnie dokonania i jakiś tam poziom jest, ale nie ma co porównywać nawet.

Karlstad jest genialny. Byłem w niezłym szoku po wysłuchaniu tego, wiedząc, że większość z tego materiału to improwizacje. (poza brzmieniem perkusji, którego nigdy nie lubiłem w SBB - jak granie na pudełku) całość brzmi naprawdę fantastycznie. Lakis grający na żywo a ten w studio, to dwaj różni goście.

Fajny to koncert rzeczywiście - dla mnie nawet za czysty  ;D (mimo improwizacji). A perkusja (nie mam nic przeciwko grze Piotrowskiego) akurat tu mi się średnio podoba - zbyt taka rockowa (brutalna?  ;)).


Piotrowski umiejętności ma nieprzeciętne, jeden z lepszych jak nie najlepszy nasz pałker, tylko czasem głupia kwestia sprzętu wpływa na sam odsłuch. Jak wiadomo duże znaczenie ma też samo strojenie bębnów, membrany itp. Jeden zestaw perkusyjny brzmi lepiej, inny gorzej. (Najprawdopodobniej) Ten Ludwig na którym wówczas grał, może i był markowy i ceniony, ale według mnie brzmi do bani. Do tego jeszcze Jerzy nie grał siłowo, tylko był technikiem i szkoda, że nie było to jakoś uwypuklone poprzez lepszy wybór sprzętu.

Dla mnie jest to ogromna wada tamtego, legendarnego  składu - bębny, które brzmią zazwyczaj koszmarnie (trochę inaczej jest na niektórych płytach studyjnych - np. Follow My Dream, gdzie jest bardzo dobra - bo zachodnia - produkcja całości) na których gra świetny perkusista. Paradoks.

Nieco podobna sytuacja jest z VDGG, kiedy to przed nagraniem Godluff Evans grał na zupełnie innym zestawie i on brzmiał inaczej, ten nowy był znacznie lepszy - bardziej czytelny, wyrazisty, uporządkowany, pomimo tego, że przecież grał ten sam facet na perce. Wystarczy posłuchać Pawn Hearts i Godluff pod kątem perkusji, albo zobaczyć jakieś wideo - Plagę Latarników i Godbluff '75. Chociaż trzeba przyznać, że ten zestaw na którym gra Guy na Pawn Hearts oddaje dobrze ducha jazzrockowych zapędów, brzmi gęsto, ale jest dość "rozklekotany".
How can I be free?
How can I get help?
Am I really me?
Am I someone else?

Jurski

Wczoraj wieczorem na żywo: Paatos, Pinapple Thief, Riverside (chłopakiw formie)