Menu główne

WhenYouWant to hear where music is going in the future,you put on a King Crimson

Zaczęty przez Godbluff, 05 Kwiecień 2008, 16:59:41

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Wasze 3 ulubione albumy King Crimson

In The Court Of The Crimson King
12 (48%)
In the Wake of Poseidon
2 (8%)
Lizard
6 (24%)
Islands
7 (28%)
Larks' Tongues in Aspic
9 (36%)
Starless and Bible Black
4 (16%)
Red
10 (40%)
Discipline
5 (20%)
Beat
0 (0%)
Three of a Perfect Pair
0 (0%)
THRAK
4 (16%)
The ConstruKction of Light
6 (24%)
The Power To Believe
5 (20%)

Głosów w sumie: 25

Wobbler

Jak są już dwa głosy to niech będą 3:) A to dlatego, że są 3 okresy King Crimson:)
Dlatego następuje reset ankiety

Wobbler

Mój trzeci głos na The Power To Believe, płyta od której swego czasu zupełnie nie potrafiłem sie uwolnić. Znakomita produkcja, znakomite wykonanie, znakomity klimat, znakomity King Crimson...

Hennos

Cytat: Godbluff w 18 Kwiecień 2008, 19:28:54
Mój trzeci głos na The Power To Believe, płyta od której swego czasu zupełnie nie potrafiłem sie uwolnić. Znakomita produkcja, znakomite wykonanie, znakomity klimat, znakomity King Crimson...

Zgadzam się :)
4 głos też bym oddał na "Power To Believe", ale moim zdaniem "The ConstruKction of Light" jest odrobinę lepszą płytą.
(Mowa oczywiście o Double Duo).
Get back slapback backtalk halfback back track talkback
back to back I'll be back to get you back

Wobbler

The ConstruKction of Light też uważam za bardzo dobrą płytę jednak jak dla mnie to jest to tylko przedsmak The Power to Believe. Przyde wszystkim gorsza produkcja, dźwięk za bardzo "zbity". Znakomite wersje utworów ze wspaniałą jakością dźwięku można usłyszeć na DVD Eyes Wild Open. Cudeńko

ceizurac

Jeśli można na 3 płyty to zagłosowałem na debiut, jaszczura i konstrukcję światła.
Confusion will be my epitaph.
As I crawl a cracked and broken path
If we make it we can all sit back and laugh.
But I fear tomorrow I'll be crying.
Yes I fear tomorrow I'll be crying.

Wobbler

czyli Jaszczur i Król najlepszy:) Bardzo ciekawy tandem. Lizard jest dla mnie prawie tak samo dobty jak Islands, moża nawet tak samo tylko, że Lizard jest po prostu inny, na inne okazje....

ceizurac

A propos mojego głosowania na płyty King Crimson:

1. Debiut - wiadomo, płyta ponadczasowa i łamiąca wszelkie bariery;
2. Jaszczur - jazzrock i surrealizm;
3. Konstrukcja światła - lubię metal i matematykę.
Confusion will be my epitaph.
As I crawl a cracked and broken path
If we make it we can all sit back and laugh.
But I fear tomorrow I'll be crying.
Yes I fear tomorrow I'll be crying.

polsetVDGG

A Ja Głosowałem na THRAK I sie dziwie ze tylko ja
To Wielka płyta
Lepsza nawet ot tych z lat 70 a przynajmniej tak samo dobra
Połączenie stylu płyt z Watonem i kolorowej trylogii

ceizurac

Cytat: polsetVDGG w 24 Kwiecień 2008, 12:28:36
Lepsza nawet ot tych z lat 70 a przynajmniej tak samo dobra
Połączenie stylu płyt z Watonem i kolorowej trylogii

Ja bym się nie zgodził, że lepsza.  :) Dobra, ale przeszkadzają mi te soundscape'y Frippa.  8) A po za tym wydaje mi się, że niektóre fragmenty VROOOM i VROOOM VROOOM są wręcz cytatami z "Red".  :o
No i jest tak bardzo wygładzona. Wolę heavymetalowy minialbum "VROOOM".  8)
Confusion will be my epitaph.
As I crawl a cracked and broken path
If we make it we can all sit back and laugh.
But I fear tomorrow I'll be crying.
Yes I fear tomorrow I'll be crying.

Wobbler

Moim zdaniem THRAK to bardzo dobra płyta ogólnie ale jeśli porównywać ją do całej dyskografi King Crimson to nie jest ona niczym szczególnym. Tego osądu
na 100% nie jestem pewnien ponieważ do płyt THRAK oraz BEAT przywiązałem mało uwagi właśnie ze względu na to, że mnie jakoś nie wciągneły tak mocno jak
inne albumy King Crimson. A propos, gdybym miał wskazać tą najgorszą to moim zdaniem jest to BEAT, dla mnie to juz prawie POP. Oczywiście są ta utwory
ciekawe ale w ogólnym rozrachunku płyta na tle innych wypada w moich uszach bardzo słabo.

Wobbler

Tomek:
CytatTo Hendrix sie spotkał z Frippem?
Jestem fanem Henia, Frippa też lubie, opowiadać mi tu zaraz.

Oczywiście, że tak! To było spotkanie dwóch geniuszy muzycznych, choć szczerze powiem, że geniusz Hendrixa jeszcze do mnie nie dociera ale kiedyś pewnie
się do tego głębiej zabiorę.

Ten słynny uścisk ręki tej bliżej serca to chyba w okresie słynnego koncertu King Crimson w HideParku.

Dziś oglądałem bardzo ciekawe wywiadny na YouTube z Robertem i muszę przyznać, że jego pogląd na świat muzyki jest wyjątkowo głęboki tak samo jak i na
inne aspekty życia. Wcześniej myślałem, że jest to osoba bardzo zamknięta w sobie jednak podczas wywiadów zupełnie tego nie widać. W jednym z wywiadów
opowiadając o  postrzeganiu ludzi i świata wspomina Hammilla z którym to nawiązał bardzo dobry kontak i zgodność jeśli chodz o te kwestje. Ogólnie Fripp
jest to bardzo ciekawa, inteligentna i wyjątkowa osoba.

Wobbler

Do zapodania tego utworu zainspirował mnie Polset, bo wspomniał o niejakiej Alice z Włoch. Przypomniało mi się, że nijaki Tim Bowness z zespołu No-Men
(chodzą plotki, że gdyby nawet śpiewał z książki telefonicznej to było by to piękne) zaśpiewał z wspomnianą Alice niesamowity utwór Islands z płyty KC o
tym samym tytule. Ogólnie jest to dla mnie płyta pomnik, którego w żadnym wypadku nie należy dotykać ale ten duet tak ładnie wykonał ten utwór, że jednak
pozwolę sobie go tu zamieścić. Oczywiście do oryginału jeszcze mu daleeeeka droga. Utwór nie jest choriony chyba prawami autorskimi, więc go tu prezentuję.


http://www.sendspace.com/file/tistqq

polsetVDGG


Hennos

Cytat: polsetVDGG w 25 Kwiecień 2008, 20:25:20
żeby Ci Hennos tego nie Usuną
No ale 1 Utwór to Nie Album :) 

Linki mi nie przeszkadzaja, adminem SenSpace nie jestem ;D
Get back slapback backtalk halfback back track talkback
back to back I'll be back to get you back

polsetVDGG

Cytat: Hennos w 25 Kwiecień 2008, 20:31:26
Cytat: polsetVDGG w 25 Kwiecień 2008, 20:25:20
żeby Ci Hennos tego nie Usuną
No ale 1 Utwór to Nie Album :) 

Linki mi nie przeszkadzaja, adminem SenSpace nie jestem ;D


Ich Admin sie chyba Na...:D pił za dużo i ma Kaca hehe
Robot tylko został