Menu główne

Aktualności:

"TERAZ ROCK" SUXX!!!

Wiersz o Karmazynowym Królu :)

Zaczęty przez serpico1939, 06 Maj 2010, 23:32:07

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

serpico1939

Jam jest Król Karmazynowy ,  
Ostoja twa, przewodnik w wędrówce,
Ze skraj piekieł, po niebo wieczyste,
Nie wątp, lecz stój i przyjmuj mą fale nienawiści,
Bękartem piekielnym, upadłym aniołem,
Nasiono zła kiełkuje ku górze,
Odciska piętno wieków, kwiat zwiędły lat temu,
Imię "Samael" napisane krwią na murze,
Światłość perlista na twarz mi nie padła,
Ciemność okrywa mą dusze,
Twa głowa pod moim kopytem,
Pęka, echo obiega glob ziemski,
Stracony jesteś, pójdź w me zastępy,
Odór śmierci, zapachem lawendy,
Kości opór w zębach stawiają,
Oczy gorejące, szpony, kły ostre jak szpile,
Niewiasty na świat monstra powiją , moje syny,
Pójdą i mordować bez litości będą ,
Niegodziwość przewraca wnętrzności człowiecze,
Dzieło rąk ludzkich obrócone w perzynę,
Szalone istoty, krwi łaknące,
Noc, której kresu nikt nie zobaczy..

Sylvie

Witam na forum!
Dobre, a co to za tekst? :)
Mother Hold The Candle Steady While I Shave The Chicken's Lip.

serpico1939

to jest w pełni przeze mnie napisany wiersz, mojego autorstwa :)

Sylvie

Cytat: serpico1939 w 09 Maj 2010, 21:46:40
to jest w pełni przeze mnie napisany wiersz, mojego autorstwa :)

Nie znam sie za bardzo na poezji, ale podoba mi się [ok]
Mother Hold The Candle Steady While I Shave The Chicken's Lip.

serpico1939

Pamiętam że króla usłyszałem w 2007 bo w action mag w cdaction był kącik o rocku i był tam Crimson, pisali że to trudna muzyka, a ja przechodziłem okres transformacji że tak powiem i każda taka rzecz była dla mnie świetnym wyzwaniem :) co ciekawe na początku mi się w ogóle nie podobał, ale z każdym przesłuchaniem zyskiwał :)

Sylvie

Cytat: serpico1939 w 09 Maj 2010, 22:15:53
Pamiętam że króla usłyszałem w 2007 bo w action mag w cdaction był kącik o rocku i był tam Crimson, pisali że to trudna muzyka, a ja przechodziłem okres transformacji że tak powiem i każda taka rzecz była dla mnie świetnym wyzwaniem :) co ciekawe na początku mi się w ogóle nie podobał, ale z każdym przesłuchaniem zyskiwał :)

Będziesz na koncercie Crimson Garden i Stick Men w Warszawie?
To w sumie King Crimson, jedynie bez Frippa :)
Ale możliwe, że Fripp będzie prywatnie w Sali Kongresowej :)
Mother Hold The Candle Steady While I Shave The Chicken's Lip.

serpico1939

oj pewnie bilety drogie, a i mam dla ciebie nowine


WYGRAŁEM PRZED CHWILĄ PŁYTKĘ VINYLOWĄ  KING CRIMSON - IN THE COURT OF THE CRIMSON KING  !!!!!!

Sylvie

Cytat: serpico1939 w 09 Maj 2010, 22:27:17
oj pewnie bilety drogie, a i mam dla ciebie nowine

WYGRAŁEM PRZED CHWILĄ PŁYTKĘ VINYLOWĄ  KING CRIMSON - IN THE COURT OF THE CRIMSON KING  !!!!!!

Gratulacje! :)
Oryginał, czy jakaś reedycja?

Najtańsze bilety na Crimson Garden / Stick Men (dla studentów) to 30 zł, dla normalnych ludzi (najtańsze) - 90 zł.


Mother Hold The Candle Steady While I Shave The Chicken's Lip.

serpico1939

wydanie mołdawskie, wiem wiem, nie uk albo usa ale te idą po 120 zł zaraz :) a ja za 55 zł kupiłem ale jest głęboko tłoczona :)
hmm bez frippa to chyba nie to

ceizurac

Cytat: serpico1939 w 09 Maj 2010, 21:46:40
to jest w pełni przeze mnie napisany wiersz, mojego autorstwa :)

Również witam!  :)
Mnie się wiersz podoba...  0=0
Zapraszamy do ogólnej dyskusji, bo ostatnio coś cicho u nas, ale cicho również u Crimsonów.
Są ankiety i wielkie głosowanie. Przyłącz się!  8)
Confusion will be my epitaph.
As I crawl a cracked and broken path
If we make it we can all sit back and laugh.
But I fear tomorrow I'll be crying.
Yes I fear tomorrow I'll be crying.

Desdemona

Ja także witam na forum! :)
Wiersz jest całkiem fajny.
These days I mainly just talk to plants and dogs...

burza

Powitanie dla wszystkich Crimsonowców. Wiersz też crimsonowy. Podoba mi się.
Friends...do they know what I mean

Sylvie

Cytat: burza w 01 Wrzesień 2010, 23:08:39
Powitanie dla wszystkich Crimsonowców. Wiersz też crimsonowy. Podoba mi się.

Witam na forum! ;)
Mother Hold The Candle Steady While I Shave The Chicken's Lip.

burza

Zakupiłem dzisiaj wiekowy odtwarzacz marantz CD60. Jestem po przełuchaniu Starless and Bible Black. Szczena pada na dół wprost do piwnicy. Pomyśleć, że pierwsze słuchania miałem na monofonicznym kaseciaku MK125. Też byłem pod wrażeniem. Słuchałem i czytałem wiersz o Karmazynowym Królu. Ale klimat >:D
Friends...do they know what I mean