Menu główne

Aktualności:

"TERAZ ROCK" SUXX!!!

King Crimson Bootlegi

Zaczęty przez Godbluff, 10 Listopad 2008, 20:17:34

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Wobbler

Słucham właśnie "bootlegu" King Crimson Live at Pltmouth Guildhall 11 Maj 1971

Track listing

[edit]
Disc 1
"Cirkus" (Robert Fripp, Peter Sinfield) 10:08
"Pictures of a City" (Fripp, Sinfield) 8:53
"Sailor's Tale" (Fripp) 15:32
"The Letters" (Fripp, Sinfield) 4:48
"Lady of the Dancing Water" (Fripp, Sinfield) 2:52
"Cadence and Cascade" (Fripp, Sinfield) 4:24

[edit]
Disc 2
"Get Thy Bearings" (Donovan Leitch) 13:24
"The Court of the Crimson King" (Ian McDonald, Sinfield) 8:09
"Ladies of the Road" (Fripp, Sinfield) 9:05
"21st Century Schizoid Man" (Fripp, Michael Giles, Greg Lake, McDonald, Sinfield) 8:58
"Mars: The Bringer of War" (Gustav Holst, arr. Fripp, Collins, Burrell, Wallace) 9:12

[edit]
Personnel
Robert Fripp - guitar, mellotron
Boz Burrell - bass guitar, vocals
Mel Collins - saxophone, flute, mellotron
Ian Wallace - drums, vocals
Peter Sinfield - words, sounds & visions

Produced by David Singleton and Alex Mundy.


Napisałem bootleg w cudzysłowie ponieważ ciężko to nazwać bootlegiem gdyż jest to normalne nagranie koncertowe z konsolety i w dodatku profesjonalnie wyprodukowane. Zdecydowanie polecam bo jakość jest naprawdę niezła a wykonanie znakomite. Ja o dziwo mam wersję jednopłytową

ceizurac

Mam to już od dość dawna; a jakość dobra jak piszesz. A wydane to było chyba w KCCC - czyli oficjalny bootleg czy jak to zwał.
Confusion will be my epitaph.
As I crawl a cracked and broken path
If we make it we can all sit back and laugh.
But I fear tomorrow I'll be crying.
Yes I fear tomorrow I'll be crying.

Wobbler

Proponuje przeniesc dyskusje o bootlegach do odowiedniago dzialu bo jest tego spora i jest o czym gadać :)

polsetVDGG

Cytat: Godbluff w 10 Listopad 2008, 20:17:34
Słucham właśnie "bootlegu" King Crimson Live at Pltmouth Guildhall 11 Maj 1971

Track listing

[edit]
Disc 1
"Cirkus" (Robert Fripp, Peter Sinfield) 10:08
"Pictures of a City" (Fripp, Sinfield) 8:53
"Sailor's Tale" (Fripp) 15:32
"The Letters" (Fripp, Sinfield) 4:48
"Lady of the Dancing Water" (Fripp, Sinfield) 2:52
"Cadence and Cascade" (Fripp, Sinfield) 4:24

[edit]
Disc 2
"Get Thy Bearings" (Donovan Leitch) 13:24
"The Court of the Crimson King" (Ian McDonald, Sinfield) 8:09
"Ladies of the Road" (Fripp, Sinfield) 9:05
"21st Century Schizoid Man" (Fripp, Michael Giles, Greg Lake, McDonald, Sinfield) 8:58
"Mars: The Bringer of War" (Gustav Holst, arr. Fripp, Collins, Burrell, Wallace) 9:12

[edit]
Personnel
Robert Fripp - guitar, mellotron
Boz Burrell - bass guitar, vocals
Mel Collins - saxophone, flute, mellotron
Ian Wallace - drums, vocals
Peter Sinfield - words, sounds & visions

Produced by David Singleton and Alex Mundy.


Napisałem bootleg w cudzysłowie ponieważ ciężko to nazwać bootlegiem gdyż jest to normalne nagranie koncertowe z konsolety i w dodatku profesjonalnie wyprodukowane. Zdecydowanie polecam bo jakość jest naprawdę niezła a wykonanie znakomite. Ja o dziwo mam wersję jednopłytową

Fani KC Rządzą a to forum PH/VDGG parzcież
Moze zrobić dyskusje o bootlegach VDGG- PH chocią mnie to nie potrzebne

Ale jak juz tu pisze to napisze ze bardzo lubię bootleg  "Live at cop adge" czy jakoś tak :)

Desdemona

Cytat: Godbluff w 10 Listopad 2008, 20:21:11
Proponuje przeniesc dyskusje o bootlegach do odowiedniago dzialu bo jest tego spora i jest o czym gadać :)

Przeniosłam.
A tego "bota" nie znam.
These days I mainly just talk to plants and dogs...

Desdemona

Cytat: polsetVDGG w 10 Listopad 2008, 20:38:45

Fani KC Rządzą a to forum PH/VDGG parzcież
Moze zrobić dyskusje o bootlegach VDGG- PH chocią mnie to nie potrzebne

Ale jak juz tu pisze to napisze ze bardzo lubię bootleg  "Live at cop adge" czy jakoś tak :)

To jest specjalna kategoria o KC, bo na razie nie ma sensu robić osobnego forum o KC, na starym o KC prawie nikt nie pisał.
These days I mainly just talk to plants and dogs...

Jurski

Bardzo fajnie skład z Islands wypadal na koncertach moim zdaniem. Szkoda, ze słychac to dopiero po latach, bo płyta Earthbound nie nadawala sie niemal do odsluchu...