{"id":436,"date":"2013-03-30T02:50:47","date_gmt":"2013-03-30T01:50:47","guid":{"rendered":"http:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/?page_id=436"},"modified":"2021-08-20T21:58:27","modified_gmt":"2021-08-20T19:58:27","slug":"4-pawn-hearts-1971","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/dyskografia-studyjna-vdgg\/4-pawn-hearts-1971\/","title":{"rendered":"4. Pawn Hearts (1971)"},"content":{"rendered":"<p><img decoding=\"async\" class=\"alignright size-full wp-image-467\" src=\"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/pawn250.jpg\" alt=\"Ok\u0142adka\" width=\"250\" height=\"250\" srcset=\"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/pawn250.jpg 250w, https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/pawn250-150x150.jpg 150w\" sizes=\"(max-width: 250px) 100vw, 250px\" \/>1. Lemmings (including COG) (Hammill) [11:39] <a href=\"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/teksty\/teksty-oryginalne\/teksty-vdgg\/4-pawn-hearts\/\"><img decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-679\" style=\"margin-top: -8px; margin-bottom: -8px;\" src=\"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/wp-content\/uploads\/2013\/04\/gb.gif\" alt=\"Tekst oryginalny\" width=\"20\" height=\"12\" \/><\/a><br \/>\n1a. Theme One (Tylko w wydaniu USA)<br \/>\n2. Man-Erg (Hammill) [10:21] <a href=\"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/teksty\/teksty-oryginalne\/teksty-vdgg\/4-pawn-hearts\/#2\"><img decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-679\" style=\"margin-top: -8px; margin-bottom: -8px;\" src=\"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/wp-content\/uploads\/2013\/04\/gb.gif\" alt=\"Tekst oryginalny\" width=\"20\" height=\"12\" \/><\/a><br \/>\n3. A Plague of Lighthouse Keepers [23:04] <a href=\"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/teksty\/teksty-oryginalne\/teksty-vdgg\/4-pawn-hearts\/#3\"><img decoding=\"async\" class=\"alignnone size-full wp-image-679\" style=\"margin-top: -8px; margin-bottom: -8px;\" src=\"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/wp-content\/uploads\/2013\/04\/gb.gif\" alt=\"Tekst oryginalny\" width=\"20\" height=\"12\" \/><\/a><br \/>\na. Eyewitness (Hammill)<br \/>\nb. Pictures\/Lighthouse (Hammill\/Jackson)<br \/>\nc. Eyewitness (Hammill)<br \/>\nd. S.H.M. (Hammill)<br \/>\ne. Presence of the Night (Hammill)<br \/>\nf. Kosmos Tours (Evans)<br \/>\ng. (Custard&#8217;s) Last Stand (Hammill)<br \/>\nh. The Clot Thickens (Hammill\/zesp\u00f3\u0142)<br \/>\ni. Land&#8217;s End (Sineline) (Jackson)<br \/>\nj. We Go Now (Jackson\/Banton)<\/p>\n<p>Remaster z roku 2005 ponadto zawiera:<\/p>\n<p>4. Theme One (original mix)<br \/>\n5. w<br \/>\n6. Angle of Incidents<br \/>\n7. Ponker&#8217;s Theme<br \/>\n8. Diminutions<\/p>\n<p>Wszystkie teksty: Peter Hammill<\/p>\n<p>Muzycy:<br \/>\nPeter Hammill &#8211; wokal, gitary, fortepiany<br \/>\nHugh Banton &#8211; organy, fortepian, mellotron, peda\u0142 basowy, bas, syntezator, ch\u00f3rki<br \/>\nGuy Evans &#8211; perkusja, instrumenty perkusyjne<br \/>\nDavid Jackson &#8211; saksofony, flet, ch\u00f3rki<br \/>\nRobert Fripp &#8211; gitara elektryczna<\/p>\n<p><strong>Polska recenzja:<\/strong><br \/>\nOd razu zaznacz\u0119, \u017ce to nie jest dla mnie najlepsza p\u0142yta VDGG (miano naj dzier\u017cy w tym wypadku 'H To He&#8217;), ale 'Pawn Hearts&#8217; i tak oceniam na 5, bo inaczej by\u0107 nie mo\u017ce.<br \/>\nTrzy utwory = 45 minut. A\u017c i tylko trzy, ale za to genialne kawa\u0142ki, kt\u00f3re maj\u0105 w sobie wszystko co najlepsze w rocku (niekoniecznie progresywnym).<br \/>\nTrudna to muzyka, ale je\u015bli si\u0119 ja poskromi i os\u0142ucha (tak z kilka razy) &#8211; to otworzy ona przed s\u0142uchaczem tereny i obszary, kt\u00f3re mog\u0105 zaszokowa\u0107 i sponiewiera\u0107 &#8211; mog\u0105 te\u017c uspokoi\u0107 i wch\u0142on\u0105\u0107 bezpowrotnie.<br \/>\nZaczn\u0119 od 2 utworu (dlaczego b\u0119dzie potem) 'Man-erg&#8217;. Oparty jest on (tekstowo i muzycznie) na skrajno\u015bci &#8211; mamy pierwsz\u0105 i drug\u0105 \u0142agodn\u0105 zwrotk\u0119, z przepi\u0119knym \u015bpiewem Hammilla, z delikatnym akompaniamentem organ\u00f3w, saksofonu , pianina i perkusji. Dobre powiedziane mamy, bo potem nast\u0119puje prawdziwe poszatkowanie &#8211; saksofon, organy, gitara, perkusja &#8211; wszystkie te instrumenty &#8211; oraz ryk Petera:<br \/>\n<em>How can I be free?<\/em><br \/>\n<em> How can I get help?<\/em><br \/>\n<em> Am I really me?<\/em><br \/>\n<em> Am I someone else?<\/em><br \/>\npoprzez swe zniekszta\u0142cenie, atak d\u017awi\u0119kowy (momentami nawet nie jestem pewien czy to organy czy mo\u017ce gitara Frippa) po prostu wywalaj\u0105 moje bebechy. Utw\u00f3r zwalnia. I jest znowu uspokojenie. Ukojenie, powraca pi\u0119kno pocz\u0105tku. Tylko pozornie &#8211; ko\u0144c\u00f3wka to zn\u00f3w atak&#8230;<br \/>\nA tekst? O czym? Ano o dwoisto\u015bci ludzkiej duszy: tyle w nas mordercy co i anio\u0142a (chocia\u017c, jak mnie pami\u0119\u0107 nie myli &#8211; by\u0142 taki wiersz chyba Rilkego, \u017ce tyle w nas jest anio\u0142a co i diab\u0142a). Bardzo to pi\u0119kne wyznanie na koniec: jestem cz\u0142owiekiem (I&#8217;m just a man, and killers, angels, all are these: dictators, saviours, refugees.)<br \/>\n'Lemingi&#8217; &#8211; tu mam ma\u0142y problem. Nie potrafi\u0119 dok\u0142adnie opisa\u0107, co sie tam dzieje &#8211; po prostu nie mog\u0119. Jest melodia saksofonu, jest znowu pi\u0119kny \u015bpiew Hammilla, mamy sol\u00f3wki organ\u00f3w, ale ca\u0142y utw\u00f3r ma jakie\u017c tak\u0105 skaz\u0119 &#8211; te momenty atonalne (chyba?), te udziwnienia, zamazania d\u017awi\u0119ku&#8230; C\u00f3\u017c to tyle o 'Lemmings&#8217;.<br \/>\n'Plaga Latarnik\u00f3w&#8217; &#8211; chyba najambitniejsze dzie\u0142o zespo\u0142u i muzycznie i tekstowo (chocia\u017c tu mamy pewne niejasno\u015bci i sam tekst wydaje mi si\u0119 traktuje &#8211; zreszt\u0105 jak prawie zawsze u Hammilla &#8211; o wyobcowaniu, samotno\u015bci, jakiej\u015b chorobie psychicznej?).<br \/>\nBardzo zr\u00f3\u017cnicowane to 23 minuty &#8211; s\u0105 i kosmiczne odloty, s\u0105 porywaj\u0105ce fragmenty (to melotronowe arcydzie\u0142ko tak pod koniec), jest szalony \u015bpiew Hammilla: znowu od szeptu a\u017c po charkot i elektroniczne przetwarzanie, jest wreszcie pi\u0119kne zako\u0144czenie z kapitalnym wielog\u0142osowym \u015bpiewem i sol\u00f3wk\u0105 gitary \/ a mo\u017ce organ\u00f3w (nie wiem, ale to niewa\u017cne).<br \/>\nCi\u0119\u017cko to opisa\u0107 &#8211; tego trzeba wys\u0142ucha\u0107. W opisie muzyk\u00f3w mamy Frippa (gitara), ale szczerze m\u00f3wi\u0105c poza delikatnymi pasa\u017cami w Latarnikach, pozostaj\u0105 domys\u0142y czy i gdzie On gra. Eee, niewa\u017cne.<br \/>\nPS. Dodatki na remasterach: c\u00f3\u017c s\u0105, ale jako\u015b nie pasuj\u0105 do ca\u0142o\u015bci, zreszt\u0105 mo\u017cna ich nie s\u0142ucha\u0107.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><em>ceizurac<\/em><\/p>\n<p><strong>Polska recenzja nr 2:<\/strong><\/p>\n<p><em>&#8217;Still waiting for my saviour, storms tear me limb from limb;<\/em><br \/>\n<em> my fingers feel like seaweed&#8230;I&#8217;m so far out I&#8217;m too far in.<\/em><br \/>\n<em> I am a lonely man, my solitude is true,<\/em><br \/>\n<em> my eyes have borne stark witness<\/em><br \/>\n<em> and now my nights are numbered, too.&#8217;<\/em><\/p>\n<p>S\u0105 takie chwile w \u017cyciu cz\u0142owieka kt\u00f3rych nigdy sie nie zapomni. Niczym wyblak\u0142e promienie wieczornego s\u0142o\u0144ca o\u015bwietlaj\u0105 one mroczne zakamarki naszej duszy wydobywaj\u0105c na zewn\u0105trz wszystko to o czym boimy si\u0119 nawet pomy\u015ble\u0107. I nie zdajemy sobie sprawy z tego \u017ce zastan\u0105 one z nami na zawsze, tkwi\u0105c niczym cier\u0144 na dnie serca&#8230;.<br \/>\nWci\u0105\u017c czekaj\u0105c na ten dzie\u0144 a\u017c wszystko przeminie i b\u0119dziemy mogli wreszcie zapomnie\u0107, wpadamy powoli w otch\u0142a\u0144 wiecznej nocy sk\u0105d nie ma ucieczki&#8230; jedynie pustka i karmazynowa czerwie\u0144 spadaj\u0105cych gwiazd&#8230;<br \/>\nW takich momentach pom\u00f3c mo\u017ce tylko muzyka&#8230;.. ona potrafi ukoi\u0107 przejmuj\u0105c\u0105 samotno\u015b\u0107 i nada\u0107 jej jakikolwiek sens. To czasami nasza jedyna towarzyszka i gdy ca\u0142e \u017cycie zdaj\u0119 si\u0119 rozpada\u0107, gdy wydaje nam si\u0119 \u017ce jeste\u015bmy sami na odci\u0119tej od \u015bwiata wyspie w niej znajdujemy pocieszenie .nawet gdy niebo nad nami p\u0142acze<\/p>\n<p><em>&#8217;I&#8217;ve seen the smiles on dead hands,<\/em><br \/>\n<em> the stars shine, but they&#8217;re not for me&#8217;<\/em><\/p>\n<p>Nigdy nie zapomn\u0119 tej nocy gdy po raz pierwszy us\u0142ysza\u0142em Plague of a lighthouse keepers.<br \/>\nTo by\u0142 sobotni p\u00f3\u017any wiecz\u00f3r wiele lat temu a ja jak co tydzie\u0144 zas\u0142uchiwa\u0142em si\u0119 w audycji Tomka Beksi\u0144skiego. W pewnym momencie Tomek zapowiedzia\u0142 ze teraz b\u0119dzie co\u015b bardzo specjalnego .z g\u0142o\u015bnik\u00f3w pop\u0142yn\u0119\u0142y pierwsze d\u017awi\u0119ki suity a ja poczu\u0142em si\u0119 jakby mi kto\u015b wbi\u0142 sztylet prosto w serce. Ju\u017c wtedy wiedzia\u0142em \u017ce to jedna z najwa\u017cniejszych pie\u015bni mojego \u017cycia.<br \/>\nTamtej nocy, po raz pierwszy od wielu miesi\u0119cy zda\u0142em sobie spraw\u0119 \u017ce nie tylko ja boj\u0119 si\u0119 zasn\u0105\u0107 i obudzi\u0107 nast\u0119pnego dnia .otworzy\u0107 drzwi mieszkania i wyj\u015b\u0107 na ulic\u0119 .spojrze\u0107 na zdj\u0119cie tej kt\u00f3rej ju\u017c nigdy nie b\u0119dzie poza kadrem Tamta noc by\u0142a moim wybawieniem w d\u017awi\u0119kach tej pie\u015bni odkry\u0142em siebie na nowo i odnalaz\u0142em znowu ch\u0119\u0107 do \u017cycia.<\/p>\n<p><em>&#8217;I prophesy disaster and then I count the cost&#8230;<\/em><br \/>\n<em> I shine but, shining, dying, I know that I am almost lost.<\/em><br \/>\n<em> On the table lies blank paper and my tower is built on stone;<\/em><br \/>\n<em> I only have blunt scissors, I only have the bluntest home.<\/em><br \/>\n<em> I&#8217;ve been the witness and the seal of death<\/em><br \/>\n<em> lingers in the molten wax that is my head.&#8217;<\/em><\/p>\n<p>Pami\u0119tam \u017ce nast\u0119pnego dnia oblecia\u0142em wszystkie sklepy muzyczne w moim mie\u015bcie, niestety TEJ p\u0142yty nigdzie nie znalaz\u0142em. Wiele sobotnich nocy sp\u0119dzi\u0142em przy odbiorniku maj\u0105c nadziej\u0119 \u017ce Tomek pu\u015bci kiedy\u015b inne fragmenty tego albumu. Nie doczeka\u0142em si\u0119 tego nigdy kilka lat p\u00f3\u017aniej Beksa odszed\u0142 w aksamitn\u0105 ciemno\u015b\u0107 a ja zosta\u0142em ze suita o latarnikach nagran\u0105 na jakie\u015b kasecie.<br \/>\nTo w\u0142a\u015bnie wtedy rozpocz\u0119\u0142a si\u0119 moja wielka mi\u0142o\u015b\u0107 do muzyki Petera Hammilla kt\u00f3ra zreszt\u0105 trwa do dzisiaj. Od tego czasu stara\u0142em si\u0119 zdoby\u0107 cal\u0105 jego dyskografi\u0119 i wiele tytu\u0142\u00f3w uda\u0142o mi si\u0119 kupi\u0107 tylko Pawn Hearts nie mog\u0142em nigdzie znale\u017a\u0107 (a nie mia\u0142em w\u00f3wczas Internetu by zam\u00f3wi\u0107 sobie ten album z Amazona)<br \/>\nWreszcie jesieni\u0105 2000 roku moje poszukiwania zosta\u0142y nagrodzone. Znalaz\u0142em ten album w jednym z Media-markt\u00f3w w Lodzi, od razu przyku\u0142 moj\u0105 uwag\u0119 dziwn\u0105 i lekko psychodeliczn\u0105 ok\u0142adk\u0105.<br \/>\nPami\u0119tam jazd\u0119 poci\u0105giem z Lodzi, z kupion\u0105 p\u0142yt\u0105 w torbie i wielkimi nadziejami w sercu: co te\u017c b\u0119dzie mi dane us\u0142ysze\u0107.<br \/>\nGdy nastawi\u0142em pierwszy kawa\u0142ek enigmatycznie zatytu\u0142owany Lemmings i us\u0142ysza\u0142em d\u017awi\u0119ki wyj\u0105cego wiatru na pocz\u0105tku kompozycji wiedzia\u0142em ju\u017c ze to b\u0119dzie WIELKI album no a p\u00f3\u017aniej by\u0142o tylko jeszcze lepiej. Warto zwr\u00f3ci\u0107 tu uwag\u0119 na moment gdy Peter Hammill zaczyna \u015bpiewa\u0107 &#8222;Yes I know its out of control&#8221;, a muzyka zdaj\u0119 si\u0119 osi\u0105ga\u0107 sw\u00f3j punkt kulminacyjny totalny odlot.<br \/>\nO drugim utworze z pierwszej strony nie zamierzam nic opowiada\u0107. Tego nie da si\u0119 opisa\u0107 s\u0142owami. Powiem tylko \u017ce po raz pierwszy w \u017cyciu pop\u0142aka\u0142em si\u0119 przy muzyce&#8230; &#8222;Angels live inside me, yes I can feel them smile.&#8221; \u015apiewa\u0142 Hammill a ja nie wiedzia\u0142em co ze sob\u0105 zrobi\u0107.<\/p>\n<p><em>&#8217;Oceans drifting sideways, I am pulled into the spell,<\/em><br \/>\n<em> I feel you around me, I know you well.<\/em><br \/>\n<em> Stars slice horizons where the lines stand much too stark;<\/em><br \/>\n<em> I feel I am drowning &#8211; hands stretch in the dark.<\/em><\/p>\n<p><em>Camps of panoply and majesty, what is Freedom of Choice?<\/em><br \/>\n<em> Where do I stand in the pageantry, whose is my voice?<\/em><br \/>\n<em> It doesn&#8217;t feel so very bad now, I think the end is the start,<\/em><br \/>\n<em> begin to feel very glad now:<\/em><br \/>\n<em> All things are a part<\/em><br \/>\n<em> All things are apart<\/em><br \/>\n<em> All things are a part.&#8217;<\/em><\/p>\n<p>Od tych chwil min\u0119\u0142o juz wiele lat a ta muzyka wci\u0105\u017c zajmuje wa\u017cne miejsce w moim sercu.. I wydaj\u0119 mi si\u0119 ze na przestrzeni tego czasu co\u015b we mnie zmieni\u0142a. Sprawi\u0142a ze otch\u0142a\u0144 mroku nie jest ju\u017c jedynym celem mojej egzystencji bo przecie\u017c:<\/p>\n<p>'What choice is there left but to live&#8217;<\/p>\n<p>ARCYDZIE\u0141O!!!!<\/p>\n<p>PS: Wszystkie cytaty u\u017cyte w recenzji autorstwa oczywi\u015bcie Petera Hammilla (fragmenty Plagi latarnik\u00f3w i Lemmings).<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><em>Sebastian Winter<\/em><br \/>\nRecenzja ukaza\u0142a si\u0119 tak\u017ce na stronie <a title=\"progrock.org.pl\" href=\"https:\/\/progrock.org.pl\">progrock.org.pl<\/a><\/p>\n<p><strong>Polska recenzja nr 3:<\/strong><\/p>\n<p>ELP, Genesis, Jethro Tull, King Crimson, Pink Floyd i Yes &#8211; tak przedstawia si\u0119 tzw. &#8222;Wielka Sz\u00f3stka Progresywnego Rocka&#8221;. Gdyby dane mi by\u0142o \u017cy\u0107 w &#8222;z\u0142otych&#8221; latach 70. i by\u0107 wtedy krytykiem muzycznym w jakim\u015b wp\u0142ywowym i opiniotw\u00f3rczym magazynie, z pewno\u015bci\u0105 forsowa\u0142bym do\u0142\u0105czenie do tego szacownego grona zespo\u0142u Camel oraz Van Der Graaf Generator w\u0142a\u015bnie, kt\u00f3ry obok King Crimson by\u0142by chyba najbardziej awangardow\u0105 pozycj\u0105 w zestawieniu. Moja przygoda z tym legendarnym ju\u017c zespo\u0142em nie zacz\u0119\u0142a si\u0119 jednak zbyt spektakularnie. Musz\u0119 przyzna\u0107, i\u017c po kilkakrotnym przes\u0142uchaniu rekomendowanej mi p\u0142yty Still Life czu\u0142em, \u017ce gdzie\u015b si\u0119 z t\u0105 muzyk\u0105 rozmijam. Przez przypadek trafi\u0142em jednak na album Pawn Hearts i cho\u0107 przy pierwszym kontakcie utwory nr 1 i 2 nie powali\u0142y mnie na kolana, tak ostatni z trzech na p\u0142ycie mocno mnie zaintrygowa\u0142. S\u0142uchaj\u0105c raz po raz s\u0142ynnej &#8222;Plagi Latarnik\u00f3w&#8221; dozna\u0142em swoistej iluminacji, kt\u00f3ra przyczyni\u0142a si\u0119 ostatecznie do znalezienia przeze mnie klucza, do rozszyfrowania tw\u00f3rczo\u015bci tej brytyjskiej formacji. Dzi\u015b s\u0142uchaj\u0105c jakiejkolwiek p\u0142yty grupy nie trudno zatraci\u0107 mi si\u0119 w muzyce Petera Hammila i sp\u00f3\u0142ki.<\/p>\n<p>Facynuj\u0105ce jest tutaj wszystko, od ok\u0142adki poprzez teksty na samej muzyce sko\u0144czywszy. Muzyka Van Der Graaf Generator jest na tyle specyficzna i awangardowa, i\u017c ci\u0119\u017cko by\u0142oby przyr\u00f3wna\u0107 j\u0105 do czegokolwiek innego. Brzmienie jest g\u0119ste, gotyckie, katedralne, dominuje mroczny, wr\u0119cz schizofreniczny nastr\u00f3j. Peter Hammil, lider formacji, posiadaj\u0105cy nieprzeci\u0119tny g\u0142os, korzysta z niego nad wyraz efektownie, operuj\u0105c raz falsetem, raz barytonem, p\u0142ynnie przechodz\u0105c od szeptu, poprzez melorecytacj\u0119 i \u015bpiew, a\u017c do wrzasku. Prawdziwe to indywiduum na rockowej scenie, do tego artysta niezwykle p\u0142odny, o czym \u015bwiadczy\u0107 mo\u017ce przyprawiaj\u0105ca o zawr\u00f3t g\u0142owy dyskografia. Na Pawn Hearts pokazuje ca\u0142\u0105 palet\u0119 swoich mo\u017cliwo\u015bci, dominuj\u0105c nad ca\u0142o\u015bci\u0105 materia\u0142u, r\u00f3wnocze\u015bnie czyni sw\u00f3j g\u0142os jeszcze jednym &#8222;instrumentem&#8221;. W jego partiach wokalnych, nawet tych spokojniejszych, zawsze czai si\u0119 groza. Ale Van Der Graaf Generator to r\u00f3wnie\u017c inni, nie mniej uzdolnieni muzycy. David Jackson, graj\u0105cy na dw\u00f3ch saksofonach (cz\u0119sto r\u00f3wnocze\u015bnie, r\u00f3wnie\u017c na koncertach!) oraz flecie wprowadza w muzyk\u0119 formacji pierwiastek jazzowy, jego dysonansowe partie doskonale wsp\u00f3\u0142graj\u0105 z ca\u0142o\u015bci\u0105. Na uwag\u0119 zas\u0142uguje r\u00f3wnie\u017c niezwykle wyrafinowana gra perkusji, kt\u00f3ra idealnie wtapia si\u0119 t\u0142o, b\u0119d\u0105c zarazem integraln\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 ca\u0142o\u015bci. Pierwiastkami, kt\u00f3re dominuj\u0105 jednak w aran\u017cacjach s\u0105 organowo &#8211; syntezatorowe pasa\u017ce Hugh Bantona oraz Petera Hammila, kt\u00f3re tworz\u0105c g\u0119st\u0105, nieco gotyck\u0105 faktur\u0119, definiuj\u0105 unikalny styl zespo\u0142u.<\/p>\n<p>Na albumie znalaz\u0142y si\u0119 tylko 3 kawa\u0142ki, z kt\u00f3rych jednak \u017caden nie trwa mniej ni\u017c 10 minut. Pierwsza strona oryginalnego winylowego wydania to Lemmings oraz Man-Erg. Pierwszy z nich, otwieraj\u0105cy p\u0142yt\u0119, rozpoczyna si\u0119 delikatnym wokalem Hammila, balansuj\u0105cym na granicy falsetu, aby po chwili z pe\u0142nym impetem uderzy\u0107 s\u0142uchacza drapie\u017cnym saksofonowym riffem, kt\u00f3ry z kolei p\u0142ynnie \u0142\u0105czy si\u0119 z intensywnym klawiszowym podk\u0142adem. Po drodze czeka nas oczywi\u015bcie kilka &#8222;wstrz\u0105s\u00f3w&#8221;. Partie agresywne skontrastowane s\u0105 spokojniejszymi, cz\u0119sto te\u017c poszczeg\u00f3lne instrumenty graj\u0105 sol\u00f3wki r\u00f3wnocze\u015bnie, wprowadzaj\u0105c elementy atonalne, kt\u00f3rych nie brak i na ca\u0142ym albumie. Przyjemnie nie b\u0119dzie, nawet jak na rock progresywny, ale te\u017c muzyka ta z za\u0142o\u017cenia przyjemn\u0105 by\u0107 nie mia\u0142a. W tym szale\u0144stwie jest jednak metoda. Po kilkunastu przes\u0142uchaniach mo\u017cna naprawd\u0119 zatraci\u0107 si\u0119 w tych d\u017awi\u0119kach bezpowrotnie, dopiero wtedy bowiem jeste\u015bmy w stanie po\u0142\u0105czy\u0107 wszystkie elementy uk\u0142adanki, dostrzegaj\u0105c znamiona geniuszu grupy.<\/p>\n<p><em>The killer lives inside me: I can feel him move<\/em><br \/>\n<em> Sometimes he&#8217;s lightly sleeping in the quiet of his room,<\/em><br \/>\n<em> but then his eyes will rise and stare through mine;<\/em><br \/>\n<em> he&#8217;ll speak my words and slice my mind inside<\/em><br \/>\n<em> The killer lives<\/em><\/p>\n<p><em>The angels live inside me: I can feel them smile<\/em><br \/>\n<em> Their presence strokes and soothes the tempest in my mind<\/em><br \/>\n<em> and their love can heal the wounds that I have wrought<\/em><br \/>\n<em> They watch me as I go to fall&#8211;well, I know I shall be caught<\/em><\/p>\n<p>Man-Erg to kolejna kompozycja w zestawie. S\u0142ycha\u0107 tutaj, \u017ce Hammil to r\u00f3wnie\u017c doskona\u0142y tek\u015bciarz, kt\u00f3ry wprowadza nas niepostrze\u017cenie w mroczne misterium swojej sztuki. Przy tej okazji mo\u017cemy tak\u017ce na moment zatrzyma\u0107 si\u0119 przy ok\u0142adce albumu. Jej autorem jest grafik Paul Whitehead, znany szerzej mi\u0119dzy innymi ze wsp\u00f3\u0142pracy z Genesis (narysowa\u0142 ok\u0142adki Trespass, Nursery Cryme, Foxtrot). Sama grafika, przedstawiaj\u0105ca r\u00f3\u017cne postacie zamkni\u0119te w figurach szachowych, wydaje si\u0119 by\u0107 alegori\u0105 manipulacji i zniewolenia. Odczytanie jej przes\u0142ania pozostawiam ju\u017c jednak ka\u017cdemu osobi\u015bcie. My tymczasem wr\u00f3\u0107my do omawianego utworu. To rzecz zdecydowanie najbardziej bliska tradycyjnej formie piosenki, cho\u0107 to, co zaczyna si\u0119 oko\u0142o trzeciej minuty z pewno\u015bci\u0105 piosenki nie przypomina. Znowu jest wielow\u0105tkowo i poruszaj\u0105ca, a to przecie\u017c dopiero przedsmak tego, co czeka nas za moment&#8230;<\/p>\n<p>A Plague Of Lighthouse Keepers, s\u0142ynna &#8222;Plaga Latarnik\u00f3w&#8221;, zdecydowanie najlepszy utw\u00f3r w tym zestawie i prawdopodobnie najlepszy w ca\u0142ym dorobku grupy. Pomimo faktu, i\u017c formalnie kompozycja posk\u0142adana jest z wielu r\u00f3\u017cnych cz\u0119\u015bci, intryguje i zachwyca s\u0142uchana w ca\u0142o\u015bci. Trudno opisa\u0107 wszystko, co si\u0119 tutaj dzieje. Niezwykle poruszaj\u0105ca mog\u0142aby by\u0107 doskona\u0142ym studium samotno\u015bci i szale\u0144stwa. Ten 23 minutowy kolos formalnie mo\u017ce przypomina\u0107 nieco Supper&#8217;s Ready, cho\u0107 jego wyd\u017awi\u0119k jest zupe\u0142nie inny. Wszystko tutaj zdaje si\u0119 by\u0107 na miejscu, nie wyrzuci\u0142bym z tego kawa\u0142ka ani sekundy! Muzycy przy u\u017cyciu wy\u0142\u0105cznie swoich instrument\u00f3w potrafili osi\u0105gn\u0105\u0107 w tym utworze niesamowite efekty d\u017awi\u0119kowe, s\u0142ycha\u0107 to np. w trzeciej minucie. Oczywi\u015bcie ka\u017cdy z tego typ\u00f3w zabieg\u00f3w jest podporz\u0105dkowany warstwie tekstowej, kt\u00f3ra skupia si\u0119 m.in. na problemach samotno\u015bci, poczucia winy, utraconej nadziei itp. To wszystko stanowi zgrabn\u0105 metafor\u0119 \u017cycia ka\u017cdego z nas. Kiedy Peter Hammil z ogromny \u017carem w g\u0142osie wy\u015bpiewuje s\u0142owa &#8222;I don&#8217;t want to hate, I just want to grow, why can&#8217;t I let me live and be free? but I die very slowly alone&#8221;, stanowi\u0105ce punkt kulminacyjny utworu, nie spos\u00f3b pozosta\u0107 oboj\u0119tnym. A przecie\u017c czeka nas jeszcze kilka zaskakuj\u0105cych zmian nastroju oraz b\u0142ogi koniec, w kt\u00f3rym pojawia si\u0119 bardzo frippowa partia gitary, grana przez&#8230; Frippa! Karmazynowy mistrz u\u015bwietni\u0142 ten, i tak doskona\u0142y ju\u017c utw\u00f3r, swoj\u0105 obecno\u015bci\u0105, co by\u0107 mo\u017ce jest najlepsz\u0105 jego rekomendacj\u0105.<\/p>\n<p>Pawn Hearts to p\u0142yta idealna na d\u0142ugie zimowe wieczory sp\u0119dzane w domowym zaciszu. Najlepiej s\u0142ucha si\u0119 jej w absolutnej ciszy lub na s\u0142uchawkach, wtedy w pe\u0142ni ods\u0142ania swoje wszystkie walory. Oczywi\u015bcie jest to do\u015b\u0107 specyficzne dzie\u0142o, z pewno\u015bci\u0105 nie trafi do wszystkich. Ca\u0142o\u015b\u0107 ma raczej pos\u0119pny wyd\u017awi\u0119k, tonacje molowe zdecydowanie dominuj\u0105 nad durowymi, a dysonanse pojawiaj\u0105 si\u0119 cz\u0119\u015bciej ni\u017c przywykli\u015bmy. Pr\u00f3ba zrozumienia albumu po pierwszym przes\u0142uchaniu mo\u017ce te\u017c sko\u0144czy\u0107 si\u0119 fiaskiem. Po prostu za du\u017co tutaj si\u0119 dzieje! Nie brak oczywi\u015bcie pi\u0119knych melodii, ale trzeba sporo cierpliwo\u015bci, aby si\u0119 do nich dokopa\u0107. Polecam wszystkim smakoszom wyrafinowanej muzyki, cho\u0107 z pewno\u015bci\u0105 wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich zna ju\u017c ten album. 5\/5.<\/p>\n<p style=\"text-align: right;\"><em>kwarc<\/em><br \/>\nRecenzja ukaza\u0142a si\u0119 tak\u017ce na stronie <a title=\"progressive-bolt.pl\" href=\"https:\/\/progressive-bolt.pl\">progressive-bolt.pl<\/a><\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/dyskografia-studyjna-vdgg\/3-h-to-he-who-am-the-only-one-1970\/\"><img decoding=\"async\" class=\"alignleft size-full wp-image-1231\" src=\"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/wp-content\/uploads\/2013\/05\/poprzednia-strona1.png\" alt=\"Poprzednia strona\" width=\"127\" height=\"51\" \/><\/a><\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/dyskografia-studyjna-vdgg\/5-godbluff-1975\/\"><img decoding=\"async\" class=\"alignright size-full wp-image-1229\" src=\"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/wp-content\/uploads\/2013\/03\/kolejna-strona2.png\" alt=\"Kolejna strona\" width=\"127\" height=\"51\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>1. Lemmings (including COG) (Hammill) [11:39] 1a. Theme One (Tylko w wydaniu USA) 2. Man-Erg (Hammill) [10:21] 3. A Plague of Lighthouse Keepers [23:04] a. Eyewitness (Hammill) b. Pictures\/Lighthouse (Hammill\/Jackson) c. Eyewitness (Hammill) d. S.H.M. (Hammill) e. Presence of the &hellip; <a href=\"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/dyskografia-studyjna-vdgg\/4-pawn-hearts-1971\/\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":384,"menu_order":5,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"sidebar-page.php","meta":{"_sitemap_exclude":false,"_sitemap_priority":"","_sitemap_frequency":"","footnotes":""},"class_list":["post-436","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/436","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=436"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/436\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1957,"href":"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/436\/revisions\/1957"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/384"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/vdgg.art.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=436"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}