RIP
http://muzyka.interia.pl/wiadomosci/news-greg-lake-nie-zyje-gwiazdor-rocka-mial-69-lat,nId,2318676
Właśnie się dowiedziałem :(
[']
Rest in Peace
Zaraz po Hammillu to zawsze był mój ulubiony wokalista :( Niestety stara gwardia rocka powoli się wykrusza
Wchodzę przed chwilą na ProgArchives i widzę Lake'a na pierwszym miejscu. Pierwsza myśl: wydał coś? Druga myśl: RIP.