http://muzyka.onet.pl/newsy/rock/ray-manzarek-z-the-doors-nie-zyje,1,5521660,wiadomosc.html
R.I.P. :( :( :(
http://www.youtube.com/v/JSUIQgEVDM4?version=3&hl=pl_PL
Megasmutna wiadomość.
Myślę, że za brzmienie Doorsów właśnie on był odpowiedzialny najbardziej. Zawsze miałem takie wrażenie. Poza tym, nikt chyba wcześniej i później nie wpadł by grać basy w taki sposób jak on.
Dodatkowo świetny gość z niego był, kto oglądał ostatnio "klasyczne albumy" na TVP Kultura ten wie o co chodzi. Dziwnie się złożyło, że właśnie TVP Kultura przed tygodniem i dwoma tygodniami pokazywała te dokumenty. Dziwny przypadek...
Niesamowicie teraz żałuję, że nie zobaczyłem go wraz z Kriegerem na żywo w dolinie Charloty. Wtedy żałowałem, a teraz to już..... eh...
Wielki muzyk z wielkiego zespołu- jednego z moich ukochanych
RIP
Cytat: Kuba w 21 Maj 2013, 03:10:28
Poza tym, nikt chyba wcześniej i później nie wpadł by grać basy w taki sposób jak on.
A Hugh Banton?
Cytat: ceizurac w 21 Maj 2013, 11:35:41
RIP
Cytat: Kuba w 21 Maj 2013, 03:10:28
Poza tym, nikt chyba wcześniej i później nie wpadł by grać basy w taki sposób jak on.
A Hugh Banton?
Banton chyba nie grał na Rhodesie, on ma dość specyficzne brzmienie.
VdGG używał np "Bass pedals" firmy Moog (chyba Moog Taurus), ale to już brzmi inaczej.
A Manzarka zabiła bardzo podstępna choroba:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rak_przewod%C3%B3w_%C5%BC%C3%B3%C5%82ciowych (http://pl.wikipedia.org/wiki/Rak_przewod%C3%B3w_%C5%BC%C3%B3%C5%82ciowych)
Oglądałam dokumeny na Kulturze, to mógł nie być przypadek, Manzarek był ostatnio już umierający...
Tak jest.
Manzarek grał na innym "pudełeczku" basy - lewą ręką zdaje się, a na tych śmiesznych organkach prawą. I zwykle były to zupełnie inne linie. Ale tylko w studio zdaje się. Gdy na początku słyszałem Doorsów na żywo (a nie widziałem) myślałem, że gra jeszcze jakiś basista. No i byłem w ciężkim szoku jak się dowiedziałem, że on gra jeszcze basową linię! Totalne rozdwojenie jaźni, jakby dwie półkule pracowały w tym czasie po swojemu.
Banton trochę inaczej, też ciężka sprawa, jednak mimo wszystko dużo łatwiej. Śmiem twierdzić, że Manzarek robił robotę za dwóch. Dlatego między innymi jego wkład był nieoceniony w muzykę Doorsów.
Wszystko się zgadza, choć muszę dodać, iż płyty studyjne The Doors były nagrywane także z basistami (nie pamiętam, czy wszystkie). Chociaż basiści głównie kopiowali linię basu Manzarka.
Na L.A. Woman zdaje się grał nawet basista Elvisa ;).
Tak, na studyjnych płytach grali różni basiści.
Szkoda Manzarka, ale 74 lata to całkiem słuszny wiek, więc taka już jest kolej rzeczy na tym ziemskim padole.