Ankieta
Pytanie:
Która płyta jest lepsza?
Opcja 1: "Alt"
głosy: 8
Opcja 2: "Present CD2"
głosy: 1
Opcja 3: Obydwie są tak samo dobre
głosy: 1
Opcja 4: Nie znam / nie głosuję
głosy: 1
Pytanie proste, ja na "Alt" glosuje.
Ciekawe sa improwizacje i fajne brzmienie "garazowe" :)
Alt bez wątpliwosci
Obydwie.
Oczywiście "Alt".
"Alt"
"Alt".
Głosuję na "Alt".
wydaje mi sie ze na Present 2 te improwizacje były troche za bardzo chaotyczne i chwilami bez jakieś ogolnej koncepcji- na Alt wydaja sie o wiele bardziej pomysłowe i zagrane bardziej klarownie- moze na Present 2 ograniczał ich nieco Jaxon swoimi nie zawsze trafionymi pomysłami?
Cytat: Sebastian Winter w 13 Lipiec 2012, 15:42:09
wydaje mi sie ze na Present 2 te improwizacje były troche za bardzo chaotyczne i chwilami bez jakieś ogolnej koncepcji- na Alt wydaja sie o wiele bardziej pomysłowe i zagrane bardziej klarownie- moze na Present 2 ograniczał ich nieco Jaxon swoimi nie zawsze trafionymi pomysłami?
Albo nie byli jeszcze zgrani, bo przecież to płyta nagrana po długiej przerwie w istnieniu zespołu.
Jaxon przestał jakoś do nich pasować, co było już trochę słychać na "Present", nie wyobrażam sobie Jaxona na "GiN" :D
Cytat: Desdemona w 13 Lipiec 2012, 17:17:57
Cytat: Sebastian Winter w 13 Lipiec 2012, 15:42:09
wydaje mi sie ze na Present 2 te improwizacje były troche za bardzo chaotyczne i chwilami bez jakieś ogolnej koncepcji- na Alt wydaja sie o wiele bardziej pomysłowe i zagrane bardziej klarownie- moze na Present 2 ograniczał ich nieco Jaxon swoimi nie zawsze trafionymi pomysłami?
Albo nie byli jeszcze zgrani, bo przecież to płyta nagrana po długiej przerwie w istnieniu zespołu.
Jaxon przestał jakoś do nich pasować, co było już trochę słychać na "Present", nie wyobrażam sobie Jaxona na "GiN" :D
A ja sobie wyobrażam ,w "You tamie starts now"
"Alt".
No tak, do "You Time Starts Now" Jaxon by jeszcze pasował, ale do innych numerów niekoniecznie.
Po pierwszym przesłuchaniu wskazanie na Present. Album "Alt" dotarł do mnie dziś.
Głos na "Alt", co nie zmienia faktu, że to są dwie najgorsze płyty VDGG.