Co w takim razie polecalibyście jako pierwszy solowy album Hammilla?
Cytat: kpt. Nemo w 23 Kwiecień 2010, 23:20:33
Tajemnicą nie jest, prędzej wstyd, że porządnej muzyki u nas brak ;-) Kędzierzyn-Koźle, Opolskie. Miasto ogólnie pod względem kultury leży, no ale co zrobić.
Kędzierzyn to niedaleko mnie (Zabrze); a bywałem tam kiedyś w przesiadce do Twardawy.
Cytat: kpt. Nemo w 24 Kwiecień 2010, 16:24:22
Co w takim razie polecalibyście jako pierwszy solowy album Hammilla?
Ciężkie zadanie wybrać coś z około 40 albumów jakie nagrał. Zależy co wolisz - spokojniejsze, ostrzejsze, awangardowe, instrumentalne czy normalne rockowe oblicze.
Ja bym polecił "Silent Corner and the Empty Stage" - to jeszcze bardzo Vandergraafowy album (ale trudny od razu mówię), może najnowszy "Thin Air"? Może nowofalowy "Future Now"? Może zdecydowanie rockowy - z elementami punka - "Nadir's Big Chance"?
Ciężkie zadanie...
Hammill solowy nie ma jednego oblicza, więc najlepiej poznać wszystkie jego albumy :)
Ja akurat mniej lubię spokojne/sentymentalne płyty (tytułów nie podam, żeby niczego nie sugerować), ale to wcale nie oznacza, że są one złe.
Niektóre płyty (np. "Unsung") to wyłącznie eksperymenty dzwiękowe, więc zróżnicowanie jest ogromne.
ja proponuje zaczac od czterech arcydziel, które nie tylko są najlepszymi dzielami PH lecz także zaliczają sie do najlepszych plyt w historii rocka:
1. Silent Corner and the Empty Stage- czyli Opus magnum Mistrza
2. In Camera-niewiele mu ustępujący
3.Over- czyli intymny zapis rozstania
4.Thin air- najlepszy album PH od ponad 10 lat
Dzięki chłopaki, teraz tylko czas znaleźć i przesłucham.
Witam na forum! ;)
Polecam też płyty "This" oraz "Incoherence", chociaż może nie na początek, bo są one dość trudne.
Są też płyty słabsze, ale też na razie tytułów nie podam :)
Wykaz jest tutaj:
http://vdgg.art.pl/ph/ph_dyskografia.html (http://vdgg.art.pl/ph/ph_dyskografia.html)
A ja powiem: warto rozpocząć od początku i spokojnie obserwować, jak to wszystko się zmieniało. Nurty muzyczne [choć Hammill nigdy nie szedł pod prąd, to można dostrzec powiązania zawartości albumu z rokiem wydania; to podróż przez 40 lat muzyki!], głos Petera, Jego życie, warstwa liryczna...
Naprawdę, nie ma sensu skakać, tylko włączyć Fool's Mate, odprężyć się, zakochać się w "Vision" i "The Birds", a później wziąć się za następny album - Kameleona. ;-)
Miedzynarodowe powitania dla kapitana Nemo! :)
Hammilla to najlepiej (jak Mazo napisal) poznawac od poczatku po kolei wszystkie plyty, bo te plyty sa bardzo rozne i mozna Hammilla zle osadzic po jednej plycie.
A ja polecam poznawać okresowo. Czyli jedna płyta z lat 70, jedna z 80, 90 i 00. Wtedy w przyspieszonym tempie zarysuje Ci się obraz solowych dokonań Hammilla.
@Tamara
Również witam :-)
Na razie przesłuchałem Silent Corner, Future Now, Unsung i Thin Air, z czego najbardziej przypadł mi Silent Corner (ostatni utwór! dla niego kupię tę płytę) i Thin Air, które urzeka swoją łagodnością i spokojem.
Future Now odłożyłbym na później, płyta ciężkostrawna, a właściwe "wolnorozpuszczająca"
Ten ostatni utworek z Silent to normalne, że Ci się podoba bo to jest jeden z hiciorów ale z biegiem czasu zobaczysz, że te potencialne nudne utworki go przebiją;).
Aha z rzeczami al`a unsung czy appointed hour daj sobie na razie spokój.
Jeśli spodobał Ci się "hicior" to pewnie inny od Kameleona też polubisz:)
Pozdrawiam
Cytat: kpt. Nemo w 29 Kwiecień 2010, 20:15:08
Na razie przesłuchałem Silent Corner, Future Now, Unsung i Thin Air, z czego najbardziej przypadł mi Silent Corner (ostatni utwór! dla niego kupię tę płytę) i Thin Air, które urzeka swoją łagodnością i spokojem.
Także witam :)
No to polecam jeszcze "Incoherence", "This", "Over" i może "And Close As This" na początek.
Witam. Jeśli o mnie chodzi to tak jak Mazo preferuję rozpocząc przygodę z każdym nowym artystą od początku. Tak jak ja to robię i obserwuję zachodzące zmiany na przestrzeni lat. Czynię tak od Lipca 2013 poznając również teksty. Właśnie jestem na etapie A Black Box (kończę lata 70te). Z późniejszych lat znam tylko całe Out of Water oraz pojedyńcze utwory typu Time to Burn i Bubbles.
Cytat: Crying Wolf w 28 Styczeń 2014, 23:37:53
Witam. Jeśli o mnie chodzi to tak jak Mazo preferuję rozpocząc przygodę z każdym nowym artystą od początku. Tak jak ja to robię i obserwuję zachodzące zmiany na przestrzeni lat. Czynię tak od Lipca 2013 poznając również teksty. Właśnie jestem na etapie A Black Box (kończę lata 70te). Z późniejszych lat znam tylko całe Out of Water oraz pojedyńcze utwory typu Time to Burn i Bubbles.
to jeszcze ci sporo zostało- myslę że dobrym pomysłem byłoby gdybyś posłuchał sobie płyty live Typical- bo to najprawdziwszy Hammill jaki jest tylko możliwy :)