tutaj to ja sie nawet zastanawiać nie musialem- tak więc
1. Tony Banks- zagenialne solowe popisy na takich plytach jak Selling England( Cinema show) czy tez Lamb ( In the cage)
2. Keith Emerson- za Tarkusa
3. Hugh Benton- za wszystkoo
4. Rick wakeman- tez za wszystko choć glownie za znakomite organowe solo w suicie Close ....
5. Krzysztof Palczewski- ach te solowki na Moonshine
6.Thijs Van Leer - za wszytsko- choć glownie za solo w eruption
7. Jon Lord- tutaj chyba nie trzeba komentarza
8. Mark Kelly- to samo co wyzej
9. Martin Orford
10. Richard Barbieri - za klimat
8) 8) :) :)
zapraszam do podania swoich typow
Hammill
Banton
Komeda
Chris Lowe
Fripp
....
1. Emerson
2. Pusto (Empty) (Пустой)
3. Banks
4. Banton
5. Wakeman
6. Orford
7. Marcin Błaszczyk (Abraxas)
8. Czesław Niemen
9. Krzysztof Palczewski
10. Józef Skrzek
Cytat: Sylwia w 14 Listopad 2009, 01:38:31
10. Mariusz Anikiej
http://pl.wikipedia.org/wiki/Mariusz_Anikiej ;D ;D :D :D
Dlaczego u nikogo nie widnieje Skrzek? :o
1. Józef Skrzek
2. Richard Wright
3. Peter Bardens
4. Peter Hammill
5. Tony Banks
6. Richard Barbieri
7. Rick Wakeman
8. Hugh Banton
9. Keith Emerson
10. -
Cytat: Kuba w 14 Listopad 2009, 20:03:34
Dlaczego u nikogo nie widnieje Skrzek? :o
U Sylwii widnieje, ja go też pewnie wymienię, tylko się zastanowić muszę.
Cytat: Kuba w 14 Listopad 2009, 20:03:34
Dlaczego u nikogo nie widnieje Skrzek? :o
U mnie zaraz zawidnieje; spisałem 5-tkę, która mi od razu do głowy przyszła. A o Skrzeku (wstyd) zapomniałem. więc dopisuję...
Hammill
Banton
Komeda
Chris Lowe
Fripp
Skrzek
....
Nad resztą jeszcze pomyślę.
1. Emerson
2. Banks
3. Wakeman
4. Banton
5. Niemen
6. Skrzek
7. Wright
8. Palczewski
9. Blaszczyk
10. Orford
a ja Skrzeka nie wpisalem bo mnie do konca jego gra nie przekonuje - co oczywiscie nie znaczy ze jest zlym muzykiem- po prostu sa lepsi od niego- przynajmniej w mojej opini
1. Banks (także jako kompozytor w Genesis)
2. Emerson (wiadomo)
3. Wakeman (jakby ktoś nie widział jeszcze "Yessongs" to niech zobaczy :) )
4. Banton
5. Wright
6. Niemen
7. Skrzek
8. Hammill (głównie za klimat np. w "The Lie")
9. Orford
10. Błaszczyk
Patric Moratz, Hugh Banton, Rick Wakeman, Jordan Rudess, Peter Hammill, Tomas Bodin, ...
Tyle co mi do głowy narazie przychodzi jeśli chodzi o ulubionych.
Ostatnio też słucham i zaczyna mi się bardzo podobać muzyka takiego jednego klawiszowca o nazwie Johann Sebastian Bach ale nie wiem czy to się liczy.
Cytat: Wobbler w 02 Styczeń 2010, 18:22:21
Ostatnio też słucham i zaczyna mi się bardzo podobać muzyka takiego jednego klawiszowca o nazwie Johann Sebastian Bach ale nie wiem czy to się liczy.
Nie wiem, czy bez Bacha byłby np prog, więc można zaliczyć ;)
Chociaż to kompozytor, pewnie nie szalał za klawiszami jak np Emerson ;)
A to chopina tez mozna zaliczyc jak jest Bach.
1. Emerson
2. Banks
3. Wakeman
4. Banton
5. Wright
6. Hammill (ale u niego to klimat)
7. Skrzek
8. Blaszczyk
9. Palczewski
10. Orford
11. Niemen
12. Moraz - no o nim to i ja bym zapomniala, bo dawno nie sluchalam.
Cytat: Wobbler w 02 Styczeń 2010, 18:22:21
Patric Moratz,
[...]
Moraz ;)
Dla jasności dodam iż nie wymieniłem muzyków za ich "skilla" ale za to kogo lubię i podoba mi się ich styl grania.
Emersona nie wymieniłem bo moim zdaniem pocieranie sobie tyłka na koncercie instrumentem przekracza granice dobrego smaku ::)
Cytat: Wobbler w 03 Styczeń 2010, 14:59:49
Dla jasności dodam iż nie wymieniłem muzyków za ich "skilla" ale za to kogo lubię i podoba mi się ich styl grania.
Emersona nie wymieniłem bo moim zdaniem pocieranie sobie tyłka na koncercie instrumentem przekracza granice dobrego smaku ::)
Może i tak, ale to jest taki świr, że można mu to wybaczyć, ma po prostu duży poziom ekspresji na koncertach ;)
Cytat: Desdemona w 03 Styczeń 2010, 15:05:11
Cytat: Wobbler w 03 Styczeń 2010, 14:59:49
Dla jasności dodam iż nie wymieniłem muzyków za ich "skilla" ale za to kogo lubię i podoba mi się ich styl grania.
Emersona nie wymieniłem bo moim zdaniem pocieranie sobie tyłka na koncercie instrumentem przekracza granice dobrego smaku ::)
Może i tak, ale to jest taki świr, że można mu to wybaczyć, ma po prostu duży poziom ekspresji na koncertach ;)
Muszę to zobaczyć bo cudem nie widziałem ;D