Ankieta
Pytanie:
Twoje ulubione studyjne płyty PH to:
Opcja 1: 1. Fool's Mate (1971)
głosy: 2
Opcja 2: 2. Chameleon in the Shadow of the Night (1973)
głosy: 6
Opcja 3: 3. The Silent Corner and the Empty Stage (1974)
głosy: 20
Opcja 4: 4. In Camera (1974)
głosy: 14
Opcja 5: 5. Nadir's Big Chance (1975)
głosy: 6
Opcja 6: 6. Over (1977)
głosy: 15
Opcja 7: 7. The Future Now (1978)
głosy: 2
Opcja 8: 8. pH7 (1979)
głosy: 3
Opcja 9: 9. A Black Box (1980)
głosy: 4
Opcja 10: 10. Sitting Targets (1981)
głosy: 4
Opcja 11: 11. Enter k (1982)
głosy: 0
Opcja 12: 12. Patience (1983)
głosy: 1
Opcja 13: 13. Loops and Reels (1983)
głosy: 0
Opcja 14: 14. Skin (1986)
głosy: 0
Opcja 15: 15. And Close As This (1986)
głosy: 3
Opcja 16: 16. In A Foreign Town (1988)
głosy: 0
Opcja 17: 17. Spur of the Moment (Hammill+Evans) (1988)
głosy: 0
Opcja 18: 18. Out Of Water (1990)
głosy: 8
Opcja 19: 19. The Fall of the House of Usher (1991 / 1999)
głosy: 2
Opcja 20: 20. Fireships (1992)
głosy: 5
Opcja 21: 21. The Noise (1993)
głosy: 0
Opcja 22: 22. Roaring Forties (1994)
głosy: 1
Opcja 23: 23. X My Heart (1996
głosy: 3
Opcja 24: 24. Sonix (1997)
głosy: 0
Opcja 25: 25. Everyone You Hold (1997)
głosy: 2
Opcja 26: 26. This (1998)
głosy: 3
Opcja 27: 27. The Appointed Hour (1999)
głosy: 0
Opcja 28: 28. None of the Above (2000)
głosy: 0
Opcja 29: 29. What, Now? (2001)
głosy: 1
Opcja 30: 30. Unsung (2001)
głosy: 0
Opcja 31: 31. Clutch (2002)
głosy: 0
Opcja 32: 32. Incoherence (2004)
głosy: 9
Opcja 33: 33. Singularity (2006)
głosy: 1
Opcja 34: 34. Thin Air
głosy: 0
Tym razem głosowanie na 5 najlepszych płyt solowych PH, zapraszam do wyborów ;D
Ja już zagłosowałem: (kolejność zupełnie przypadkowa)
"In Camera" - zdecydowanie najlepsza płyta Hammilla; uwielbiam najbardziej jej eklektyczność - każdy utwór jest z innej "parafii"; no mamy tu "Goga/Magoga" - opus magnum Hammilla.
"Nadir's..." - piękne piosenki napisane przez Nadira.
"And Close As This" - mój numer 1 jeśli chodzi o relaksującą muzykę; jak wracam późno z pracy to wtedy sobie zawsze puszczam i jest lepiej.
"Silent Corner..." - czy coś muszę pisać o tym arcydziele?
"The Future Now" - niedawno "odkryłem" tę płytę przesiąkniętą eksperymentem. Końcówka - czyli 4 ostatnie utwory to prawdziwy majstersztyk dźwiękowy.
A Ja tak:
The Silent Corner and the Empty Stage
Out Of Water
Incoherence
Tych 3 bylem pewien
Dalej miałem dylemat Bo już tylko 2 głosy mi zostały
Dałem je na And Close As This i Sitting Targets
Cytat: polsetVDGG w 30 Marzec 2008, 20:18:01
A Ja tak:
The Silent Corner and the Empty Stage
Out Of Water
Incoherence
Tych 3 bylem pewien
Dalej miałem dylemat Bo już tylko 2 głosy mi zostały
Dałem je na And Close As This i Sitting Targets
"Out of Water" to był kiedyś mój wielki faworyt, ale jakoś mi przeszło (chociaż "A Way Out" to jedna z najpiękniejszych piosenek jakie kiedykolwiek człowiek mógł napisać i uwielbiam ją 8)... ale wyłącznie w wersji solo piano :D; inne wykonania uważam za bluźnierstwo ;).)
No i cieszę się, że "And Close As This" ma już 2 głosy. 8)
Ale i tak wyra chyba "Silent Corner...". :)
"Chameleon...", "Silent Corner...", "In Camera", "This" oraz "Incoherence" :)
Cytat: Hennos w 30 Marzec 2008, 20:27:11
"Chameleon...", "Silent Corner...", "In Camera", "This" oraz "Incoherence" :)
"Chameleona", "This" i "Incoherence" też uwielbiam, ale u mnie zadziałały względy, że tak powiem aktualnego lubienia najbardziej... ;D
Way Out ja Lubie Najbardziej w Wersji Albumowej a wersje na Fortepian Uważam za słabiutką w porównani do Studyjnej To jeden z niewielu Kawałków które grzej brzmią live
Oj tak tak Incoherence-Wielki Album chyba 19 miejsce ziają na liście najlepszych albumów 2004 roku w plebiscycie NMP
Szkoda ze nie ma nas tu tak 50 osób Było by ciekawiej
Ja jeszcze nie głosowałem i na razie nie będę z tego względu, że wszyskitch płyt nie znam. A jest możliwość zmiany głosu?
Cytat: polsetVDGG w 30 Marzec 2008, 21:50:57
Way Out ja Lubie Najbardziej w Wersji Albumowej a wersje na Fortepian Uważam za słabiutką w porównani do Studyjnej To jeden z niewielu Kawałków które grzej brzmią live
Szkoda ze nie ma nas tu tak 50 osób Było by ciekawiej
Nie zgadzam się i będę to drążył i drążył ;D- "A Way Out" najlepiej brzmi solo (wersji oryginalnej nic nie mogę zarzucić - jest nawet fajne solo gitary, ale... 8)) - bo to jeden z najbardziej osobistych kawałków Hammilla :), i gdy słyszę w nim skrzypce lub saksofon to już to nie jest to ???. A wersją wzorcową jest dla mnie wersja z "Typical" 8).
Zagłosowałbym na Love Songs - bo to jest płyta jaką nagrałem z PR III -ale nie widzę tutaj tej kompilacji zatem
X My Heart - pierwsza kaseta wydana w Polsce, przez długi czas jedyna dostępna pozycja w naszym kraju
Everyone You Hold - po osłuchaniu się z X My Heart, jedna z pierwszych CD jakie nabyłem w tamtym czasie, ponadto wydaje się spójna i bez słabszych utworów
Over - myślę że za konsekwencję w tekstach
Silent Corner... - też chyba nic nie musze o tym pisać ;)
Sitting Target - myślałem o In Camera, ale wybrałem tą płytę, za umiejętne odkrywanie innych dźwięków, to typowe lata 80-te, wczesne lata 80-te prawie nowa fala, prawie new romantiz, prawie punk, z pewnością dalej Peter Hammill, i chociaż są tu utwory których nie polubiłem, to są też nadrabiające po dwukroć fantastyczne kawałki.. Sitting targets, Sign, Stranger Still, Centrel Hotel, My Expiernce itd. itp
Mój wybór:
Fool's Mate
Nadir's Big Chance
A Black Box
Sitting Targets
X My Heart
Zabrakło głosów na Future Now i Patience ;)
The Silent Corner and the Empty Stage- z tej płyty każdy utwór jest arcydziełem
In Camera- utwory które znacząco podnoszą ciśnienie krwi
Over- płyta terapełtka
And Close As This- płyta uspokajająca terapełtka
Fireships- przepiekna płyta, ktora zawiera jeden z najpiękniejszych utworów na tej planecie- given time..
Zbytnio oryginalna nie będę:
Chameleon..., Silent Corner, In Camera, Over, Incoherence.
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Właśnie pozwoliłem sobie wziąć udział w ankiecie. Moje typy w kolejności chronologicznej:
1.The Silent Corner and the Empty Stage
2. Over
3.Out Of Water
4.The Fall of the House of Usher
5.Fireships
Witam na forum i zachęcam do pisania :)
Cytat: buzzword w 07 Maj 2008, 23:12:33
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Właśnie pozwoliłem sobie wziąć udział w ankiecie. Moje typy w kolejności chronologicznej:
1.The Silent Corner and the Empty Stage
2. Over
3.Out Of Water
4.The Fall of the House of Usher
5.Fireships
No i skąd Kolega Jest ? ;)
Polak z UK? :)
No i Również witam Serdecznie
Cytat: polsetVDGG w 07 Maj 2008, 23:27:48
Cytat: buzzword w 07 Maj 2008, 23:12:33
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Właśnie pozwoliłem sobie wziąć udział w ankiecie. Moje typy w kolejności chronologicznej:
1.The Silent Corner and the Empty Stage
2. Over
3.Out Of Water
4.The Fall of the House of Usher
5.Fireships
No i skąd Kolega Jest ? ;)
Polak z UK? :)
No i Również witam Serdecznie
A ładnie to tak w IP węszyć?
Po łapach chcesz od moderatora? ;D
Cytat: Desdemona w 08 Maj 2008, 00:04:55
Cytat: polsetVDGG w 07 Maj 2008, 23:27:48
Cytat: buzzword w 07 Maj 2008, 23:12:33
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Właśnie pozwoliłem sobie wziąć udział w ankiecie. Moje typy w kolejności chronologicznej:
1.The Silent Corner and the Empty Stage
2. Over
3.Out Of Water
4.The Fall of the House of Usher
5.Fireships
No i skąd Kolega Jest ? ;)
Polak z UK? :)
No i Również witam Serdecznie
A ładnie to tak w IP węszyć?
Po łapach chcesz od moderatora? ;D
Jesteś apodyktyczna niczym Zappa ;)
Widzę, że nowy użytkownik też zaznaczył 3 moje ulubione:) Widać mroczna atmosfera Wysp wpływa na gusta muzyczne :)
Koneser już nie widzi IP i nie będzie nikomu grzebał, hehe ;D
Cytat: Desdemona w 08 Maj 2008, 00:23:33
Koneser już nie widzi IP i nie będzie nikomu grzebał, hehe ;D
I Nigdy nie widział Buhahahah ;D;D
- "Silent Corner..." - za całość. Tam złego utworu nie ma, a całość ma siłę rażenia bomby wodorowej :)
- "In Camera" - Najbardziej za "Again", "Faint-Heart and the Sermon", "The Comet, the Course, the Tail" i "Gog/Magog".
- "Over" za całość.
- "A Black Box" - "The Jargon King", "Fogwalking", "In Slow Time" i oczywiście za "Flight".
- "Incoherence" - oczywiście całość.
"Silent Corner...", "In Camera", "ph7", "Out Of Water" i "Incoherence"
1. Silent corner....
2. Over
3 In camera
4.Ph7
5. out of Water
a w ogole nie ma płyty Hammilla ktora nie byla by moją ulubioną
Silent Corner..., In Camera, Patience, This, Incoherence.
Tu też mnie trochę wyniki zaskoczyły, myślałam, że będzie więcej głosów na "Patience" ???
Zastanawiałem się jakby dobrać taką ulubioną piątkę i doszedłem do wniosku, że wyznacznikiem będzie częstotliwość mojego słuchania płyt Petera, a także różnorodność każdej z nich. A więc, oddałem głosy na:
- The Silent Corner and the Empty Stage
- Nadri's Big Chance
- pH7
- Sitting Targets
- And Close As This
"In Camera", "Nadir...", "The Future Now", "Uszerzy" i "Incoherence".
Po intensywnym namyśle oddałem głosy na:
1. The Silent Corner ... - za Modern, za piekielne The Lie (Bernini's St. Theresa), za fantastyczne Forsaken Gardens oraz za fenomenalne A Louse is Not a Home
2. Over - za Autumn, za This side of the Looking-Glass, za Betrayed oraz za wszechogarniające przygnębienie i smutek na tej płycie ...
3. Out of Water - za przepiękne Something about Ysabel's Dance oraz za A Way Out
4. Roaring Forties - za Sharply Unclear i ekspresję całości
5. X My Heart - za spójną całość płyty, za piękny wokal solo, za fantastyczne melodie, za fenomenalne saxy :)
a tak wogóle to w poz 0. jest jedyne, niedoścignione The Peel Sessions ;)
Cytat: Montresor w 21 Maj 2010, 21:44:22
Po intensywnym namyśle oddałem głosy na:
3. Out of Water - za przepiękne Something about Ysabel's Dance oraz za A Way Out
wreszcie ktoś docenia te piekną plyte- dla mnie najlepsza plyte PH w latach 90-tych ;)
Z okresu lat 90 mam 5 typów na najlepszą płytę:
- Out of Water
- Room Temperature - Live
- Roaring Forties
- The Peel Sessions
- X my Heart
Przy czym jeśli miałbym wybrać tylko jedną studyjną to wybierałbym pomiędzy X my Heart i Out of Water. I chyba jednak wybrałbym X My Heart.
The Peel Sessions jest tu poza jakąkolwiek klasyfikacją (dotyczy różnych okresów twórczości) bo to pierwsza płyta, którą kupiłem Hammilla, kupiłem ją zaraz po koncercie w Bydgoszczy 1995, przypomina mi tamten koncert oraz interpretacje i wogóle jest obłędna i 'niedościgniona' 8)
Cytat: Montresor w 22 Maj 2010, 19:26:26
Z okresu lat 90 mam 5 typów na najlepszą płytę:
- Out of Water
- Room Temperature - Live
- Roaring Forties
- The Peel Sessions
- X my Heart
Przy czym jeśli miałbym wybrać tylko jedną studyjną to wybierałbym pomiędzy X my Heart i Out of Water. I chyba jednak wybrałbym X My Heart.
The Peel Sessions jest tu poza jakąkolwiek klasyfikacją (dotyczy różnych okresów twórczości) bo to pierwsza płyta, którą kupiłem Hammilla, kupiłem ją zaraz po koncercie w Bydgoszczy 1995, przypomina mi tamten koncert oraz interpretacje i wogóle jest obłędna i 'niedościgniona' 8)
Płyty Hammill z lat 90. oceniamy w osobnej ankiecie (tylko 3):
http://vdgg.art.pl/forum/index.php/topic,523.0.html
Ok dzięki za wskazanie, w tym wątku nawiązałem do odpowiedzi kolegi Sebastiana :)
The Silent Corner and the Empty Stage, In Camera, Over, This, Incoherence.
Kolejność bez znaczenia:
Incoherence
The Silent Corner and the Empty Stage
Fireships
Over
In Camera
Cytat: Wobbler w 05 Luty 2011, 15:25:44
Kolejność bez znaczenia:
Incoherence
The Silent Corner and the Empty Stage
Fireships
Over
In Camera
No proszę a kiedyś Incoherence ci nie podchodziło. ;)
Cytat: Polset w 13 Luty 2011, 14:47:05
Cytat: Wobbler w 05 Luty 2011, 15:25:44
Kolejność bez znaczenia:
Incoherence
The Silent Corner and the Empty Stage
Fireships
Over
In Camera
No proszę a kiedyś Incoherence ci nie podchodziło. ;)
Tak? Nie przypominam sobie. Dosyć "późno" poznałęm tą płytę.