Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - Kuba

Strony: 1 ... 32 33 [34] 35 36
496
Ten album to jakiś ewenement w dyskografii pH. Świetnie urozmaica zbiory Piotrusia.

1. Imperial Zeppelin - 6
2. Candle - 5
3. Happy - 6
4. Solitude - 6,5
5. Vision - 11; Urocza pieśń...
6. Re-awakening - 6,5
7. Sunshine - 7; dobre na początek dnia :P
8. Child - 5
9. Summer Song (in the Autumn) - 4,5
10. Viking - 4,5
11. The Birds - 10
12. I once wrote some poems - 5,5

497
...Ten album się w ogóle już nieźle zaczyna: "Rainy Saturday with no money no friend...only Tequila can end the boredom".

 1. German Overalls - 7,5
 2. Slender Threads - 4,5
 3. Rock and Role - 8
 4. In the End - 10; ...wybitna rzecz
 5. What's It Worth - 5
 6. Easy To Slip Away - 9
 7. Dropping the Torch - 6,5
8. Black Room / The Tower / (In The) Black Room - 14; Istny pogrom przeplatany z mrokiem, strachem, jakimś obłędem...

498

Mega album  ;D.

 1. Nadir's Big Chance - 8
 2. The Institute of Mental Health, Burning - 6,5
 3. Open Your Eyes - 7
 4. Nobody's Business - 8
 5. Been Alone So Long  - 10
 6. Pompeii - 5
 7. Shingle Song - 10
 8. Airport - 7,5
 9. People You Were Going To - 7,5
10. Birthday Special - 8,5
11. Two or Three Spectres - 8

499
Dla mnie lepszy album niż The Future Now, chyba bardziej równy, choć temu wcale nic nie brakuje.

 1. My Favourite - 9
 2. Careering - 7
 3. Porton Down - 9
 4. Mirror Images - 8,5
 5. Handicap And Equality - 9
 6. Not For Keith - 9
 7. The Old School Tie - 8,5
 8. Time For A Change - 9,5
 9. Imperial Walls - 8,5
10. Mr. X (Gets Tense) - 9,5
11. Faculty X - 10


500
Dyskusja hammillowa / Odp: Okładka Silent Corner And The Empty Stage
« dnia: 13 Czerwca 2009, 11:54:15 »
Ja mam pewne skojarzenie, ale myślę, że zostawię je dla siebie.  :D

Ja mam chyba to samo ;D


I ja też :D

Podobnie sądziłem kiedyś, ale to za ciasne myślenie ;D

501
 1. Modern - 10
 2. Wilhelmina - 10
 3. The Lie (Bernini's Saint Theresa) - 10
4. Forsaken Gardens - 12
 5. Red Shift - 10
 6. Rubicon - 9
7. A Louse Is Not A Home - 16  0>[

502
Ankiety różne / Odp: Które danie rybne smakuje najlepiej?
« dnia: 13 Czerwca 2009, 03:17:10 »
Tylko Scipt.

Recital of the Script jest dla mnie jednym z najlepszych koncertów jakie ujrzała kamera. Fish był fenomenem, a Marillion wskoczył energicznie na scenę progrockową...

503
Ankiety różne / Odp: Pink Floyd bez Watersa
« dnia: 13 Czerwca 2009, 03:13:05 »
Ja zagłosowałem na tak. Bez Watersa Pink Floyd istniał, bez Gilmoura tylko raz, na jednej, debiutanckiej płycie. Nie wiem co by Waters wymyślił, kogo by sprowadził do zespołu zamiast Davida. Bez Watersa kupy się jeszcze trzyma, bez Gilmoura nie sądzę by tak było. Muzycznie leżałoby to wszystko.

504
Ankiety różne / Odp: Dream Theater - za a nawet przeciw?
« dnia: 13 Czerwca 2009, 03:09:50 »
Dajcie spokój z tą kapelą... Banda wirtuozów, którzy lepią coś, przerost formy nad treścią, zmetalizowany Rush...

Jeszcze te reanimacjo-reaktywacje klasycznych dzieł rockowych (Dark Side, Made In Japan). Do prawdy jak dla mnie żałosne.

505
Ankiety różne / Odp: Yes po trzykroć
« dnia: 13 Czerwca 2009, 03:04:46 »
Fragile, Close to the edge i Relayer. Artrockowe dzieła. Johny Rotten z Nadirem omijają z daleka te klimaty :P.

506
Ankiety hammillowe / Odp: Love Songs
« dnia: 13 Czerwca 2009, 02:37:30 »
Wybrałem opcję pierwszą.

Wielka to ona nie jest, lecz bardzo dobra. "Podręczna" płytka. Ciekawy pomysł przyszedł do głowy Hammillowi. Brawo, że mu się w ogóle chciało wydać coś takiego, zebrać do kupy, po czym wydać to na krążku (z mega okładką :D). Brawo za nowe aranżacje. No i jak powiedział Hajduk, jest to co jak co gratka dla fanów.

Z drugiej strony to wszystko już było. Spokojnie ktoś mógłby powiedzieć, że to składanka, że ten facet nas naciąga na koszta :P.

Na moje oko gdy już coś takiego wyszło, Peter mógłby pokusić się o kontynuację takiej idei. Mógłby iść tym tropem dalej. Może "Love Songs II" nie brzmi najlepiej, jednak aż się prosi zebrać po latach nowe piosenki o miłości i to wydać, niekoniecznie w nowych aranżacjach.

507
Dyskusje muzyczne i nie tylko / Odp: Aktualnie oglądam sobie...
« dnia: 13 Czerwca 2009, 02:23:00 »
King Crimson "Eyes Wide Open"

Ja również :D

Mocna rzecz. Belew jest fantastyczny. Niby już stary dziadek, a energii mu nie brakuje. Dobry materiał; Level Five, 'konstrukcja światła', Elektrik są mocne. Brakuje mi na tym koncercie Fractured. Utwór ten nie odbiega przecież od ówczesnego granego materiału, szkoda.

Solówka Frippa w "Skowronkach część 4" jest powalająca...

Dla mnie czwarta część skowronek to już jest lekka przesada. Taka profanacja trochę.

Pozycja obowiązkowa dla nie tylko fana King Crimson.

508
...Pieprzony romantyk... Stworzył coś niesamowitego  [ok].

 1. Crying Wolf - 10; Tekst rozwala mnie. Wyrzuty, wyrzuty i jeszcze raz wyrzuty...

 2. Autumn - 10; "So here we are, alone, our children have grown up and moved away", jakbym ojca słyszał heh.

 3. Time Heals - 15; Osobisty tekst...  Peter zajrzał do mojego serca.

 4. Alice (Letting Go) - 10; Samokrytyka, wspomnienia, lekkie wyrzuty... jeszcze ta gitara, tu nie ma potrzeby na nic innego. Jeszcze te słowa na koniec...

 5. This Side of the Looking Glass - 10; Ciężko o coś bardziej przejmującego, smutnego, romantycznego jednocześnie...

 6. Betrayed - 10; Ileż tu jadu, dramatyzmu, niesprawiedliwości...  >:( Gitara i skrzypce idealnie pasują do liryki. (Staram się) Rzadko słucham tego utworu, jeśli już to w "wyjątkowych" chwilach.

 7. (On Tuesdays She Used To Do) Yoga - 10; Cały tekst jest warty uwagi, użalanie nad sobą w najlepszym wydaniu. Jednak słowa: "there seemed to be some key I couldn't find to unlock myself; I could have done it with her help" zawsze gdzieś tam mogą siedzieć w głowie każdemu.

 8. Lost and Found - 10; Odstaje ta kompozycja od całości. Jest tu inny atmosfera, nie ma już tego dołującego smutku. Z resztą hammillowskie "no more" w tym utworze mówi wszystko ("weź się w garść"). Podobnie jest z I'll be holding the door but I'll hold my passion more..." (Fish wie co dobre hehe). Cieszę się, że ten utwór jest akurat na samym końcu, wręcz dobrze mi z tym hahaha.




Kocham ten album   0>[.


509

 7. Gog  / Magog (In Bromine Chambers)-6

Polset, Błagam nie  :'(, zlituj się... hehee

510
Dzieło genialne. Kopara opada  :o.

 1. Ferret and the Featherbird - 7,5; kameralny klimat, dla mnie odstaje od całości, chociaż na na innym albumie by się pewnie wyróżniał.

 2. (No More) the Sub-mariner - 10; Ten syntezator jest kapitalny, wokal, tekst jest porażająco - nostalgiczny (Godbluff, dzięki za tłumaczenie!). Peter na Peel Session dał radę, nie wiem jak on to zrobił. Ostatnio u mnie ta kompozycja na topie, dlatego zostanie wyróżniona. A co tam, najwyżej zmienię, albo będę żałował.
 
 3. Tapeworm - 10; kurna, ta perkusja (przejścia), "smędząca Piotrusiowa gitara" i a capella w środku! (ale ich tam naszło haha)

 4. Again  - 10; genialna piosenka, cudowny tekst. Wolę oryginalną wersję, a nie tą z "Love Songs"

 5. Faint-Heart and the Sermon - 10; Czy ma ktoś tłumaczenie to tego arcydzieła? Niektórzy mówią: "zobaczysz będzie dobrze", ja zawsze sobie śpiewam: "Waiting for a moment that I know will come when I'll have to run and find another sermon".

 6. The Comet, the Course, the Tail - 10; Kometa zawsze mnie rozkłada na łopatki. Wspaniała kompozycja.

 7. Gog  / Magog (In Bromine Chambers) - 14; Piekło na Ziemi. Slayer się chowa, Araya przy Peterze to aniołek  ;D haha. Krakowski dreszczowiec wymiata... Boję się trzech rzeczy: Boga, śmierci i tego utworu  >:D.



*

Po zmianach już. (No More) the Sub-mariner dostało standardową dychę, Gog  / Magog (In Bromine Chambers) dostał czternaście pkt.

Strony: 1 ... 32 33 [34] 35 36