Autor Wątek: a way out  (Przeczytany 20552 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 18671
  • Płeć: Mężczyzna
    • 15788940
    • Zobacz profil
a way out
« dnia: 06 Grudnia 2008, 13:11:11 »
czy ktoś w ogóle przetłumaczył A way out....ja chociaz ukończylem Filologię angielską troszkę obawiam sie to zrobić- pewnie dlatego iż ta pieśń to mój absolutnie ukochany  kawałek Hamilla i uwazam iż kazda próba tłumaczenia i tak nie odda geniuszu tego tekstu....poza tym dużo prawie nieprzetłumaczalnych idiomow tam jest
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6571
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • 2864531
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: a way out
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Grudnia 2008, 13:32:39 »
czy ktoś w ogóle przetłumaczył A way out....ja chociaz ukończylem Filologię angielską troszkę obawiam sie to zrobić- pewnie dlatego iż ta pieśń to mój absolutnie ukochany  kawałek Hamilla i uwazam iż kazda próba tłumaczenia i tak nie odda geniuszu tego tekstu....poza tym dużo prawie nieprzetłumaczalnych idiomow tam jest

Jeden nasz kolega (Tez Anglista) tłumaczy to
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Godbluff

  • Gość
Odp: a way out
« Odpowiedź #2 dnia: 06 Grudnia 2008, 13:33:18 »
Moje tłumaczenie jest prawie na ukończeniu. Dziś wieczorem pewnie dodam jeśli znowu coś mi czasu nie zabierze...

Edit: Tłumaczenie dodam jednak jutro albo w przyszłym tygodniu bo dziś się troszkę zasłuchałem ;)
« Ostatnia zmiana: 07 Grudnia 2008, 02:16:58 wysłana przez Wobbler »

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 18671
  • Płeć: Mężczyzna
    • 15788940
    • Zobacz profil
Odp: a way out
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Grudnia 2008, 11:51:29 »
czekam z niecierpliwością....choć troszkę się obawiam...Hammilla tłumaczylem bardzo duzo ale tego tekstu obawialem się tchnac....zbyt osobisty- wyszla by z tego jakas emocjonalna pornografia
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Godbluff

  • Gość
Odp: a way out
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Grudnia 2008, 16:35:56 »
A Way Out-
tłumaczenie - Wobbler

Poza własnym sobą, poza prawdą, poza miłością, tak zupełnie niespodziewanie
Niedostępny, pozbawiony życia, poza kontrolą
Poza dotykiem, poza normalnością
Niesynchronizowany, niedopasowany
Brak paliwa, zdarty bieżnik
Poza drogą…

Przeterminowany, wybrakowany
Niepotrzebny- Precz, precz, przeklęta plamo!
Chcesz się tego pozbyć, pozbyć na dobre…
Bez szans na wygraną, wypadłeś z gry
Wystawiony, poza zasięg, poza kontekst
Zerwany kontakt i po problemie…
 

W poszukiwaniu drogi do wyjścia
Nie ma się już czego złapać
Czujesz jak zanikasz…
Tylko gdzie tak naprawdę się udajesz…

Wystawiony na miasto, na pośmiewisko
Bezużyteczny, do wyrzucenia
Bez żałoby, bez pardy, kosztowna wolność…
Niedopasowany, pozbawiony łaski
Chcąc tylko uciec z tego miejsca,
Z tego świata, na zewnątrz, na zewnątrz…
Poza wszelkie granice.

Już nie ma cie w tej grze, nie ma ci kto współczuć
Wisząc na krawędzi najmniejszej gałęzi jesteś poza swym drzewem…

Brak tchu, rozstrojenie
Tracisz zmysły i popadasz w zatracenie

Bezsilny, zapadasz w głęboki sen, a może robisz to z zemsty?
Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal
Pozwól temu odejść, zostaw to za sobą
Unikasz rodziny, przyjaciół…

Na zewnątrz, na zewnątrz, chcesz się katapultować
Brak spadochronu nad tobą
Tam na zewnątrz, na zewnątrz... pozbędziesz się tego uczucia…

Żałuję, że nie powiedziałem "Kocham Cie"



W razie pytań odnośnie tłumaczenia proszę po prostu pytać. :) Jestem otwarty na każdą konstruktywną krytykę. :)
« Ostatnia zmiana: 14 Grudnia 2008, 19:58:12 wysłana przez Wobbler »

Offline LukaszS

  • (ЛукашС)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 2743
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: a way out
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Grudnia 2008, 19:35:18 »
pytanie o tłumaczenie out for laughs -  na posmiechowisko...raczej na pośmiewisko (szyderstwo, drwinę, kpienie)
There is so much sorrow in the world,
there is so much emptiness and heartbreak and pain.
Somewhere on the road we have all taken a wrong turn...
how can we build the right path again?

Offline LukaszS

  • (ЛукашС)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 2743
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: a way out
« Odpowiedź #6 dnia: 14 Grudnia 2008, 19:37:30 »
Bez pardy - słownik Kopalińskiego mówi iż parda - praktyka zapoczątkowana przez muzułmanów gł. w Indiach i przyjęta przez różne grupy hinduskie, polegająca na osłanianiu kobiet przed oczami obcych za pomocą specjalnych ubiorów (welonów itp.), wysokich ogrodzeń, a także przepierzeń, zasłon, kotar wewnątrz domu (ang. purdah); por. czarczaf, muszaraba.
     

Etym. - hindi dosł. 'zasłona, welon; jw.' z pers.
There is so much sorrow in the world,
there is so much emptiness and heartbreak and pain.
Somewhere on the road we have all taken a wrong turn...
how can we build the right path again?

Godbluff

  • Gość
Odp: a way out
« Odpowiedź #7 dnia: 14 Grudnia 2008, 19:57:41 »
pytanie o tłumaczenie out for laughs -  na posmiechowisko...raczej na pośmiewisko (szyderstwo, drwinę, kpienie)

Racja ;D Coś mi się pomieszało

Godbluff

  • Gość
Odp: a way out
« Odpowiedź #8 dnia: 14 Grudnia 2008, 20:14:32 »
Bez pardy - słownik Kopalińskiego mówi iż parda - praktyka zapoczątkowana przez muzułmanów gł. w Indiach i przyjęta przez różne grupy hinduskie, polegająca na osłanianiu kobiet przed oczami obcych za pomocą specjalnych ubiorów (welonów itp.), wysokich ogrodzeń, a także przepierzeń, zasłon, kotar wewnątrz domu (ang. purdah); por. czarczaf, muszaraba.
     

Etym. - hindi dosł. 'zasłona, welon; jw.' z pers.

Tak, możliwe, że chodzi tutaj o brak poczucia bezpieczeństwa albo jest to jakieś nawiązanie do żałoby, która też jest przecież "out".

Tekst jest niesamowity, słowa są tak dobrane, że ich wieloznaczność idealnie pasuje do kontekstu. Poezja w najlepszym wydaniu. 

Offline Hajduk

  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 972
    • Zobacz profil
Odp: a way out
« Odpowiedź #9 dnia: 10 Maja 2009, 21:28:37 »
Brawo za tłumaczenie! Brawo za odwagę!
Aż ręka drży w obawie, czy przelać na forum swoje krytyczne uwagi. Zważywszy jak trudne i niewdzięczne jest przekladanie poezji z jednego języka na drugi. (jak mawiają translatorzy, przeklad jest jak kobieta, albo wierny ale nie piękny, albo piękny ale nie wierny). By dobrze to zrobic trzeba by byc poetą - a co tak naprawdę oznacza, że tłumaczenie poezji sprowadza się do stworzenia własnego liryka opartego na temacie i szkielecie formalnym oryginału.
Dlatego jeszcze raz gratuluję odwagi.
I w dobrej wierze spisuje swoje uwagi.
Zasadnicza: szkoda, że nie udało się zachować regularności angielskiej frazy "out of..." (dodajmy, że wiekszość "out of..." to idiomy lub frazematy: "out of the blue"  - jak grom z jasnego nieba, niespodziewanie, "out of order" - nieczynny, niedziałający, posuty, itd. nawet "down and out" - wykolejeniec, rozbitek życiowy, kloszard, "out of the woods" - bezpieczny, niezagrożony), Przez to wszelkie te frazy - tak wieloznaczne w tekscie angielskim (chociazby out of order) tracą swoją wieloznaczność.

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6571
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • 2864531
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: a way out
« Odpowiedź #10 dnia: 11 Maja 2009, 07:27:13 »
Przeczytałem sobie to tłumaczenie jeszcze raz i jestem pewien ze to bedzie o samobójstwie brata Hammilla. Tak idealnie pasuje,juz sam tytuł..   
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Godbluff

  • Gość
Odp: a way out
« Odpowiedź #11 dnia: 11 Maja 2009, 23:51:24 »
jak mawiają translatorzy, przeklad jest jak kobieta, albo wierny ale nie piękny, albo piękny ale nie wierny

Przyznam, że nie znalem tego powiedzonka ale faktycznie doskonale ujmuje problem tłumaczenia poezji.  Ja tłumacząc bardziej skłaniam się ku tej nie najładniejszej ale za to wiernej… Takie tłumaczenia cenie sobie najbardziej bo niestety w większości przypadków połączenie wierności i piękna graniczy z cudem.

szkoda, że nie udało się zachować regularności angielskiej frazy "out of..." (dodajmy, że wiekszość "out of..." to idiomy lub frazematy: "out of the blue"  - jak grom z jasnego nieba, niespodziewanie, "out of order" - nieczynny, niedziałający, posuty, itd. nawet "down and out" - wykolejeniec, rozbitek życiowy, kloszard, "out of the woods" - bezpieczny, niezagrożony), Przez to wszelkie te frazy - tak wieloznaczne w tekscie angielskim (chociazby out of order) tracą swoją wieloznaczność.

Jeszcze przed zabraniem się do tego tłumaczenia miałem w zamyśle aby właśnie ta regularność została zachowana, niestety już po paru minutach analizy tekstu zostałem sprowadzony na ziemię…

Ogólnie jestem przeciwny tłumaczeniom poezji gdyż jest to nic innego jak tylko kaleczenie ale z drugiej strony tłumacząc można jeszcze lepiej poznać dany tekst więc dla samego tłumacza jest to jak najbardziej korzystne.

Offline LukaszS

  • (ЛукашС)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 2743
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: a way out
« Odpowiedź #12 dnia: 30 Stycznia 2021, 22:23:48 »
Tłumaczenie Tomka Beksińskiego audycja 07.10.1995

Niesprawny
Nieprawdziwy
Niekochany
Nie na miejscu
Zepsuty
Wytrącony z orbity
Poza kontrolą
Poza zasięgiem
Na skraju drogi z pustym bakiem
Przedatowany
Wyczerpany

Bezużyteczny

Chcę się wydostać
Wydostać na dobre
Przestać biec
Zaniechać tej gry
Uciec jak najdalej

Szukam drogi ku wyjściu
Nie mam nawet już brzytwy której mógłbym się uchwycić
Za chwile mój obraz zgaśnie na ekranie
Ale co pozostanie ?

Nie otworzył się spadochron
Niczego nie poczuje
Szkoda tylko, ze nie zdążyłem powiedzieć kocham cię.
















There is so much sorrow in the world,
there is so much emptiness and heartbreak and pain.
Somewhere on the road we have all taken a wrong turn...
how can we build the right path again?