Ankieta

Którą z instrumentalnych płyt Hammilla lubisz najbardziej?

"Spur of the Moment" (1991) with Guy Evans
2 (18.2%)
"The Appointed Hour" (1999) with Roger Eno
1 (9.1%)
"Unsung" (2001)
8 (72.7%)

Głosów w sumie: 8

Autor Wątek: Moment w godzinę; tudzież 861 i liczymy motylki  (Przeczytany 7065 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 14753
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Moment w godzinę; tudzież 861 i liczymy motylki
« Odpowiedź #15 dnia: 09 Listopada 2008, 20:41:27 »
Znowu słucham Appointed Hour i tak mi przyszło do głowy, że bardzo jest to podobne do Soundscapow Frippa, więc jak ktoś lubi takie klimaty to i pewnie to się powinno spodobać.

Do soundscape'ów Frippa? E, nie zgadzam się. Nie mamy tu przecież "orkiestry gitarowej" - a to przede wszystkim cechuje te "natchnione" albumy Boba.
« Ostatnia zmiana: 22 Czerwca 2009, 00:02:51 wysłana przez Sylwia »
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: Moment w godzinę; tudzież 861 i liczymy motylki
« Odpowiedź #16 dnia: 09 Listopada 2008, 21:06:10 »
Słucham The Appointed Hour i podoba mi sie na równi z Spur of the Moment
chociaż ten drugi jest bardziej egotyczny :)
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Godbluff

  • Gość
Odp: Moment w godzinę; tudzież 861 i liczymy motylki
« Odpowiedź #17 dnia: 09 Listopada 2008, 21:39:57 »
Znowu słucham Appointed Hour i tak mi przyszło do głowy, że bardzo jest to podobne do Soundscapow Frippa, więc jak ktoś lubi takie klimaty to i pewnie to się powinno spodobać.

Do soundscape'ów Frippa? E, nie zgadzam się. Nie mamy tu przecież "orkiestry gitarowej" - a to przede wszystkim cechuje te "natchnione" albumy Boba.

Oczywiście, że w Appointed Hour nie ma gitar jednak wydaje mi się, że gdyby Fripp robił to wszystko na jakiś przesterowanych klawiszach to brzmiałoby to bardzo podobnie. Mi właśnie takie porównanie na myśl przyszło ponieważ słucha mi się tego bardzo podobnie jak większości płyt soundscape Frippa.
« Ostatnia zmiana: 22 Czerwca 2009, 00:03:16 wysłana przez Sylwia »

Offline Sylvie

  • Сильвия
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 1275
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Moment w godzinę; tudzież 861 i liczymy motylki
« Odpowiedź #18 dnia: 09 Listopada 2008, 22:39:56 »
Słucham właśnie "The Appointed Hour" i chyba jednak zagłosuję na "Unsung", ale muszę poznać całą płytę Hammilla i Eno.
Something makes me nervous,
something makes me twitch...

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20267
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Moment w godzinę; tudzież 861 i liczymy motylki
« Odpowiedź #19 dnia: 11 Grudnia 2008, 21:52:40 »
zdecydowanie The Appointed Hour
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sylvie

  • Сильвия
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 1275
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Moment w godzinę; tudzież 861 i liczymy motylki
« Odpowiedź #20 dnia: 22 Czerwca 2009, 00:03:51 »
Oczywiście "Unsung", zapomniałam o tym głosowaniu :)
Something makes me nervous,
something makes me twitch...

Offline Martha

  • Moderatorka Globalna
  • Aktywny użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 242
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Moment w godzinę; tudzież 861 i liczymy motylki
« Odpowiedź #21 dnia: 27 Listopada 2009, 16:51:09 »
Unsung.
Waiting for the doctor to come.

Offline Natalie

  • Натали
  • Central Scrutinizer
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 269
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Moment w godzinę; tudzież 861 i liczymy motylki
« Odpowiedź #22 dnia: 19 Stycznia 2010, 18:58:37 »
Zdecydowanie "Unsung".
Some call me SATAN others have me GOD
some name me NEMO... I am unborn.