Ankieta

Jak powinien nazywać się YES bez Andersona?

YES
0 (0%)
NO
14 (100%)

Głosów w sumie: 10

Autor Wątek: YES bez Andersona?  (Przeczytany 3526 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Godbluff

  • Gość
YES bez Andersona?
« dnia: 30 Września 2008, 14:50:47 »
Jon Anderson opublikował na swojej stronie internetowej oficjalne oświadczenie w związku z wiadomościami dotyczącymi trasy koncertowej YES bez jego udziału:

Jestem rozczarowany, że z wyjątkiem jednego telefonu od Alana, żaden z chłopaków nie skontaktował się ze mną od czasu mojej choroby, żeby dowiedzieć się, co u mnie słychać i porozmawiać o przyszłości YES. Jestem rozczarowany, że nie mieli ochoty poczekać do 2009 roku, kiedy w pełni odzyskam siły.

Jon wyraził także żal z powodu niesprawiedliwego potraktowania go przez kolegów z zespołu. Zaznaczył, że większość tego roku poświęcił na tworzenie nowych utworów i pomysłów dla YES, współpracował z Rogerem Deanem nad projektem scenografii na trasę, a także z VH1, Sirius i XM Radio, aby zespół miał należytą promocję.

Nie miałem w planach choroby i dziękuję mojemu aniołowi, Janee oraz mojej rodzinie za to, że pomogli mi w tym trudnym czasie. Dziękuję również wszystkim, którzy dobrze mi życzyli, przyjaciołom i fanom, za zrozumienie, że "różnie to bywa".

Oczywiście życzę chłopakom wszelkiej pomyślności w ich "solowych" poczynaniach, ale chciałbym, żeby to wszystko mogło być załatwione w bardziej dżentelmeński sposób. W końcu YES to wartościowy zespół.

Oświadczenie Jona kończy stwierdzenie: "To nie jest trasa YES..."


Z jednej strony YES bez Andersona to nie YES a z drugiej to przecież i bez niego potrafili brzmieć zupełnie jak klasyczny skład z Andersonem np. Chris Squire ma bardzo podobny głos do Andersona i mógłby go z powodzeniem zastępować wokalnie. Jego solowa płyta Out of Water jest bardzo YESowa. Drama album przecież też najgorszy nie jest… Ja jednak mimo wszystko głosuje na NIE (po angielsku NO  ;D Moim zdaniem mogli by zrobić trasę ale pod inną nazwą.

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: YES bez Andersona?
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Września 2008, 15:10:35 »
Ja tez na nie
Nigdy nie słuchałem Yes tak specjalnie
Fanem nie byłem i pewnie juz nie bede
Ale Jestem na "NO" chociażby dlatego ze tak sie trochę po chamsku zachwali
Tak sie nie robi w poważnym zespole
John Więcej u nich przepracował niż Square
Jak mogła by byc trasa z Andersonem tylko ze w 2009 to mogli poczekać 
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 14756
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: YES bez Andersona?
« Odpowiedź #2 dnia: 01 Października 2008, 17:19:41 »
NO way. Dla mnie YES to głos Andersona przede wszystkim; i bas Squire'a. Nigdy jakimś fanem nie byłem, znam tylko te pierwsze płyty, więc szerzej się nie wypowiem.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Godbluff

  • Gość
Odp: YES bez Andersona?
« Odpowiedź #3 dnia: 01 Października 2008, 18:23:56 »
NO way. Dla mnie YES to głos Andersona przede wszystkim; i bas Squire'a. Nigdy jakimś fanem nie byłem, znam tylko te pierwsze płyty, więc szerzej się nie wypowiem.

Ja jeśli chodzi o YES to też tylko pierwsze płyty takie jak Fragile, CTTE, Topograficzn oceany, Awaken czy Relayer... Cyferek i jakiś Big Generatorów  nie uznaje :)

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: YES bez Andersona?
« Odpowiedź #4 dnia: 01 Października 2008, 18:37:22 »
NO way. Dla mnie YES to głos Andersona przede wszystkim; i bas Squire'a. Nigdy jakimś fanem nie byłem, znam tylko te pierwsze płyty, więc szerzej się nie wypowiem.

Ja jeśli chodzi o YES to też tylko pierwsze płyty takie jak Fragile, CTTE, Topograficzn oceany, Awaken czy Relayer... Cyferek i jakiś Big Generatorów  nie uznaje :)

Ja mam cyferki an kasecie oryginalnej Genratora chyba nie znam
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Desdemona

  • Gość
Odp: YES bez Andersona?
« Odpowiedź #5 dnia: 01 Października 2008, 19:49:13 »
Nawet szwedzki coverband "YesGenerator" grał (wbrew nazwie) wyłącznie "prawdziwe" numery Yes, nie jakiś komercyjny szajs :)

Offline Tamara

  • (Тамара)
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 948
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: YES bez Andersona?
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Października 2008, 16:45:24 »
Нет!
(Czyli "nie").
Nie wiedzialam, ze to takie swinie sa, zeby bez Andersona grac, to pieniedzy maja za malo???
You are gone
and I am with you:
this will never come again.

Offline Jabukasiga

  • Koneser
  • Nowy użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 13
  • Ryszawy Jabukasiga
    • Zobacz profil
Odp: YES bez Andersona?
« Odpowiedź #7 dnia: 20 Października 2009, 00:54:18 »
Yes bez Andersona? 3xNIE!!! No chyba, że z Hammillem :) Ostatnia rzecz od nich jaka mi się podobała to piosenka The Ladder, która była w soundtracku do pierwszego Homeworlda i w creditsach gry robiła ogromne wrażenie.

Offline Frippotronic

  • Koneser
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 212
  • Płeć: Mężczyzna
  • CRISWELL
    • Zobacz profil
Odp: YES bez Andersona?
« Odpowiedź #8 dnia: 20 Października 2009, 01:57:35 »
NIE!  [g]

Offline Martha

  • Moderatorka Globalna
  • Aktywny użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 242
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: YES bez Andersona?
« Odpowiedź #9 dnia: 20 Października 2009, 20:29:51 »
No fucking way! [nie] [nie] [nie]
Waiting for the doctor to come.

Offline Sylvie

  • Сильвия
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 1275
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: YES bez Andersona?
« Odpowiedź #10 dnia: 03 Lutego 2010, 14:48:34 »
Oczywiście, że "NO".
Something makes me nervous,
something makes me twitch...

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20285
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: YES bez Andersona?
« Odpowiedź #11 dnia: 03 Lutego 2010, 20:00:03 »
yesu bez jona w ogole nie powinno byc więc NO
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Natalie

  • Натали
  • Central Scrutinizer
  • Zaawansowany użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 269
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: YES bez Andersona?
« Odpowiedź #12 dnia: 10 Lutego 2010, 23:21:52 »
NO, NO, NO!
Koncerty takiego "Yes" powinny być bojkotowane przez fanów!
Some call me SATAN others have me GOD
some name me NEMO... I am unborn.