Autor Wątek: Aktualnie słucham...  (Przeczytany 2263285 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29355 dnia: 02 Września 2021, 22:51:32 »
Judge Smith- "The Full English" Przepiękna , art-folkowa płyta współzałożyciela VDGG [ok]
Dawno jej nie słuchałem i nie pamiętam czy kiedyś o niej pisałem na forum.
Wobec tego teraz ją polecam :)
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Offline Tercero

  • Тэгсего
  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 4459
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29356 dnia: 03 Września 2021, 01:00:33 »
Judge Smith- "The Full English" Przepiękna , art-folkowa płyta współzałożyciela VDGG [ok]
Dawno jej nie słuchałem i nie pamiętam czy kiedyś o niej pisałem na forum.
Wobec tego teraz ją polecam :)
To ja o tym pisałem :-) i polecałem bo to jest cudowna rzecz.
...where I trade cigarettes in return for songs

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 14450
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29357 dnia: 03 Września 2021, 09:07:22 »
OMD "The Punishment of Luxury" - bardzo fajna płyta kurka wodna, a to ostatnie ich dzieło z 2017 r.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 14450
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29358 dnia: 03 Września 2021, 11:49:22 »
The Stranglers "La Folie".
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 19607
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29359 dnia: 03 Września 2021, 13:29:13 »
Judge Smith- "The Full English" Przepiękna , art-folkowa płyta współzałożyciela VDGG [ok]
Dawno jej nie słuchałem i nie pamiętam czy kiedyś o niej pisałem na forum.
Wobec tego teraz ją polecam :)

chyba tego nie znam więc sprawdzę
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 19607
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29360 dnia: 03 Września 2021, 13:49:29 »
u mnie bootlegowo:

Van der Graaf Generator - 2012-08-25 - Progressive Rock Festival  2012 Hibiya Yagai Daiongakudo, Tokyo, Japan

1. (intro)
2. Interference Patterns
3. Scorched Earth
4. Bunsho
5. The Sleepwalkers
6. Man-Erg
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Tyrystor

  • Koneser
  • Zaawansowany użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 327
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29361 dnia: 03 Września 2021, 18:05:20 »
Pere Ubu - Terminal Tower

Składanka ze singli, dobry wybór. Oryginalnie wyszła w 1985, a jakimś niezbadanym zbiegiem okoliczności Tonpress wydał ją u nas w ostatnim roku PRL.
It's crazy to exist.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 19607
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29362 dnia: 03 Września 2021, 20:02:57 »
na wieczór nieco klimatycznego trip-hopu: Massive Attack i Protection (1994) - album który miał to "szczęście" że znalazł się pomiędzy dwoma arcydziełami- z jednej strony przełomowe Blue Lines z drugiej znakomite Mezzanine- a jest to kawał świetnej muzyki: całość zdaję się być nieco bardziej wyciszona, miejscami nawet oniryczna, szczególnie w piosenkach w których możemy usłyszeć Tracy Horn (przepiękne Better Things)- poza tym dostajemy m.in mroczną Karmacomę i psychodeliczno-trip hopową wersję klasyka Doorsów Light my fire- zjawiskowa płyta - polecam [ok]
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Jurski

  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 2469
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29363 dnia: 03 Września 2021, 21:18:34 »
Steely Dan "Pretzel Logic"

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 19607
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29364 dnia: 04 Września 2021, 06:36:01 »
Tangerine dream - Live @ Dussmann Berlin (2009) - czyli koncertowe Mandarynki w znakomitej formie
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 19607
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29365 dnia: 04 Września 2021, 12:24:00 »
Klasyka na popołudnie: ELP i Trilogy
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Hajduk

  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 996
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29366 dnia: 04 Września 2021, 12:30:30 »
The Beatles "Revolver" (ze względu na lekturę "Beatlesi w Polsce" Macieja Hena).

Offline Tercero

  • Тэгсего
  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 4459
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29367 dnia: 04 Września 2021, 14:23:23 »
Judge Smith- "The Full English"

Świetna płyta!

"Not Drowning But Waving" - normalnie przebój
...where I trade cigarettes in return for songs

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 19607
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29368 dnia: 04 Września 2021, 16:54:11 »
Pink Floyd - The Piper at the Gates of Dawn (1967) - mój ulubiony psychodeliczny album wszechczasów - jedyna płyta zespołu  nagrana z Sydem Barrettem zawiera niesamowitą mieszankę muzyczną: bajkowe opowieści (The Gnome,The Scarecrow ) wymieszane z dźwiękami wręcz kosmicznymi (Astronomy Domine, Interstellar Overdrive) tworzą wydawnictwo o którym niełatwo jest zapomnieć i które na dobrą sprawę zapoczątkowało co najmniej kilka gatunków muzycznych takich jak space rock czy też shoe-gaze- trochę tylko szkoda że w późniejszych latach Floydzi bardzo rzadko wracali do tego albumu traktując go nieco po macoszemu- a i fani zespołu pamiętają przede wszystkim o Ciemnych stronach i Murach pozostawiając Kobziarza u Bram Świtu trochę w zapomnieniu- moim zdaniem zupełnie niesłusznie- i choć całość brzmi zupełnie inaczej niż ich najbardziej znane dzieła to właśnie ta "inność" jest największą siłą tego debiutu
« Ostatnia zmiana: 04 Września 2021, 17:04:20 wysłana przez Sebastian Winter »
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Tercero

  • Тэгсего
  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 4459
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29369 dnia: 04 Września 2021, 18:43:16 »
Pink Floyd - The Piper at the Gates of Dawn (1967) - mój ulubiony psychodeliczny album wszechczasów - jedyna płyta zespołu  nagrana z Sydem Barrettem zawiera niesamowitą mieszankę muzyczną: bajkowe opowieści (The Gnome,The Scarecrow ) wymieszane z dźwiękami wręcz kosmicznymi (Astronomy Domine, Interstellar Overdrive) tworzą wydawnictwo o którym niełatwo jest zapomnieć i które na dobrą sprawę zapoczątkowało co najmniej kilka gatunków muzycznych takich jak space rock czy też shoe-gaze- trochę tylko szkoda że w późniejszych latach Floydzi bardzo rzadko wracali do tego albumu traktując go nieco po macoszemu- a i fani zespołu pamiętają przede wszystkim o Ciemnych stronach i Murach pozostawiając Kobziarza u Bram Świtu trochę w zapomnieniu- moim zdaniem zupełnie niesłusznie- i choć całość brzmi zupełnie inaczej niż ich najbardziej znane dzieła to właśnie ta "inność" jest największą siłą tego debiutu

Zgadzam się z opinią tą.

U mnie

Psychic TV - Unclean
z winyla
...where I trade cigarettes in return for songs