Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - ceizurac

Strony: 1 ... 834 835 [836] 837 838
12526
Dyskusja van der graafowa / koncerty VDGG 2007
« dnia: 09 Września 2007, 19:25:25 »
Zrobiłem takie małe podsumowanie koncertów Van Der Graaf Generator w roku 2007 (dotyczy 17 koncertów):
z:
01 kwiecień Germany, Nurnburg, Hirsch
02 kwiecień Germany, Aschaffenburg, Colos-Saal
03 kwiecień Germany, Stuttgart, Theaterhaus
04 kwiecień Germany, Hamburg, Fabrik
05 kwiecień Germany, Essen, Weststadthalle
08 kwiecień England, Cambridge, Junction
10 kwiecień England, Wolverhampton, Wulfrun Hall
11 kwiecień England, Liverpool, Philharmonic
12 kwiecień England, Leicester, De Montfort Hall
14 kwiecień Netherlands, Amsterdam, Paradiso
15 kwiecień Belgium, Limbourg, Kursaal
16 kwiecień England, London, Barbican
21 kwiecień  Poland, Bydgoszcz, Filharmonia Pomorska
22 kwiecień Poland, Krakow, Klub Studio
20 lipiec Germany, Burg Herzberg Festival
22 lipiec Italy, Umbertide, Rockin'Umbria
26 lipiec Spain, San Sebastian, Donostia-San Sebastian Jazz Festival

Najczęsciej grane utwory (łącznie na tej trasie grali 20 utworów):

The Sleepwalkers - 17 razy
Man-Erg - 17
All That Before - 17
Meurglys III  - 16
Lemmings -13
Lifetime - 12
Scorched Earth - 10
Nutter Alert - 10
Still Life - 10
Every Bloody Emperor - 10
Childlike Faith in Childhood's End - 9
In the Black Room - 9
Gog - 8
The Undercover Man - 6
La Rossa - 6
A Place To Survive - 5
Masks - 5
Refugees - 3
When She Comes - 1
Wondering - 1

Najwięcej utworów VDGG grał z płyty:

"World Record" - 5 (Wondering, When She Comes, Masks, A Place To Survive, Meurglys III )
"Godbluff" - 3 (The Sleepwalkers,  Scorched Earth, The Undercover Man)
"Still Life" - 3 (Still Life, Childlike Faith in Childhood's End, La Rossa)
"Pawn Hearts" - 2 (Man-Erg, Lemmings)
"Present" - 2 (Nutter Alert, Every Bloody Emperor)
"The Least We Can Do is Wave to Each Other" - 1 (Refugees)

Utwory nie wydane na żadnej płycie - 2 (Lifetime, All That Before)- prawdopodobna data wydania nowej płyty VDGG początek roku 2008

Utwory z solowych płyt PH - 2 (Gog z "In Camera" i In The Black Room z "Chameleon In The Shadow Of The Night").


Wszędzie VDGG grał po 11 utworów (10 w podstawowym secie i 1 na bis);
oprócz nastepujących koncertów:
Germany, Burg Herzberg Festival - 9 utworów
Italy, Umbertide, Rockin'Umbria - 10 utworów


Zapraszam również do młotków.

12527
Dyskusje muzyczne i nie tylko / Odp: Ciekawostki ogólnomuzyczne
« dnia: 02 Września 2007, 18:11:29 »
Znalazłem ciekawą stronkę
http://www.progrock.org.pl/
coś podobnego jak progarchives; jeszcze w powijakach ale myślę, że interesująca jest.

12528
Dyskusja van der graafowa / Odp: Ciekawostki
« dnia: 01 Września 2007, 23:34:30 »
Podrzucam trochę ciekawostek - utwory nigdy nie wydane oficjalnie:

1.Sudden Terror (Soundtrack):
- Eyewitness 4:15
- Have A Look For Yourself I 4:49
- A Short Ride In A Fast Machine 3:41
- Well I Do 2:23
- Have A Look For Yourself II 4:42
- Nothing Here 1:14
- A Fast Ride On A Short Machine 4:00
- God Will Punish You 5:20   
Bootleg z 1970 - to ścieżka dźwiękowa z filmu?
Eyewitness każe mi podejrzewać że jest to może jakiś zalążek "Plagi Latarników. Może...?

2. The Dambusters March (BBC 23.09.1971) 1:19

3.Potpourri (Carmen/Nelly, The Elephant/Scotland The Brave) 1:33    Live in Norwich St. Andrew's Hall 02.10.1971

4. An Epidemic Of Father Christmases 4:59   BBC 14.12.1971

5."Jam With Arthur Brown" Or Arthur Brown "Cruel, Crazy, Wonderful World"

Prelude Jam 22:06
Prelude Nightmare 15:12
Improvisation 13:02

Live In Rome 27.05.73

Podczas dwóch koncertów PH wraz z Davidem Jaxonem, Hugh Bantonem, Guyem Evansem i Nickiem Potterem, suportem byli Arthur Brown i Camel. I razem zagrali jam sessions, ale musieli wybrać czy grać z światłami, ale akustycznie, czy w ciemnościach i elektrycznie. Wybrali to drugie. "Prelude Jam" jest z udziałem DJ i PH i być może GE i NP, a podczas tego jamu pojawiają się improwizowane fragmenty "Rock and Role" i "Time for a change". Z kolei "Improvisation" być może z Jaxonem (bo w Camel też był saksofonista).

6. Improwizacje:
Vanblow 4:52
Godbluff 6:51
lub
Vanblow 5:12
Godbluff 6:52
Live in Liverpool Stadium 05.10.1975.

Co do improwizacji: VDGG rzadko takie miewali. Nie licząc drugiej płyty "Present" i nielicznych koncertowych intro do właściwych utworów (np.Lemmings) właściwie podczas koncertów nie improwizowali specjalnie - tak jak np. King Crimson czy wczesny Pink Floyd. Oczywiście gdy grali koncerty utwory się wydłużały i trwały nieraz kilka minut dłużej niż oryginały.
Może to trochę inna kwestia podejścia do muzyki. Chociaż czytałem wywiad z PH w którym mówił że VDGG improwizował w studiu i z tego dopiero powstawały piosenki.

Wszystkie informacje zaczerpnąłem z http://www.vapp.de/ph/index.htm

12529
Witam nowego forumowicza. :)
Koncert bydgoski czeka i czeka... :-[
Na Youtube jest też fragment "Gog" z krakowskiego koncertu.  8)
A tak to szkoda że nie ma pełnej rejestracji video tego koncertu.  :(
Pozostaje nam Amsterdam i fabchannel.com. :D

12530
Dyskusja hammillowa / Odp: Inspirowane muzyką PH
« dnia: 29 Sierpnia 2007, 21:40:45 »
Ja tam nie doczytałem do końca, a tam jeszcze są analizy innych tekstów PH/VDGG: Undercover Man, Future Now, The Old School Tie, The sleepwalkers, Sci-Finance.
Trzeba będzie to poanalizować.

12531
Dyskusja hammillowa / Odp: Inspirowane muzyką PH
« dnia: 29 Sierpnia 2007, 21:17:27 »
Znalazłem stronkę z informacjami inspirowanymi w pewnym sensie, właściwie nie muzyką, ale tekstam PH: "Mr. X (Get's Tense).
http://winterpatriot.blogspot.com/search/label/Peter%20Hammill
Żeby było ciekawiej dotyczy to pożarów w Grecji.
Dziwne.

12532
Dyskusja hammillowa / Odp: Inspirowane muzyką PH
« dnia: 28 Sierpnia 2007, 00:19:58 »
VDGG inspirowali się również Kanadyjczycy z zespołu Voivod - chociaż w muzyce tego może nie za bardzo slychać - oni grają prawie death metal. Zresztą zespół ten nagrywał kowery Pink Floyd, King Crimson (21st Century Schizoid Man - po prostu wgniatający w ziemię) i innych. Kiedyś znalazłem informację, że chcą nagrać "Still Life" albo "La Rossę". Ale po śmierci gitarzysty Piggy'ego jakoś zaniechali tego.
Na stronie http://www.gnadiator.de/2007/08/22/a-tribute-to-piggy/ jest nawet artykulik (po niemiecku) o audycji poświęconej Piggy'emu i utworów które wtedy puszczano - jest tam m.in. też "Killer" VDGG.
Myślę że Voivod to ciekawy przykład zespołu, który przyznając się do inspiracji danym wykonawcom nie kopiuje go, a tylko wykorzystuje pewne elementy stylu.

12533
Dyskusja van der graafowa / Odp: Ciekawostki
« dnia: 27 Sierpnia 2007, 21:32:07 »
A propos złej produkcji, błędów wykonawczych (itp.) odkryłem, że na remasterze VDGG "Still Life" po utworze "Gog" słychać jeszcze początek "Sleepwalkers", który był grany podczas koncertu w Bangor 10.05.1975 zaraz po "Gogu". Niby nic ważnego, ale jednak coś. Swoją drogą, te dodatkowe utwory na prawie wszystkich remasterach nie brzmią rewelacyjne w porównaniu z niektórymi bootlegami.

12534
Dyskusja hammillowa / Odp: Singularity
« dnia: 27 Sierpnia 2007, 18:33:03 »
Dla mnie "White Dot" jest na pewno "insane" :o, a "Vainglorious Boy" przypomina czasy "Nadira..." - rock na trzy gitary jak to opisywał PH.b 8)

12535
Dyskusja hammillowa / Odp: Singularity
« dnia: 26 Sierpnia 2007, 22:58:04 »
Zapomniałem jeszcze dodać kilka cytatów z recenzji koncertów PH z 1992 roku:

"Last Frame" for example is played very slow, great! "Central Hotel" is a monster!!! WOW!

"Patient" specially and "Modern" are played here by Peter Hendrix, if you know what I mean!!!

"Patient" is again the grunge-version.

I z 2000 roku:

"Patient" is very "PHree-styleish" and superbe!

The insanest "...insane..." I ever heared in "Modern"! :o :o :o

12536
Dyskusja hammillowa / Odp: Singularity
« dnia: 26 Sierpnia 2007, 22:44:50 »
Evans jest lepszym perkusistą niż PH.
A ja się będę upierał, że mnie brzmienie "Singularity" nie przeszkadza.
"Nadir" też jest szorstki i brudny; taki prawie grunge'owy rock.

12537
Dyskusja hammillowa / Odp: Ulubione (i wręcz przeciwnie) płyty PH
« dnia: 26 Sierpnia 2007, 21:16:53 »
No właśnie. Zapomniałem dodać coś nie coś o efektach. Jak na tamte czasy rewelacyjne. Szkoda tylko że dla przeciętnego słuchacza niezrozumiałe. Chociaż spotkałem się z opiniami w internecie, że te wczesne płyty są bardzo źle wyprodukowane. Ale ja tak nie uważam. Mają swój klimat po prostu.
A linie wokalne PH nie do podrobienia.

12538
Dyskusja hammillowa / Odp: Inspirowane muzyką PH
« dnia: 26 Sierpnia 2007, 21:12:25 »
Ja jako wychowanek zgadzam się całkowicie. :D

12539
Dyskusja hammillowa / Odp: Inspirowane muzyką PH
« dnia: 26 Sierpnia 2007, 19:32:18 »
Ja bym do inspiracji PH dorzucił:
Nick'a Cave'a - za klimat, za mroczne ballady; no a wczesna twórczość NC (Birhday Party)być może była inspirowana "Nadirem".
Zresztą "Nadir" to nieprzerwany temat przewijający się na forach, linkach, inspiracjach. Truizmem jest stwierdzenie, że John Lydon z Sex Pistols inspirował się tym albumem. To taki "klasyk inspiracji". Niektórzy mówią (i ja się z tym zgadzam), że "Nadir" to jedna z tych płyt która miała niewątpliwy wpływ na punk-rocka. Zresztą punkrockowcy akceptowali z progrockowców tylko VDGG za bezkompromisowość, a inne dinozaury - np.Pink Floyd, Genesis, Yes traktowali raczej z pogardą.
Inne zespoły/wokaliści inspirowane przez PH to np.:
Deine Lakaien (polecam za mrok, smutek i twardy akcent wokalisty)
David Bowie. ;)

12540
Dyskusja hammillowa / Odp: Ulubione (i wręcz przeciwnie) płyty PH
« dnia: 26 Sierpnia 2007, 17:48:44 »
Moich kilka uwag do płyty "In Camera": ;D
Płyta PH "In Camera" z 1974 roku. Trochę niespójna stylistycznie ale dla mnie jedna z klasycznych, najlepszych płyt PH.
The Comet, the Course, the Tail - genialny utwór napisany na kwartet gitarowy w wykonaniu Hammilla solo (akustyczna, elektryczna, basowa i dwunastostrunowa), z tekstem o bardzo filozoficznym zabarwieniu. PH wykonuje go właściwie do dzisiaj - sam, w duecie z Hoolym.
Gog (jak i Magog nazwa pochodzi z Biblii) - to organowo-perkusyjno-głosowe szaleństwo. Uwielbiam w tym utworze te chaotyczne przejścia perkusji (Guy Evans chyba był naćpany), histeryczny wokal Hammilla i organy (jak z piekła) na których gra sam Hammill. Gog płynnie (hahaha) przechodzi w Magog (In Bromine Chambers) - coś między ambientem, muzyką konkretną a kpiną z słuchacza (ja się nie obrażam); dziesięć minut dziwnych dźwięków, nagranych częściowo w łazience (patrz sofasound). Tyle jeśli chodzi o muzykę. Jeszcze uwaga dotycząca czasów tych trzech (dwóch?) utworów. W wersji okładkowej jest tak : Comet 6'02, Gog 7'39 a Magog 10'01. W mojej wersji kompaktowej: Comet 6'00, Gog -7'59 (minus 7 minut 59 sekund), Magog 9'30; natomiast w komputerze odczytuje jeszcze inaczej: Comet/Gog (jako jeden utwór) 13'58, Magog 10'03. Wiem że jestem maniakiem ale mnie to zainteresowało.  :D :D :D
Ferret and Featherbird - piękna, wręcz czysta (jak na PH) ballada.
(No More) The Submariner - wspaniały przyklad rockowej pieśni z użyciem syntezatorów.
Tapeworm - jedyny, prawie normalny rockowy kawałek na tej płycie; z fenomenalnym wokalnym interludium w środku.
Again - jeszcze jedna ballada, tym razem "skażona" smutkiem.
Faint Heart and the Sermon - musicalowy PH, ale pięknie stylowy.

W wersji remasterowanej mamy 3 utwory nagrane dla programu Johna Peela i potwierdzają klasę PH jako występującego tylko solo.
Może ktoś ma jeszcze jakieś uwagi co do In Camera. ;D

Strony: 1 ... 834 835 [836] 837 838