Ostatnie wiadomości

Strony: 1 [2] 3 4 ... 10
11
Dyskusje muzyczne i nie tylko / Odp: Aktualnie słucham...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sebastian Winter dnia Wczoraj o 06:10:27 »
z samego rana Talk Talk – The Broadcast Collection 1983-1986 (2024)
12
Dyskusje mało muzyczne / Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sylvie dnia 29 Lutego 2024, 20:29:41 »
I jeszcze jeden fragment nowego tłumaczenia Ulissesa:

U stóp okrągłej baszty na wielkim głazie zasiadał szerokoramienny, potężnopierśny, krzepkoręki, krzepkonogi, szczerooki, rudowłosy, piegowaty jak indycze jajo, kudłatobrody, szerokousty, wielkonosy, długogłowy, niskogłosy, gołoudy, mocarnoręki, włochatonogi, rumianolicy, żylastoramienny heros. Szeroki w barach był na kilka łokci, a jego kolana, przypominające skaliste góry, podobnie jak inne nieosłonięte miejsca na ciele, porastał włos kłujący, gęsty i brunatny, co barwą i twardością kolcolist zachodni ( Ulex europaeus ) na myśl przywodził. Szerokie nozdrza, z których wystawała szczecina tej samej brunatnej barwy, miał tak pojemne, że w ich jaskiniowej ciemności z łatwością uwiłby sobie gniazdo skowronek. Oczy, w których łzy i uśmiech wiecznie walczyły o lepsze, były wielkości sporego kalafiora. Z głębokiej groty ust jego dobywał się w regularnych odstępach potężny prąd ciepłego tchnienia, a donośne, mocne, czerstwe bicie potężnego serca niosło się rytmicznym echem, dudniąc grzmiąco i wprawiając ziemię, szczyt wysokiej wieży oraz jeszcze wyższe skały jaskini w drżenie tudzież wibracje.
 Odziany był w długi bezrękawnik ze świeżej skóry wołowej, sięgający kolan niczym luźny kilt, przewiązany na biodrach sznurem splecionym ze słomy i sitowia. Spodem nosił krótkie portki ze skóry jelenia, zszyte niedbale nicią z jelit zwierzęcych. Niższą część jego kończyn dolnych okrywały wysokie cholewy z Balbriggan, ufarbowane purpurą z porostów, stopy krył zaś w broganach z solonej skóry krowiej, zszytej krowią tchawicą. U pasa wisiał mu sznur kamieni morskich, kołyszących się z każdym ruchem jego okazałej postaci, na których wyryto proste, lecz zdumiewająco udatne symbole plemienne wielu dawnych irlandzkich herosów i heroin, jak Cuchulin, Conn Stu Bitew, Niall Dziewięciu Zakładników, Brian z Kincory, Najwyższy Król Malachi, Art MacMurragh, Shane O’Neill, ojciec John Murphy, Owen Roe, Patrick Sarsfield, Rudowłosy Hugh O’Donnell, Rudowłosy Jim MacDermott, ksiądz Eoghan O’Growney, Michael Dwyer, Francy Higgins, Henry Joy M’Cracken, Goliat, Horace Wheatley, Thomas Conneff, Peg Woffington, Wiejski Kowal, kapitan Moonlight, kapitan Boycott, Dante Alighieri, Krzysztof Kolumb, święty Fursa, święty Brendan, Marshal MacMahon, Karol Wielki, Theobald Wolf Tone, matka Machabeuszy, Ostatni Mohikanin, Róża Kastylii, Człowiek z Galway, Człowiek, Który Rozbił Bank w Monte Carlo, Wartownik, Człowiek - Strażnik, Kobieta, Która Się Nie Puściła, Benjamin Franklin, Napoleon Bonaparte, John L. Sullivan, Kleopatra, Moje wierne kochanie , Juliusz Cezar, Paracelsus, sir Thomas Lipton, Wilhelm Tell, Michał Anioł Hayes, Mahomet, Łucja z Lammermooru , Piotr Pustelnik, Piotr Manipulator, Ciemna Rosaleen, Patrick W. Shakespeare, Brian Konfucjusz, Murtagh Gutenberg, Patricio Velasquez, kapitan Nemo, Tristan i Izolda, pierwszy książę Walii, Thomas Cook i Syn, Dzielny Żołnierzyk, Arrah na Pogue , Dick Turpin, Ludwig van Beethoven, Jasnowłosa Dziewczyna, Kaczkowaty Healy, Angus Anachoreta Culdee, Dolly Mount, Sidney Parade, Ben Howth, Valentine Greatrakes, Adam i Ewa, Arthur Wellesley, Boss Croker, Herodot, Jack Pogromca Olbrzymów, Gautama Budda, Lady Godiva, Lily z Killarney , Balor Złe Oko, królowa Saby, Acky Nagle, Joe Nagle, Alessandro Volta, Jeremiah O’Donovan Rossa i Don Philip O’Sullivan Beare. U boku wielkoluda stała na sztorc ostra włócznia z granitu, a u jego stóp spoczywało dzikie zwierzę należące do rodziny psowatych, którego chrapliwy oddech świadczył o tym, że bestia pogrążona jest w niespokojnym śnie, co potwierdzały ochrypłe powarkiwania i spazmatyczne ruchy, chociaż jej pan od czasu do czasu ukrócał je uspokajającymi ciosami swojej potężnej pały z nieobrobionego kamienia paleolitycznego.
13
Dyskusje mało muzyczne / Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sylvie dnia 29 Lutego 2024, 20:18:06 »
tez niedawno czytałem Joyce'a: Dublińczyków, Portret Artysty i Szkice estetyczne wydane kilka lat temu przez Officynę - nowego przekładu Ulissesa jeszcze nie poznałem choć chyba za bardzo się przyzwyczaiłem do wersji Macieja Słomczyńskiego więc może należałoby to w  końcu zmienić :)

Na zachęte początek nowego tłumaczenia:

Solennie napuszony, pulchny Goguś Mulligan zstąpił z progu u wylotu schodów, niosąc pełną piany do golenia miseczkę, na której leżały skrzyżowane lusterko i brzytwa. Lekki poranny wiaterek podtrzymywał poły żółtego rozpasanego szlafroka za jego plecami. Mulligan wysoko wzniósł miseczkę, po czym zaintonował:
 – Introibo ad altare Dei .
 Znieruchomiały, spojrzał w dół na ciemne, kręte schody, i krzyknął opryskliwie:
 – Chodź tu, Kindż! No chodź, ty strachliwy jezuito.
 Uroczyście ruszył naprzód i wszedł na okrągłą barbetę. Odwrócił się, po czym z powagą trzykrotnie pobłogosławił wieżę, najbliższą okolicę i budzące się wzgórza. Zauważywszy Stephena Dedalusa, pochylił się ku niemu i szybko zaczął kreślić w powietrzu znaki krzyża, gulgocząc przy tym gardłowo i kręcąc głową. Naburmuszony, zaspany Stephen oparł się rękami o najwyższy stopień schodów i zmierzył zimnym spojrzeniem rozedrgane, rozgulgotane, końsko pociągłe, błogosławiące go oblicze oraz nieprzystrzyżone i bynajmniej nieokalające tonsury złociste włosy w odcieniu jasnej słojowatej dębiny.
 Mulligan zerknął na moment pod lusterko, po czym szybko zakrył nim znowu miseczkę.
 – Rozejść się, rozkazał surowo.
 I zaraz dodał kaznodziejskim tonem:
 – Albowiem, o umiłowani moi, oto jest Krystka prawdziwa: ciało, dusza, krew i o rany boskie! Bardzo proszę o nastrojową muzykę. Panowie, zamknijcie oczy. Chwileczkę. Mamy tu mały problem z białymi ciałkami krwi. Bądźcie wszyscy cicho.
 Spojrzał z ukosa w górę i przeciągle, delikatnie gwizdnął, jak gdyby dawał komuś sygnał, a następnie znieruchomiał na chwilę w pełnym zachwytu skupieniu. Jego równe białe zęby połyskiwały gdzieniegdzie złotymi koronkami. Chryzostom. W ciszy odpowiedziały mu dwa głośne przenikliwe gwizdnięcia.
14
Dyskusje mało muzyczne / Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sebastian Winter dnia 29 Lutego 2024, 18:20:25 »
tez niedawno czytałem Joyce'a: Dublińczyków, Portret Artysty i Szkice estetyczne wydane kilka lat temu przez Officynę - nowego przekładu Ulissesa jeszcze nie poznałem choć chyba za bardzo się przyzwyczaiłem do wersji Macieja Słomczyńskiego więc może należałoby to w  końcu zmienić :)

za to sporo u mnie ostatnio największego Metafizyka wśród pisarzy science-fiction czyli Philipa K. Dicka- teraz akurat czytam Valis- chyba jego najbardziej odjechaną powieść: fantastyka wymieszana z chrześcijańską gnozą i wizjami narkotycznymi- pojawiają się nawet (choć w przebraniu) dwie ważne osoby z dziejów rocka czyli David Bowie i Brian Eno


15
Dyskusje muzyczne i nie tylko / Odp: Aktualnie słucham...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sebastian Winter dnia 29 Lutego 2024, 18:06:59 »
u mnie Squid i Town Centre (2019) - świetna epka wydana jeszcze przed debiutem- bardziej post-punkowa niż awangardowa choć gdzieniegdzie czają się w tej muzyce przeróżne jazz-rockowe smaczki- polecam
16
Dyskusje mało muzyczne / Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sylvie dnia 29 Lutego 2024, 17:03:56 »
1. James Joyce - "Ulisses", nowy przekład Macieja Świerkockiego.
Autor przekładu pochodzi z miasta Łodzi, stąd pętlę tramwajową nazywa "krańcówką", ale to ciekawostka, nie zarzut ;-)

2. Maciej Świerkocki - "Łódź Ulissesa", czyli przewodnik po Ulissesie, bardzo fajnie napisany.
17
Dyskusje muzyczne i nie tylko / Odp: Aktualnie słucham...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Tercero dnia 29 Lutego 2024, 14:37:06 »
Soft Machine 4

z winyla
18
Dyskusja van der graafowa / Odp: Kompozytor klasyczny o "Pladze"
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sebastian Winter dnia 29 Lutego 2024, 12:59:09 »
19
Dyskusje muzyczne i nie tylko / Odp: Aktualnie słucham...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sebastian Winter dnia 29 Lutego 2024, 05:49:31 »
i znowu Kaipa - tym razem Notes from the Past (2002) - ich pierwszy album po reaktywacji
20
Dyskusje muzyczne i nie tylko / Odp: Aktualnie słucham...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Sebastian Winter dnia 28 Lutego 2024, 19:13:38 »
na wieczór cos jazzowego: często ostatnio przez mnie słuchany Herbie Hancock i Sextant (1973) - bardzo narkotyczna muzyka - taka awangardowo-jazzowa psychodelia, do kontemplowania tylko po zapadnięciu zmroku
Strony: 1 [2] 3 4 ... 10