Autor Wątek: Aktualnie słucham...  (Przeczytany 2301243 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20044
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29370 dnia: 04 Września 2021, 19:46:48 »
Pink Floyd - The Piper at the Gates of Dawn (1967) - mój ulubiony psychodeliczny album wszechczasów - jedyna płyta zespołu  nagrana z Sydem Barrettem zawiera niesamowitą mieszankę muzyczną: bajkowe opowieści (The Gnome,The Scarecrow ) wymieszane z dźwiękami wręcz kosmicznymi (Astronomy Domine, Interstellar Overdrive) tworzą wydawnictwo o którym niełatwo jest zapomnieć i które na dobrą sprawę zapoczątkowało co najmniej kilka gatunków muzycznych takich jak space rock czy też shoe-gaze- trochę tylko szkoda że w późniejszych latach Floydzi bardzo rzadko wracali do tego albumu traktując go nieco po macoszemu- a i fani zespołu pamiętają przede wszystkim o Ciemnych stronach i Murach pozostawiając Kobziarza u Bram Świtu trochę w zapomnieniu- moim zdaniem zupełnie niesłusznie- i choć całość brzmi zupełnie inaczej niż ich najbardziej znane dzieła to właśnie ta "inność" jest największą siłą tego debiutu

Zgadzam się z opinią tą.



czy to ty kiedyś pisałeś że to twoja ulubiona płyta Pink Floyd?
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20044
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29371 dnia: 04 Września 2021, 20:14:29 »
na wieczór:

Peter Hammill - Le Botanique Bruxelles (Brussels) 3 October 1992


disc 1
01. My Room
02. Curtains
03. Just Good Friends
04. His Best Girl
05. Vision
06. I Will Find You
07. Something About Ysabel's Dance
08. Last Frame
09. Ophelia
10. Patient

disc 2
01. Not For Keith
02. Time To Burn
03. Mirror Images
04. A Way Out
05. Traintime
06. Stranger Still
07. Central Hotel
08. Beside The One You Love
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Tercero

  • Тэгсего
  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 4599
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29372 dnia: 04 Września 2021, 20:15:34 »
Pink Floyd - The Piper at the Gates of Dawn (1967) - mój ulubiony psychodeliczny album wszechczasów - jedyna płyta zespołu  nagrana z Sydem Barrettem zawiera niesamowitą mieszankę muzyczną: bajkowe opowieści (The Gnome,The Scarecrow ) wymieszane z dźwiękami wręcz kosmicznymi (Astronomy Domine, Interstellar Overdrive) tworzą wydawnictwo o którym niełatwo jest zapomnieć i które na dobrą sprawę zapoczątkowało co najmniej kilka gatunków muzycznych takich jak space rock czy też shoe-gaze- trochę tylko szkoda że w późniejszych latach Floydzi bardzo rzadko wracali do tego albumu traktując go nieco po macoszemu- a i fani zespołu pamiętają przede wszystkim o Ciemnych stronach i Murach pozostawiając Kobziarza u Bram Świtu trochę w zapomnieniu- moim zdaniem zupełnie niesłusznie- i choć całość brzmi zupełnie inaczej niż ich najbardziej znane dzieła to właśnie ta "inność" jest największą siłą tego debiutu

Zgadzam się z opinią tą.



czy to ty kiedyś pisałeś że to twoja ulubiona płyta Pink Floyd?
Jedna z bardziej ulubionych PF, ciągle walczy z Animals a potem za nimi Wish you are ... i Final Cut - chyba razem . Wiem wiem, bardzo nietypowe ustawieni płyt PF,
na forum PF pewno bym zginął.

U mnie
Psychic TV - N.Y. Scum
z winyla
...where I trade cigarettes in return for songs

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 14653
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29373 dnia: 04 Września 2021, 21:29:47 »
Genesis Archive 1967-1975.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6623
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29374 dnia: 05 Września 2021, 01:43:10 »
Zmęczeni-"Bez Tergo i Owego" Wspinały jazz-rockowy projekt Winicjusza Chrósta [ok]
Serdecznie polecam
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20044
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29375 dnia: 05 Września 2021, 07:04:01 »
Pink Floyd - The Piper at the Gates of Dawn (1967) - mój ulubiony psychodeliczny album wszechczasów - jedyna płyta zespołu  nagrana z Sydem Barrettem zawiera niesamowitą mieszankę muzyczną: bajkowe opowieści (The Gnome,The Scarecrow ) wymieszane z dźwiękami wręcz kosmicznymi (Astronomy Domine, Interstellar Overdrive) tworzą wydawnictwo o którym niełatwo jest zapomnieć i które na dobrą sprawę zapoczątkowało co najmniej kilka gatunków muzycznych takich jak space rock czy też shoe-gaze- trochę tylko szkoda że w późniejszych latach Floydzi bardzo rzadko wracali do tego albumu traktując go nieco po macoszemu- a i fani zespołu pamiętają przede wszystkim o Ciemnych stronach i Murach pozostawiając Kobziarza u Bram Świtu trochę w zapomnieniu- moim zdaniem zupełnie niesłusznie- i choć całość brzmi zupełnie inaczej niż ich najbardziej znane dzieła to właśnie ta "inność" jest największą siłą tego debiutu

Zgadzam się z opinią tą.



czy to ty kiedyś pisałeś że to twoja ulubiona płyta Pink Floyd?
Jedna z bardziej ulubionych PF, ciągle walczy z Animals a potem za nimi Wish you are ... i Final Cut - chyba razem . Wiem wiem, bardzo nietypowe ustawieni płyt PF,
na forum PF pewno bym zginął.



u mnie debiut Floydów na pewno jest w pierwszej piątce ich ulubionych płyt- obok Wish you were here, Atom Heart Mother, Animals i Dark side

Jadis - More Than Meets the Eye (1992) - świetny neo-prog- polecam Polsetowi jak nie zna ( choc pewnie zna :) )
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20044
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29376 dnia: 05 Września 2021, 08:55:10 »
i znowu Pink Floyd - The Piper at the Gates of Dawn (1967) - tym razem na słuchawkach bo to jedna z tych płyt które słuchane w ten sposób brzmią miejscami zupełnie inaczej niż na głośnikach
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Tercero

  • Тэгсего
  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 4599
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29377 dnia: 05 Września 2021, 13:55:24 »
PIL - album

z winyla

Jedna z najlepszych płyt tego zespołu. Tony Williams, Ginger Baker, Steve Vai, John Lydon, Ryuichi Sakamoto, Bill Laswell i inni.
...where I trade cigarettes in return for songs

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20044
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29378 dnia: 05 Września 2021, 15:54:20 »
u mnie Laibach w klimatach bachowskich czyli Laibachkunstderfuge (2008)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20044
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29379 dnia: 05 Września 2021, 20:03:42 »
na wieczór koncertowy Roger Waters czyli Roger Waters: Us + Them (2020) - dwie godziny Watersowskiej i Floydowskiej klasyki -polecam
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 14653
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29380 dnia: 05 Września 2021, 21:45:45 »
Pink Floyd "CD 4: 1987 and 1994 live recordings and unreleased studio recordings".

Single B-sides released between 1987–1994:
"One of These Days" (Live in Hanover, 1994)
"Astronomy Domine" (Live in Miami, 1994)
"The Dogs of War" (Live in Atlanta, 1987)
"On the Turning Away" (Live in Atlanta, 1987)
"Run Like Hell" (Live in Atlanta, 1987)

Unreleased 1994 studio recordings:
"Slippery Guitar"
"Rick's Theme"
"David's Blues"
"Marooned Jam"
"Nervana"
"High Hopes (Early Version)".
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20044
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29381 dnia: 06 Września 2021, 07:50:19 »
Kraftwerk ‎w wydaniu  koncertowo-bootlegowym – Live Düsseldorf (1992)

Nummern   3:40
Computerwelt   4:15
It's More Fun To Compute / Heimcomputer   7:50
Computerliebe   6:50
Das Model   3:35
Tour De France   8:15
Autobahn   10:45
Radioaktivität   7:30
Transeuropa-Express / Metall Auf Metall / Abzug   10:50
Die Roboter / Robotronik   10:10
Taschenrechner   13:15
Musique Non Stop   14:20
Re-Worked (Music Factory Mastermix)   4:48
The Mix-Medley (Razormaid Gridlock Mix)   13:26
Sex Objekt (Razormaid Mix)   7:32
Techno-Pop (Demo Edit 1983)   4:37

What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 14653
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29382 dnia: 06 Września 2021, 08:30:42 »
Elton John "Peachtree Road" (2004) - typowy, spokojny album artysty.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 14653
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29383 dnia: 06 Września 2021, 10:04:35 »
Kombi - debiutancka płyta z 1980 roku; bardzo, bardzo...
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 14653
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #29384 dnia: 06 Września 2021, 11:02:23 »
Kansas (1974) - debiut zespołu; progressive/hard/boogie rock; nawet skrzypce mi nie przeszkadzają.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.