Aktualnie słucham...

Zaczęty przez Hennos, 14 Wrzesień 2008, 00:18:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 9 Gości przegląda ten wątek.

Tercero

#27300
MX-80 - Hard Attack
1977

Z polecenia Sebastiana.
Ciekawy post punk z awangardowym zacięciem.
...where I trade cigarettes in return for songs

Tercero

MX-80 - Crowd Control

Zespół z polecenia Sebastiana. Niby post punk czy coś.
Ciekawa płyta, zawiera dęciaki
...where I trade cigarettes in return for songs

ceizurac

Cytat: Sebastian Winter w 19 Grudzień 2020, 15:42:29
Thomas Dolby - The Golden Age of Wireless (1982) - świetny synth-pop - chyba coś dla Ceizuraca jak nie zna

Znam doskonale. Bardzo lubię.
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Sebastian Winter

Cytat: tercero w 20 Grudzień 2020, 13:50:24
MX-80 - Crowd Control

Zespół z polecenia Sebastiana. Niby post punk czy coś.
Ciekawa płyta, zawiera dęciaki

ta akurat mi się mniej podoba- za to pierwsze dwie są rewelacyjne

u mnie improwizowany Van Der Graaf Generator czyli Present-płyta numer 2 (2005) i  Alt (2012)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Polset

Supertramp - "Famous Last Words" Ostatnie płyta z Rogerem Hodsonem czy jak dla mnie ostatnie w ogóle.
Album pełen perełek takich jak "Don't Leave Me Now"
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Sebastian Winter

Thomas Dolby - The Flat Earth (1984)- płyta nie tak ciekawa jak znakomity debiut ale wciąż daje radę- na dobrą sprawę to jego ostatni naprawdę udany album bo później juz było rożnie
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

The For Carnation - The For Carnation
2000

Płyta genialna. Slow Core najwyższych lotów. [ok] [ok] [ok]
...where I trade cigarettes in return for songs

Sebastian Winter

The Beach Boys - Pet Sounds (1966) - wielki klasyk - moim zdaniem lepszy nawet od słynnego Sierżanta Pieprza wiadomego zespołu
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Brian Eno - Compact Forest Proposal : 5 Studies for "010101", San Francisco Museum of Modern Art (2001) - prawie 50 minut mrocznego ambientu- polecam wielbicielom tego gatunku
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

James Yorkston And The Athletes - Moving Up Country
2002
...where I trade cigarettes in return for songs

LenoreLazuli

Nick Cave and The Bad Seeds - Push The Sky Away
Uneindeutig
Für immer: Neu

Sebastian Winter

Sigue Sigue Sputnik - Flaunt It (1986) - całkiem przyjemny, nowo-falowy synth-pop- bez rewelacji, bo w tym gatunku znam co najmniej kilkadziesiąt lepszych płyt, jednak i wstydu nie przynosi- sprawdza się za to dobrze przy sprzątaniu  ;)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

i znowu Brian Eno - tym razem Ambient 1: Music for Airports (1978)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

George Harrison - All Things Must Pass
1970
...where I trade cigarettes in return for songs

Sebastian Winter

Porcupine Tree - On the Sunday of Life...(1992) - debiut zespołu- choć trudno tutaj właściwie mówić o zespole skoro za prawie cały materiał na tej płycie odpowiadał sam Wilson który zagrał na niemal wszystkich instrumentach- to bardzo dziwny album: wyraźnie zainspirowany wczesnym Pink Floyd zawiera muzykę będącą wypadkową psychodelii, art rocka i elektronicznej awangardy- to także najdłuższe wydawnictwo PT- 75 minut muzyki podzielonej na 4 wyraźne części- jest tutaj kilka nagrań na które warto zwrócić uwagę: rytmiczny  The Nostalgia Factory, mroczny Radioactive Toy, niemal przebojowy And the Swallows Dance Above the Sun i mój ulubiony na płycie It Will Rain for a Million Years w pewien sposób zapowiadający przyszłe wcielenia Jeżozwierzy- a całość oczywiście polecam szczególnie osobom lubiącym nieprzewidywalne dźwięki- tych na  On the Sunday of Life...na pewno nikomu nie zabraknie
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?