Autor Wątek: Sprzęt grający  (Przeczytany 12803 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Hajduk

  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 1086
    • Zobacz profil
Sprzęt grający
« dnia: 03 Grudnia 2008, 23:50:46 »
A przy okazji spytam na czym słuchacie muzyki, bo ja uważam, że nowe wydania/remastery brzmią znacznie lepiej niż edycje z lat 1987-89. Dżwiek jest bardziej naturalny, bogatrzy w szczegóły oraz więcej w nim planów dżwiękowych. Takie "Godbluff" brzmi mniej ciemno niż poprzednie wydanie.
(Mój zestaw to: żródło odtwarzacz CD Audio Note AN-CD 1 (z wymienionymi kondensatorami na wyjściu na Dynamicapy i lampą na Siemensa), wzmacniacz Creek S350 z wymienionymi kondensatorami, diodami prostowniczymi, służy jako koncówka mocy, przedwzmacniacz pasywny potencjometr drabinkowy roboty znajomego elektronika, interkonekty Alphard, kable głosnikowe Klotz, kolumny B&W 602 S2, biwiring, przyklejone do standów wypelnionich ołowiem, tłumione z góry granitowymi płytami, kable sieciowe Frutech i Supra, listwa Audionova).

Offline Hennos

  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 1037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Polska strona o VdGG i Peterze Hammillu
Sprzęt grający
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Grudnia 2008, 00:03:49 »
A przy okazji spytam na czym słuchacie muzyki, bo ja uważam, że nowe wydania/remastery brzmią znacznie lepiej niż edycje z lat 1987-89. Dżwiek jest bardziej naturalny, bogatrzy w szczegóły oraz więcej w nim planów dżwiękowych. Takie "Godbluff" brzmi mniej ciemno niż poprzednie wydanie.
(Mój zestaw to: żródło odtwarzacz CD Audio Note AN-CD 1 (z wymienionymi kondensatorami na wyjściu na Dynamicapy i lampą na Siemensa), wzmacniacz Creek S350 z wymienionymi kondensatorami, diodami prostowniczymi, służy jako koncówka mocy, przedwzmacniacz pasywny potencjometr drabinkowy roboty znajomego elektronika, interkonekty Alphard, kable głosnikowe Klotz, kolumny B&W 602 S2, biwiring, przyklejone do standów wypelnionich ołowiem, tłumione z góry granitowymi płytami, kable sieciowe Frutech i Supra, listwa Audionova).

Wzmacniacz lampowy konstrukcji własnej (SE na ECC83+EL34), kolumny podobnie (obliczone spec programem do budowy kolumn, jakiś czas temu), reszta kombinowana :)
Audiofilem nie jestem i wychodze z założenia, iż aż takie dbanie o szczególy wiele nie wnosi :)
BTW, polecam lekturę forum http://www.trioda.com/forum/index.php , gdzie można się wiele dowiedzieć.
Jeśli zaś chodzi o obecną "modę" na przesterowany dzwięk, to można to łatwo sprawdzić, np w jakimś edytorze audio, choćby w Cooledicie.
Without deviation from the norm, progress is not possible - F. Zappa.

Offline Hajduk

  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 1086
    • Zobacz profil
Sprzęt grający
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Grudnia 2008, 00:33:19 »
Fajne lampy. Mnie nie stać na wzmacniacz lampowy (w klasie do 6 000 pln), który pobiłby jakis dobry tranzystor. Oczywiście kierowanie się własnym uchem nie do końca musi być dobrą drogą, ale dla mnie punktem odniesienia jest dźwięk na żywo dobrej orkiesty nawet w sali warszawskiej Filharmonii Narodowej. Jestem wyczulony na zniekształcenia harmoniczne, a "Godbluff" nie razi mnie w tej materii.

Offline Hennos

  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 1037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Polska strona o VdGG i Peterze Hammillu
Sprzęt grający
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Grudnia 2008, 00:44:58 »
Fajne lampy. Mnie nie stać na wzmacniacz lampowy (w klasie do 6 000 pln), który pobiłby jakis dobry tranzystor. Oczywiście kierowanie się własnym uchem nie do końca musi być dobrą drogą, ale dla mnie punktem odniesienia jest dźwięk na żywo dobrej orkiesty nawet w sali warszawskiej Filharmonii Narodowej. Jestem wyczulony na zniekształcenia harmoniczne, a "Godbluff" nie razi mnie w tej materii.

Mnie nie podoba się brzmienie remasterowanego "Godbluffa", inne remastery VdGG są zrobione lepiej.
Cena wzmacniacza lampowego to rzecz względna, najdroższe są dobre transformatory, ale zamówione u (dobrego) specjalisty nie bedą kosztowały majątku :)
Ceny fabrycznych wzmacniaczy lampowych są wzięte z księżyca, a ich jakość często pozostawia wiele do życzenia.
Przy dostępie do dobrego sprzętu pomiarowego można wykonać wzmacniacz za śmieszną cenę, który będzie posiadał o wiele lepsze parametry niż wzmacniacze fabryczne, a to z prostego powodu; w fabryce po prostu nie ma czasu na długie dopracowywanie danego egzemplarza, a wzmacniacz lampowy tego wymaga (bo praktycznie każda lampa jest inna, szczególnie dotyczy to typu PP, gdzie trzeba zastosować lampy specjalnie parowane w końcówce mocy).
Without deviation from the norm, progress is not possible - F. Zappa.

Desdemona

  • Gość
Odp: Sprzęt grający
« Odpowiedź #4 dnia: 04 Grudnia 2008, 02:48:03 »
Ja posiadam praktycznie to samo co Hennos, ponieważ dostałam poprzednią jego konstrukcję ;)
Także nie podoba mi się remaster Godbluffa.
Sprzęt bardzo wysokiej jakości (może niekoniecznie audiofilski, bo to jest często przesada) jest bardziej wymagany do słuchania muzyki poważnej. Muzycy rockowi sami nie zawsze używają najlepszych instrumentów, a np. wzmacniacze gitarowe potrafią wydawać dziwne dźwięki (mają też przydźwięk sieciowy, co w dobrym sprzęcie audiofilskim jest nie do pomyślenia), więc krystaliczna jakość dźwięku do słuchania rocka nie jest aż tak bardzo potrzebna :)

Zupełnie inna sprawa to jakość (techniczna) muzyki emitowanej przez współczesne stacje radiowe.
Pisanie o tym w sumie nie ma dużego sensu, bowiem tam już muzyki nie ma, ale jeśli już jednak cudem zostanie wyemitowane coś, co można nazywać muzyką, to i tak dzwięk jest zniekształcony z racji stosowania tzw kompresorów dynamiki, przodują w tym głównie radia komercyjne.
Wydaje mi się (bo rzadko słucham radia, czasem audycji Kosińkiego w Trójce), iż PR3 także nie ma już takiej jakości dźwięku, jaka była w czasach "analogowych".
Generalnie w tym całym cyrku chodzi o jedno: musi być głośno, żeby "muzykę" było słychać w samochodzie, najbardziej słyszalnym (i wkurzającym) efektem stosowania kompresorów dynamiki są ryczące reklamy w TV :)

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15309
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Sprzęt grający
« Odpowiedź #5 dnia: 04 Grudnia 2008, 14:19:00 »
Audiofilem nie jestem i sprzętu specjalnego tez nie posiadam. Zwykła wieża Technics (stara bo z 1997 roku), ale powoli zaczyna mi szwankować odtwarzać cd i coraz częściej odtwarzam płyty z dvd. To w domu.
A w podróży (i przede wszystkim w drodze do pracy) używam ipoda (30 gigabajtów - co niekoniecznie jest zaletą).
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline LukaszS

  • (ЛукашС)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 2923
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Sprzęt grający
« Odpowiedź #6 dnia: 04 Grudnia 2008, 18:19:51 »
Technics królował na początku lat 90-tych...potem pojawiły się inne Marantz, Onkyo, Panasonic itp.
Ja podobnie jak ceizurac fan bootlegów nie jestem przywiązany do super jakości dźwięku i zwykły Technics mi wystarcza...

Wzmacniacz SU-V 500, CD SL-PG440A lub DVD -DVR230 Pionieer oraz kolumny Tannoy
There is so much sorrow in the world,
there is so much emptiness and heartbreak and pain.
Somewhere on the road we have all taken a wrong turn...
how can we build the right path again?

Offline Tamara

  • (Тамара)
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 948
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Sprzęt grający
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Grudnia 2008, 21:55:55 »
Ja teraz jestem w hotelu i tu mam tylko iPoda, ale w domu w Moskwie też mam Technicsa, ale bardzo starego, jest chyba z roku 1980.
Tu jest wzmacniacz taki jak mój:
http://cgi.ebay.com.sg/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=180306037048
To ma dźwięk bardzo dobry (kolumny mam drewniane), ten nowy sprzęt jest gorszy, jak nie liczyć tego bardzo drogiego.
Do tego mam CD Denon, można słuchać :)
You are gone
and I am with you:
this will never come again.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15309
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Sprzęt grający
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Grudnia 2008, 22:00:55 »
Ja teraz jestem w hotelu i tu mam tylko iPoda, ale w domu w Moskwie też mam Technicsa, ale bardzo starego, jest chyba z roku 1980.

Jednak co Technics to Technics...
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Tamara

  • (Тамара)
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 948
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Sprzęt grający
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Grudnia 2008, 22:05:20 »
Ja teraz jestem w hotelu i tu mam tylko iPoda, ale w domu w Moskwie też mam Technicsa, ale bardzo starego, jest chyba z roku 1980.

Jednak co Technics to Technics...

Magnetofon z tego zestawu do dziś też działa, ale już go nie używam.
Chyba teraz Technics to już nie jest taki dobry.
You are gone
and I am with you:
this will never come again.

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6627
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: Sprzęt grający
« Odpowiedź #10 dnia: 05 Grudnia 2008, 06:21:09 »
Ja teraz jestem w hotelu i tu mam tylko iPoda, ale w domu w Moskwie też mam Technicsa, ale bardzo starego, jest chyba z roku 1980.
Tu jest wzmacniacz taki jak mój:
http://cgi.ebay.com.sg/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=180306037048
To ma dźwięk bardzo dobry (kolumny mam drewniane), ten nowy sprzęt jest gorszy, jak nie liczyć tego bardzo drogiego.
Do tego mam CD Denon, można słuchać :)


I jak brzmienie?
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Godbluff

  • Gość
Odp: Sprzęt grający
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Grudnia 2008, 18:32:25 »
Sprzęt bardzo wysokiej jakości (może niekoniecznie audiofilski, bo to jest często przesada) jest bardziej wymagany do słuchania muzyki poważnej. Muzycy rockowi sami nie zawsze używają najlepszych instrumentów, a np. wzmacniacze gitarowe potrafią wydawać dziwne dźwięki (mają też przydźwięk sieciowy, co w dobrym sprzęcie audiofilskim jest nie do pomyślenia), więc krystaliczna jakość dźwięku do słuchania rocka nie jest aż tak bardzo potrzebna :)

Z tym ciężko mi się zgodzić szczególnie jeśli chodzi o prog-rocka gdzie często mamy sporo nakładających się na siebie instrumentów. Sytuacja taka wymaga naprawdę dobrego sprzętu aby brzmiało to jak najlepiej bo jeśli jest inaczej to mamy do czynienia z nieczytelną ścianą dźwięku. Aby sobie to udowodnić proponuje pobawić się w testowanie mp3 o zmiennym bitrate.i Nieprawdą jest tak, że rockowi wykonawcy nie zwracają uwagi na brzmienie(no może za wyjątkiem punk-rockowców). Bardzo dobrze nagrana płyta rockowa może stanowić dla audiofila bardzo dobre narzędzie do testowania sprzętu. Muzyką mało wymagającą jest na pewno techno czy radiowy pop gdzie głównie chodzi o głośność.

Audiofilem nie jestem i sprzętu specjalnego tez nie posiadam. Zwykła wieża Technics (stara bo z 1997 roku), ale powoli zaczyna mi szwankować odtwarzać cd i coraz częściej odtwarzam płyty z dvd. To w domu.
A w podróży (i przede wszystkim w drodze do pracy) używam ipoda (30 gigabajtów - co niekoniecznie jest zaletą).

Może coś więcej o tym Technicsie? :)
Myślę jednak, że możesz mieć coś podobnego co ja mam czyli SA-SH580, swego czasu bardzo popularny model Technicsa. Firma kiedyś była dobrym rozwiązaniem "sprzęt audofilski dla ubogich" ale teraz zajmują się chyba głównie sprzętem dla DJów.

Mój Technics to taki bardziej efekciarski sprzęt z mocnym ale niekoniecznie precyzyjnym basem. Zaletą wieży jest na pewno jakość wykonania. Ustawienie głośności na maxa nie powoduje charakterystycznych trzasków czy charczeń. Kolumny mimo tego, że powoduję trzęsienie się mebli nie przesuwają się ani o milimetr. Wykonanie więc jest na pewno bardzo solidne jednak niestety scena jest dość słaba oraz  niezbyt precyzyjny bas to chyba takie najbardziej zauważalne niedociągnięcia w dźwięku jakich się dosłuchałem.
Za nieco ponad  2000zł jednak nie można oczekiwać cudów…

W najbliższym czasie mam zamiar sobie kupić jakieś porządne słuchawki typu Sennheiser albo AKG aby zakosztować naprawdę audiofilskiego dźwięku niekoniecznie za 50000zł…..

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15309
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Sprzęt grający
« Odpowiedź #12 dnia: 06 Grudnia 2008, 19:04:28 »
Mój typ "Technicsa" to SH-EH 550 - czyli prawie ten sam co Twój Woblerze; a na fotkach rozpoznaję poszczególne elementy - podobieństwo prawie uderzające.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6627
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: Sprzęt grający
« Odpowiedź #13 dnia: 07 Grudnia 2008, 07:09:41 »
Ja nie bez powodu sie tu nie wypowiadam bo mam rzecz kompromitująca że zwyczajnie sie wstydzę. Odtwarzacz CD  Sony CDP-411 (trochę juz sie psujący) Wzmacniacz UNITRA AIDA AWS 105 Oraz wzmacniacz Sherwood RECEIVER RX 2060RDS Połączyłem te wzmacniacze ze sobą bo każdy z osobna za mało sopranu daje
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Offline Tamara

  • (Тамара)
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 948
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Sprzęt grający
« Odpowiedź #14 dnia: 08 Grudnia 2008, 14:50:47 »
Ja teraz jestem w hotelu i tu mam tylko iPoda, ale w domu w Moskwie też mam Technicsa, ale bardzo starego, jest chyba z roku 1980.
Tu jest wzmacniacz taki jak mój:
http://cgi.ebay.com.sg/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&item=180306037048
To ma dźwięk bardzo dobry (kolumny mam drewniane), ten nowy sprzęt jest gorszy, jak nie liczyć tego bardzo drogiego.
Do tego mam CD Denon, można słuchać :)


I jak brzmienie?

No Godbluff tez mi sie nie podoba.
Inne remastery sa dobre, a Godbluff to jakis za dobry jest :)
You are gone
and I am with you:
this will never come again.