Autor Wątek: Aktualnie słucham...  (Przeczytany 2554447 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15563
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #34095 dnia: 05 Września 2023, 07:59:23 »
Steven Wilson "To the Bone" - średnio mi podszedł ten album, za dużo pop-rocka.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15563
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #34096 dnia: 05 Września 2023, 10:40:08 »
Marillion "Fugazi" - moja druga ulubiona płyta zespołu, tuż po debiucie.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15563
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #34097 dnia: 05 Września 2023, 12:06:47 »
Porcupine Tree "Coma Divine".
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22221
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #34098 dnia: 05 Września 2023, 13:11:34 »
Steven Wilson "To the Bone" - średnio mi podszedł ten album, za dużo pop-rocka.

mnie z początku też nie podszedł, po latach za to zacząłem go bardziej doceniać- ambitny art pop jest rzeczą dość rzadką w dzisiejszych czasach

u mnie Clan of Xymox - Breaking Point (2006) - czyli taki dyskotekowy gothic rock- bez rewelacji ale momenty jak to się mówi są
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22221
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #34099 dnia: 05 Września 2023, 16:30:08 »
Van Der Graaf - Zurich,Suisse Volkshaus 1977.11.27 - jakość całkiem dobra - zwraca uwagę dość punkowe brzmienie tego występu - no ale oni wtedy tak właśnie grali

CD 1 :

01.Crying Wolf
02.Lizard play
03.Chemical World
04.The Habit Of The Broken Heart
05.Cat's Eye / Yellow Fever (Running)
06.The Sphinx In The Face
07.Ship Of Fools/A Plague Of Sleepwalkers I
08.A Plague Of Sleepwalkers II

CD 2 :

09.Pioneers Over C
10.Last Frame
11.Still Life
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Tercero

  • Тэгсего
  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 5311
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #34100 dnia: 05 Września 2023, 17:24:10 »
VDGG - Sheffield, City Hall, 26 June 1971

Z ekualizerem da się słuchać. Myślę, że w 1971 roku to był najgłośniej grający zespół. Ściana dźwieku.

Wg mnie jeden z najgorzej brzmiących bootlegów VDGG jakie mam. Wysłuchałem może raz, góra dwa razy.
Zgadzam się - ściana dźwięku!
Jedyny plus tego koncertu - że w ogóle jest nagrany; mało mamy bootlegów z tego wczesnego okresu zespołu.

Tak to jest najgorsza jakość dźwięku z tego co mamy, saksofon ledwo słychać. Po zabawie z ekualizerem można szumy wyrzucić; od czasu do czasu robię sobie podejście wyrzucając różne pasma. W miarę można się zorientować jak wtedy grali i porównać do innych hałaśliwych zespołów z tego okresu i jak na razie przebili Black Sabbath, Led Zeppelin.
...where I trade cigarettes in return for songs

Offline Tercero

  • Тэгсего
  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 5311
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #34101 dnia: 05 Września 2023, 18:32:48 »
The New Gary Burton Quartet - Common Ground
2011

Jazz
...where I trade cigarettes in return for songs

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22221
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #34102 dnia: 05 Września 2023, 19:30:31 »
na wieczór Lou Reed – Live ’92

01 – Sweet Jane (Live)
02 – What’s Good (Live)
03 – Magician (Live)
04 – Sword of Damocles (Live)
05 – Warrior King (Live)
06 – Power and Glory (Live)
07 – Romeo Had Juliette (Live)
08 – Tell It to Your Heart (Live)
09 – Magic and Loss (Live)
10 – Walk on the Wild Side (Live)
11 – Harry’s Circumcision (Live)
12 – There Is No Time (Live)
13 – Strawman (Live)
14 – Dirty Bld. (Live)
15 – Vicious (Live)
16 – Satellite of Love (Live)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22221
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #34103 dnia: 06 Września 2023, 06:10:01 »
Anekdoten - Nucleus (1995) - czyli mroczny crimsonowski progres w sam raz na chłodny poranek: obok Gravity moja ulubiona płyta tej grupy
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15563
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #34104 dnia: 06 Września 2023, 08:14:10 »
The Locust "New Erections" (2007) - ostatni album zespołu; piszę album, ale trwa ledwie 24 minuty; jest za to dużo eksperymentów dźwiękowych; bardzo dobre.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Tercero

  • Тэгсего
  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 5311
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #34105 dnia: 06 Września 2023, 12:08:23 »
VDGG - Still Life

winyl
...where I trade cigarettes in return for songs

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22221
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #34106 dnia: 06 Września 2023, 13:03:23 »
i znowu Anekdoten- tym razem Until all the ghosts are gone (2015)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15563
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #34107 dnia: 06 Września 2023, 13:51:43 »
Kapitan Nemo "In a Little While" (1989) - anglojęzyczna wersja drugiego albumu "Jeszcze tylko chwila"; bardzo dobry synth-pop; gdyby akcent Kapitana był nieco lepszy, śmiało ta płyta mogłaby konkurować z podobnymi zagranicznymi.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Tercero

  • Тэгсего
  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 5311
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #34108 dnia: 06 Września 2023, 15:05:27 »
SBB  - Welcome

Winyl
...where I trade cigarettes in return for songs

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22221
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #34109 dnia: 06 Września 2023, 16:39:31 »
Kapitan Nemo "In a Little While" (1989) - anglojęzyczna wersja drugiego albumu "Jeszcze tylko chwila"; bardzo dobry synth-pop; gdyby akcent Kapitana był nieco lepszy, śmiało ta płyta mogłaby konkurować z podobnymi zagranicznymi.

dobry album choć ja znacznie bardziej wolę ich debiut który mam nawet na cd i winylu

u mnie Galahad i Following Ghosts (1999) - pisałem już kiedyś o tym albumie- jest to jedna z ciekawszych pozycji neo-progresywnych z lat 90-tych: kompozycje są bardzo ciekawie zaaranżowane, sporo tutaj współcześnie brzmiącej elektroniki, melodyka poszczególnych utworów także stoi na wysokim poziomie- swojego czasu ten album dość mocno promował Tomasz Beksiński i właśnie u niego po raz pierwszy go usłyszałem- gorąco polecam
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?