Autor Wątek: Wyniki sprzedaży GiN  (Przeczytany 5288 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15563
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Wyniki sprzedaży GiN
« dnia: 21 Marca 2011, 14:17:16 »
Na holenderskie liście przebojów w tym tygodniu "A Good Grounding In Numbers" (bo tak omyłkowo nazwali ten album) osiągnął 81 miejsce.
Nie pamiętam by wcześniej jakiś album Hammilla bądź VDGG był na listach przebojów.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6648
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: Wyniki sprzedaży GiN
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Marca 2011, 14:19:18 »
Na holenderskie liście przebojów w tym tygodniu "A Good Grounding In Numbers" (bo tak omyłkowo nazwali ten album) osiągnął 81 miejsce.
Nie pamiętam by wcześniej jakiś album Hammilla bądź VDGG był na listach przebojów.

To już stara (jak VDGG) tradycji że błędy w nazwach się im robi :D
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22241
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wyniki sprzedaży GiN
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Marca 2011, 16:18:38 »
Na holenderskie liście przebojów w tym tygodniu "A Good Grounding In Numbers" (bo tak omyłkowo nazwali ten album) osiągnął 81 miejsce.
Nie pamiętam by wcześniej jakiś album Hammilla bądź VDGG był na listach przebojów.



na amazonie tez jest wysoko- i  bardzo dobrze- choc Holandia slynie z nietypowych artystów na listach
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Wobbler

  • Gość
Odp: Wyniki sprzedaży GiN
« Odpowiedź #3 dnia: 21 Marca 2011, 16:20:21 »
Na holenderskie liście przebojów w tym tygodniu "A Good Grounding In Numbers" (bo tak omyłkowo nazwali ten album) osiągnął 81 miejsce.
Nie pamiętam by wcześniej jakiś album Hammilla bądź VDGG był na listach przebojów.

na amazonie tez jest wysoko- i  bardzo dobrze- choc Holandia slynie z nietypowych artystów na listach

W Holandii VdGG to pewnie za samą nazwę zdobyli uznanie;-)

Offline Hajduk

  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 1093
    • Zobacz profil
Odp: Wyniki sprzedaży GiN
« Odpowiedź #4 dnia: 21 Marca 2011, 21:22:46 »
Na holenderskie liście przebojów w tym tygodniu "A Good Grounding In Numbers" (bo tak omyłkowo nazwali ten album) osiągnął 81 miejsce.
Nie pamiętam by wcześniej jakiś album Hammilla bądź VDGG był na listach przebojów.

na amazonie tez jest wysoko- i  bardzo dobrze- choc Holandia slynie z nietypowych artystów na listach

W Holandii VdGG to pewnie za samą nazwę zdobyli uznanie;-)

Z tego co pamiętam to "Present" był w pierwszej pięćdziesiątce we Włoszech. Nie mówiąc o "Pawn Hearts", które doszło w tym kraju do szczytu list płyt rockowych (wyprzedzając "IV" Led Zeppelin, "Fragile" Yes i "Sticky Fingers" The Rolling Stones). Ale to było bardzo dawno, chyba w jakimś zamierzchłym 1972 roku.
Tak, Holandia z tego słynie. Na tamtym rynku hitem był album "Morrissey, You Are The Quarry". Na przykład.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22241
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wyniki sprzedaży GiN
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Marca 2011, 11:14:43 »
GIN jest na trzynastym miejscu Brytyjskiej listy przebojów tzw independent albums  - ciezko uwierzyć co?


http://www.theofficialcharts.com/independent-albums-chart/
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15563
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Wyniki sprzedaży GiN
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Marca 2011, 12:10:59 »
Mini wywiad

There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Black_Rose

  • Gość
Odp: Wyniki sprzedaży GiN
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Marca 2011, 21:12:03 »
GIN jest na trzynastym miejscu Brytyjskiej listy przebojów tzw independent albums  - ciezko uwierzyć co?

http://www.theofficialcharts.com/independent-albums-chart/

Nie obrzydzajcie tak tej płyty, bo kilka numerów na niej jest bardzo fajnych ;)

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15563
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Wyniki sprzedaży GiN
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Marca 2011, 22:19:52 »
GIN jest na trzynastym miejscu Brytyjskiej listy przebojów tzw independent albums  - ciezko uwierzyć co?

http://www.theofficialcharts.com/independent-albums-chart/
Nie obrzydzajcie tak tej płyty, bo kilka numerów na niej jest bardzo fajnych ;)

A kto niby obrzydza?
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Desdemona

  • Gość
Odp: Wyniki sprzedaży GiN
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Marca 2011, 22:26:56 »
GIN jest na trzynastym miejscu Brytyjskiej listy przebojów tzw independent albums  - ciezko uwierzyć co?

http://www.theofficialcharts.com/independent-albums-chart/
Nie obrzydzajcie tak tej płyty, bo kilka numerów na niej jest bardzo fajnych ;)

A kto niby obrzydza?

Sebastian, GiN na tej liście wygląda okropnie, aż taki zły nie jest :)

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15563
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Wyniki sprzedaży GiN
« Odpowiedź #10 dnia: 23 Marca 2011, 22:36:14 »
Sebastian, GiN na tej liście wygląda okropnie, aż taki zły nie jest :)

Do tej pory GIN był przez niektórych forumowiczów mieszany z błotem (a nawet jeszcze gorzej); więc cieszę się, że jednak jakieś zalety zostały zauważone. Chyba należy cieszyć się, że w jakimś sensie jest popularny.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Hajduk

  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 1093
    • Zobacz profil
Odp: Wyniki sprzedaży GiN
« Odpowiedź #11 dnia: 23 Marca 2011, 22:37:33 »
GIN jest na trzynastym miejscu Brytyjskiej listy przebojów tzw independent albums  - ciezko uwierzyć co?

http://www.theofficialcharts.com/independent-albums-chart/
Nie obrzydzajcie tak tej płyty, bo kilka numerów na niej jest bardzo fajnych ;)

A kto niby obrzydza?

Zastanawiam się jaki jest związek "pozycja na liście najchętniej kupowanych płyt" z "coś obrzydliwego". Wysoka pozycja w zestawieniu świadczy tylko o tym, że dana "rzecz" została zakupiona przez większą ilość odbiorców w tym samym okresie niż "rzecz" znajdująca się niżej od niej, i mniejszą ilość kupujacych niż ta, która znalazła się powyżej. Z doświadczenia wiemy, że popularne (a więc chętniej kupowane) są obecnie "rzeczy" niewartościowe. Ale nie zawsze tak jest i nie zawsze być musi. (Jeśli ktoś ma awersję do singli, to przypomnę, że "Strawberry Fields Forever" The Beatles ukazało się tylko na (niezwykle popularnym) singlu, luty 1967). Ilość kupujących może wzrosnąć poprzez tzw. zabiegi marketingowe (a w przypadku ostatniego Graffa było ich dużo).
Wysoka pozycja "A Grounding In Numbers" nie przesądza w żaden sposób o wartości muzyki znajdującej się na krążku. Kryterium ilościowe nie stosuje się w ocenie jakościowej. (i.e. nie może być przekładalne na ocenę jakościową). Oczywiście oba istnieją w pewnej relacji. Statystycznie masowo kupowane (ilość) są rzeczy niewartościowe (jakość), ale jedno nie wynika z drugiego. I wynikać nie może.
P.S. Nie mam nic przeciwko temu, że coś staje się popularne (w sensie zakupionych egzemplarzy). Fajnie byłoby gdyby Kwartet smyczkowy cis-moll, op. 131 Beethovena zwyciężył  kiedyś na listach przebojów z Lady Gagą. Gdyby tak się stało, nie umniejszyłoby to wartości kompozycji Ludwiga (bo nie w ilości odbiorców się ona kryje).

Desdemona

  • Gość
Odp: Wyniki sprzedaży GiN
« Odpowiedź #12 dnia: 23 Marca 2011, 22:40:50 »
Sebastian, GiN na tej liście wygląda okropnie, aż taki zły nie jest :)

Do tej pory GIN był przez niektórych forumowiczów mieszany z błotem (a nawet jeszcze gorzej); więc cieszę się, że jednak jakieś zalety zostały zauważone. Chyba należy cieszyć się, że w jakimś sensie jest popularny.

Był mieszany, bo na to zasługuje ;)
To EP, w dodatku nierówna, a nie pełnoformatowa płyta.
A dla mnie to tylko SP "Bunsho / All Over The Place".

Desdemona

  • Gość
Odp: Wyniki sprzedaży GiN
« Odpowiedź #13 dnia: 23 Marca 2011, 22:44:54 »
Zastanawiam się jaki jest związek "pozycja na liście najchętniej kupowanych płyt" z "coś obrzydliwego".
[...]

Nigdy nie interesowały mnie takie zestawienia, wręcz przeciwnie, to zazwyczaj wykaz najsłabszych płyt.
Sebastianowi się to chyba spodobało, mnie nie ;)


Offline Hajduk

  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 1093
    • Zobacz profil
Odp: Wyniki sprzedaży GiN
« Odpowiedź #14 dnia: 23 Marca 2011, 22:48:28 »
Zastanawiam się jaki jest związek "pozycja na liście najchętniej kupowanych płyt" z "coś obrzydliwego".
[...]

Nigdy nie interesowały mnie takie zestawienia, wręcz przeciwnie, to zazwyczaj wykaz najsłabszych płyt.
Sebastianowi się to chyba spodobało, mnie nie ;)



Desdemono, dla mnie również takie zestawienia nic nie znaczą. Aczkolwiek z racji posiadanej wiedzy (nabywanej przez lata) wiem, że nie zawsze tego typu zestawienia były wykazem najsłabszych płyt. Na przełomie lat 60-tych i 70-tych było inaczej. Mój post dotyczył trochę czegoś innego.