Najlepszy utwór VDGG

Zaczęty przez ceizurac, 22 Wrzesień 2007, 22:30:55

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Hennos

Tytuły znam, nawet na mojej stronie już je dawno wpisałem.
Ale remasterów VDGG jeszcze nie słyszałem.
Without deviation from the norm, progress is not possible - F. Zappa.

ceizurac

There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

A Motorbike In Africa

Darkness 11/11
White Hammer
After the Flood
Angle of Incidents

Tomek

O, zwolennik wczesnej twórczości ;)

Ja nie jestem wstanie wytypować ulubionej, spróbuje chociaż ulubioną z każdego albumu:
Aerosl Grey Machine - Aguarian
The Least We Can Do... - Refugees
H to He... - Pioneers Over C
Pawn Hearts - Lemmings
Godbluff - The Undercover Man
Still Life - Childlike Faith...
World Record - When She Comes
The Quiet Zone... - Lizard Play

ceizurac

Dla mnie po ostatnich koncertach VDGG z 2007 do kolekcji najlepszych doszły jeszcze: All That Before i Lifetime. Pierwszy za grunge, druki za balladowość ;D
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Dajanek

Witam wszystkich!
Ulubiony kawałek?Trudno wybrać zważywszy na genialność VdGG. Jednak będzie to Plaga Latarników. Ten utwór nigdy się nie nudzi.

Hennos

Witamy na forum!

Faktycznie, "Latarnicy" to utwór-monolit, taką nazwę dla wielkich dzieł wymyślił kiedyś Tomek Beksiński.
Without deviation from the norm, progress is not possible - F. Zappa.

ceizurac

Cytat: Dajanek w 23 Grudzień 2007, 21:17:39
Witam wszystkich!
Ulubiony kawałek?Trudno wybrać zważywszy na genialność VdGG. Jednak będzie to Plaga Latarników. Ten utwór nigdy się nie nudzi.

Witam nowego forumowicza - mam nadzieję - chętnego do współpracy. :D

Latarnicy to rzeczywiście czołówka absolutna rocka. 8)
Przypomnę tylko, że mój ulubiony (wg mnie najlepszy) utwór VDGG to "Meurglys III". ;D
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

LukaszS

Witam na forum.
Plaga Latarników też... ale po wykonaniu na żywo z Bydgoszczy w 1999 roku ulubionym pozostaje Still Life
There is so much sorrow in the world,
there is so much emptiness and heartbreak and pain.
Somewhere on the road we have all taken a wrong turn...
how can we build the right path again?

ceizurac

"Still Life" absolutna czołówka czołówki. Może się narażę, ale najlepsza wersja tej pieśni to solowe wykonanie PH :)
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Hennos

Tak sobie słucham "World Record" i przy okazji zauważyłem, jakim ciekawym utworem jest "Wondering", klimat trochę jak u Procol Harum...
W każdym razie to świetne zakończenie tej płyty (nie liczę bonusów oczywiście).
Without deviation from the norm, progress is not possible - F. Zappa.

LukaszS

Cytat: Hennos w 23 Styczeń 2008, 22:31:56
Tak sobie słucham "World Record" i przy okazji zauważyłem, jakim ciekawym utworem jest "Wondering", klimat trochę jak u Procol Harum...
W każdym razie to świetne zakończenie tej płyty (nie liczę bonusów oczywiście).


Przysięgam, że się przedostanę  z rękami wyrzuconymi w ciemność. Przyklejając twarz do szyby  zgaduję, czy to wszystko zdarzyło się naprawdę... Po prostu Hammill (tak kończyła się recenzja tej płyty i Wondering w Tylko Rocku w Lutym 1996 - wkłada o VDGG i PH)
There is so much sorrow in the world,
there is so much emptiness and heartbreak and pain.
Somewhere on the road we have all taken a wrong turn...
how can we build the right path again?

Hennos

Cytat: LukaszS w 23 Styczeń 2008, 22:37:06
Cytat: Hennos w 23 Styczeń 2008, 22:31:56
Tak sobie słucham "World Record" i przy okazji zauważyłem, jakim ciekawym utworem jest "Wondering", klimat trochę jak u Procol Harum...
W każdym razie to świetne zakończenie tej płyty (nie liczę bonusów oczywiście).


Przysięgam, że się przedostanę  z rękami wyrzuconymi w ciemność. Przyklejając twarz do szyby  zgaduję, czy to wszystko zdarzyło się naprawdę... Po prostu Hammill (tak kończyła się recenzja tej płyty i Wondering w Tylko Rocku w Lutym 1996 - wkłada o VDGG i PH)

Mam ten numer, ale jakoś (nie wiedzieć czemu) nie odnalazłem go jeszcze :)
Przed chwilą słuchałem "Wondering" bardzo głośno i mnie trochę to "zabiło"...
Without deviation from the norm, progress is not possible - F. Zappa.

ceizurac

#28
Ta wkładka to jedna z najświętszych rzeczy jakie posiadam o VDGG/PH. ;D
A wracając do "World Record" to poza "Wondering" (te chóralne zaśpiewy na koniec - rewelacja) i "Meurglys III" (kapitalny tekst o gitarze, kapitalne solówki Jaxona i - przede wszystkim gitarowa - samego Hammilla, kapitalne zakończenie - ten jam progreagowy :o) niewiele ciekawych rzeczy się tam czuje. Jedyna nowość w porównaniu z poprzednimi płytami to chyba większe użycie gitary elektrycznej przez Hammilla - nauczył się grać to se chciał pograć. ;D
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Hennos

A ja WR bardzo lubię, gitara faktycznie jest ciekawa.
(Także pozostałe utwory, nie tylko Meurglys III i Wondering).
Katowałem swoją kopię tyle razy, że w końcu zdechła (bo to był niestety CD-R, muszę w końcu kupić oryginał :) ).
Without deviation from the norm, progress is not possible - F. Zappa.