Autor Wątek: Filmy, filmy...  (Przeczytany 154731 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6624
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: Filmy, filmy...
« Odpowiedź #75 dnia: 21 Listopada 2008, 18:49:28 »
Tez nie tak dawno ogladalem Dzien Swira. Jak dla mnie ciekawy poczatek dajacy do myslenia, ze moze byc ciekawie ale pozniej niestety w ostateczym rozrachunku film taki sobie IMHO.


Nie zrozumiałeś tego filmu
On sie tylko we fragmencie odnosi do polski Ale to w ogóle to jest o życiu bohatera i ma pokazać problemy egzystencjalne. Sprawa Polski i rozdzieranie orła (bo pewnie to masz na myśli)  to jedne z elementów świata Adasia tak samo jak toksyczna matka czy niedorozwinięty intelektualnie syn oraz tęsknota za utracona miłością
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Godbluff

  • Gość
Odp: Filmy, filmy...
« Odpowiedź #76 dnia: 21 Listopada 2008, 18:59:29 »
Tez nie tak dawno ogladalem Dzien Swira. Jak dla mnie ciekawy poczatek dajacy do myslenia, ze moze byc ciekawie ale pozniej niestety w ostateczym rozrachunku film taki sobie IMHO.


Nie zrozumiałeś tego filmu
On sie tylko we fragmencie odnosi do polski Ale to w ogóle to jest o życiu bohatera i ma pokazać problemy egzystencjalne. Sprawa Polski i rozdzieranie orła (bo pewnie to masz na myśli)  to jedne z elementów świata Adasia tak samo jak toksyczna matka czy niedorozwinięty intelektualnie syn oraz tęsknota za utracona miłością

Wszystyko dobrze zrozumiałem, pomysl na film bardzo dobry ale wykonanie kiepskie.

Proponuje przeniesc do dyskusji o filmach

Offline Hennos

  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 1037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Polska strona o VdGG i Peterze Hammillu
Odp: Filmy, filmy...
« Odpowiedź #77 dnia: 21 Listopada 2008, 19:22:16 »
Wszystyko dobrze zrozumiałem, pomysl na film bardzo dobry ale wykonanie kiepskie.

Proponuje przeniesc do dyskusji o filmach

Przeniosłem.
A z opinią się nie zgadzam, filmy Koterskiego są specyficzne i trzeba je czuć, hihi.
Without deviation from the norm, progress is not possible - F. Zappa.

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6624
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: Filmy, filmy...
« Odpowiedź #78 dnia: 21 Listopada 2008, 19:22:41 »
Tez nie tak dawno ogladalem Dzien Swira. Jak dla mnie ciekawy poczatek dajacy do myslenia, ze moze byc ciekawie ale pozniej niestety w ostateczym rozrachunku film taki sobie IMHO.


Nie zrozumiałeś tego filmu
On sie tylko we fragmencie odnosi do polski Ale to w ogóle to jest o życiu bohatera i ma pokazać problemy egzystencjalne. Sprawa Polski i rozdzieranie orła (bo pewnie to masz na myśli)  to jedne z elementów świata Adasia tak samo jak toksyczna matka czy niedorozwinięty intelektualnie syn oraz tęsknota za utracona miłością

Wszystyko dobrze zrozumiałem, pomysl na film bardzo dobry ale wykonanie kiepskie.

Proponuje przeniesc do dyskusji o filmach

Gdzie wykonanie jest kiepskie?
Ja tez po jakimś czasie zauważyłem ze masa scen jest kręcone w tym samym mieszkanie hehe ale innych ułomności nie widzę
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Desdemona

  • Gość
Odp: Filmy, filmy...
« Odpowiedź #79 dnia: 21 Listopada 2008, 21:09:54 »
Wobbler faktycznie musi "nie czuć" kina Koterskiego.
"Dzień Świra" to świetny film, także świetnie zagrany.
Poza tym jest tam kilka odniesień do innych filmów Koterskiego i nie tylko.
Np. sławny "kotlet z psa pomielony razem z budą" :)

Offline Sylvie

  • Сильвия
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 1286
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Filmy, filmy...
« Odpowiedź #80 dnia: 21 Listopada 2008, 22:10:47 »
Dzień Świra to świetny film, podobnie jak inne dzieła Koterskiego.
Ten reżyser ma specyficzny styl.
Wobbler, zobacz też inne filmy Koterskiego, cała seria o Miauczyńskim zabija!
Something makes me nervous,
something makes me twitch...

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6624
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: Filmy, filmy...
« Odpowiedź #81 dnia: 21 Listopada 2008, 23:11:10 »
Dzień Świra to świetny film, podobnie jak inne dzieła Koterskiego.
Ten reżyser ma specyficzny styl.
Wobbler, zobacz też inne filmy Koterskiego, cała seria o Miauczyńskim zabija!


Nie przesadzał bym ze zabija.Zabijała by jak by zawsze grał Kondrat Pazura znacznie obniż poziom
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Offline Sylvie

  • Сильвия
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 1286
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Filmy, filmy...
« Odpowiedź #82 dnia: 21 Listopada 2008, 23:20:42 »
Dzień Świra to świetny film, podobnie jak inne dzieła Koterskiego.
Ten reżyser ma specyficzny styl.
Wobbler, zobacz też inne filmy Koterskiego, cała seria o Miauczyńskim zabija!


Nie przesadzał bym ze zabija.Zabijała by jak by zawsze grał Kondrat Pazura znacznie obniż poziom

Nie przesadzaj, akurat Pazura u Koterskiego gra fajnie, być może tylko tam :)
Something makes me nervous,
something makes me twitch...

Godbluff

  • Gość
Odp: Filmy, filmy...
« Odpowiedź #83 dnia: 22 Listopada 2008, 00:04:18 »
A co tutaj czuć, film jest jasny bez ukrytego przekazu. Ten syn Koterskiego moim zdaniem bardzo słabo wypadł. Jak to oglądałem to miałem wrażenie jakbym oglądał dzieci grające w Klanie czyli mam obraz przed oczami jak się uczą tekstu. Czegoś takiego bardzo nie lubię w filmach. Ogólnie jak już wspomniałem sama koncepcja filmu jest bardzo dobra jednak coś sprawiło, że podczas oglądania byłem zdekoncentrowany i to chyba głównie za sprawą słabej gry aktorskiej oraz niepotrzebnymi scenami typu gdzie syn obok ojca robią podobne ruchy (ci co oglądają będą wiedzieć o co chodzi).

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6624
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: Filmy, filmy...
« Odpowiedź #84 dnia: 22 Listopada 2008, 00:17:36 »
A co tutaj czuć, film jest jasny bez ukrytego przekazu. Ten syn Koterskiego moim zdaniem bardzo słabo wypadł. Jak to oglądałem to miałem wrażenie jakbym oglądał dzieci grające w Klanie czyli mam obraz przed oczami jak się uczą tekstu. Czegoś takiego bardzo nie lubię w filmach. Ogólnie jak już wspomniałem sama koncepcja filmu jest bardzo dobra jednak coś sprawiło, że podczas oglądania byłem zdekoncentrowany i to chyba głównie za sprawą słabej gry aktorskiej oraz niepotrzebnymi scenami typu gdzie syn obok ojca robią podobne ruchy (ci co oglądają będą wiedzieć o co chodzi).

Ten syk Koterskiego nie grał tylko był sobą ale to zaleta. Był jeszcze bardziej autentyczny. No a scena przed tym lustrem jest świetna. Przecież Kondrat Ci mówi ze leka sie tej sztachety pokoleń tego ze jego syn zaczyna być podobny do niego a dalej ze też będzie nieszczęśliwy 
Zaskakuje mnie ze tego nie rozumiesz 
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Offline Sylvie

  • Сильвия
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 1286
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Filmy, filmy...
« Odpowiedź #85 dnia: 22 Listopada 2008, 00:23:44 »
A co tutaj czuć, film jest jasny bez ukrytego przekazu. Ten syn Koterskiego moim zdaniem bardzo słabo wypadł. Jak to oglądałem to miałem wrażenie jakbym oglądał dzieci grające w Klanie czyli mam obraz przed oczami jak się uczą tekstu. Czegoś takiego bardzo nie lubię w filmach. Ogólnie jak już wspomniałem sama koncepcja filmu jest bardzo dobra jednak coś sprawiło, że podczas oglądania byłem zdekoncentrowany i to chyba głównie za sprawą słabej gry aktorskiej oraz niepotrzebnymi scenami typu gdzie syn obok ojca robią podobne ruchy (ci co oglądają będą wiedzieć o co chodzi).

Ten syk Koterskiego nie grał tylko był sobą ale to zaleta. Był jeszcze bardziej autentyczny. No a scena przed tym lustrem jest świetna. Przecież Kondrat Ci mówi ze leka sie tej sztachety pokoleń tego ze jego syn zaczyna być podobny do niego a dalej ze też będzie nieszczęśliwy 
Zaskakuje mnie ze tego nie rozumiesz 

Zgadzam się z Polsetem.
Tam właśnie o to chodzi.
Koterski był autentyczny, zupełnie jak byłby to syn bohatera filmu, a nie aktor go grający.
Something makes me nervous,
something makes me twitch...

Godbluff

  • Gość
Odp: Filmy, filmy...
« Odpowiedź #86 dnia: 22 Listopada 2008, 00:29:51 »
W czym był autentyczny? Jak oglądam refleksyjny film to chce aby faktycznie był refleksyjny czyli ODBIJAŁ rzeczywistość a nie oglądać jakieś głupie scenki przed lustrem. Ten Misiek Koterski to żadne odzwierciedlenie młodzieży tylko zwykły pozer.

Offline Sylvie

  • Сильвия
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 1286
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Filmy, filmy...
« Odpowiedź #87 dnia: 22 Listopada 2008, 00:40:06 »
W czym był autentyczny? Jak oglądam refleksyjny film to chce aby faktycznie był refleksyjny czyli ODBIJAŁ rzeczywistość a nie oglądać jakieś głupie scenki przed lustrem. Ten Misiek Koterski to żadne odzwierciedlenie młodzieży tylko zwykły pozer.

Kiedy te głupie scenki to jest rzeczywistość właśnie :D
Podobnie jak nauka angielskiego :)
Myślę, że lepiej by się tego zorbić nie dało, a młody Koterski idealnie tam pasuje.
Something makes me nervous,
something makes me twitch...

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6624
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: Filmy, filmy...
« Odpowiedź #88 dnia: 22 Listopada 2008, 00:48:44 »
W czym był autentyczny? Jak oglądam refleksyjny film to chce aby faktycznie był refleksyjny czyli ODBIJAŁ rzeczywistość a nie oglądać jakieś głupie scenki przed lustrem. Ten Misiek Koterski to żadne odzwierciedlenie młodzieży tylko zwykły pozer.

Kiedy te głupie scenki to jest rzeczywistość właśnie :D
Podobnie jak nauka angielskiego :)
Myślę, że lepiej by się tego zorbić nie dało, a młody Koterski idealnie tam pasuje.


Koterski to nie Kieślowski Wobblerze :) 

Podwójne życie Weroniki którego nigdy nie lubiłem hehe
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Godbluff

  • Gość
Odp: Filmy, filmy...
« Odpowiedź #89 dnia: 22 Listopada 2008, 00:50:24 »
Kiedy te głupie scenki to jest rzeczywistość właśnie :D

scenka przed lustrem to rzeczywistosc ???
Oh please....