Autor Wątek: Aktualnie słucham...  (Przeczytany 2441119 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15399
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33690 dnia: 01 Czerwca 2023, 11:01:47 »
RPWL "Crime Scene" - przez chwilę myślałem, że słucham jakiejś zaginionej płyty Pink Floyd; bardzo przyjemne.
dobry album - polecam ci także Ceizuracu ich dwie pierwsze, jeszcze bardziej floydowskie płyty: God Has failed i Trying to kiss the sun

Kiedyś słuchałem, ale jakoś mnie nie wzięły; ostatniego posłuchałem z ciekawości.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Tyrystor

  • Koneser
  • Zaawansowany użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 349
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33691 dnia: 01 Czerwca 2023, 11:44:23 »
Au Pairs "Sense and Sensuality" (1982) - post-punk z saksofonem.
Znam i lubię.

Alphaville "Afternoons in Utopia".
Alphaville to zespół, który prawdopodobnie znam dłużej, niż żyję  :D

Tymczasem w oczekiwaniu na nowy album PJ Harvey, który ma ukazać się w lipcu, słucham jej najdzikszej płyty - Rid of Me z 1993 roku.
It's crazy to exist.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15399
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33692 dnia: 01 Czerwca 2023, 12:18:27 »
A u mnie nieco taneczniej, ale bez tańców:
Madonna "Erotica" (1992) - ponad 30 lat ma ta płyta, ale świetnie się słucha - szczególnie w wersji 3CD.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 21827
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33693 dnia: 01 Czerwca 2023, 13:02:08 »
a u mnie Radiohead - The Bends (1995) - czyli Radiohead zaraz przed progresywną rewolucją- jeszcze nieco brit-popowy choć pojawiają sie już pierwsze symptomy przyszłej wielkości (Street Spirit, Fake Plastic Trees)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 21827
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33694 dnia: 01 Czerwca 2023, 19:36:09 »
wieczorową porą pierwszy w pełni nowo-falowy album Petera Hammilla czyli The Future Now (1978)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15399
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33695 dnia: 02 Czerwca 2023, 05:54:43 »
X Mal Deutchland "Singled Out - The Complete A & B-sides 1980-1989" - ciekawy składak.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 21827
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33696 dnia: 02 Czerwca 2023, 06:41:20 »
Sparks - The Girl Is Crying in Her Latte (2023) - najnowszy album braci Mael - sporo tutaj dźwięków elektroniczno-synthpopowych a także nawiązań do brzmień glam rockowych znanych z klasycznych płyt duetu takich jak choćby Propaganda- wyszła z tego całkiem przyjemna rzecz choć chyba nieco słabsza od tej sprzed trzech lat- mimo wszystko polecam
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15399
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33697 dnia: 02 Czerwca 2023, 11:00:28 »
Paradise Lost "In Requiem" (2007).
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 21827
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33698 dnia: 02 Czerwca 2023, 13:10:17 »
w oczekiwaniu na nową płytę Polly Jean Harvey, u mnie gra sobie Dry (1992) - świetny debiut artystki
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 21827
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33699 dnia: 02 Czerwca 2023, 19:49:21 »
kolejne wieczorne spotkanie z ambientem czyli Brian Eno/Jon Hassel - Fourth World, Vol. 1: Possible Musics (1980) - pojawiają się też tutaj znaczące elementy world music
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 21827
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33700 dnia: 03 Czerwca 2023, 05:55:01 »
i dalej w podobnych klimatach: Harold Budd and Brian Eno - The Pearl (1984) - tutaj mamy już ambient w stanie czystym
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15399
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33701 dnia: 03 Czerwca 2023, 10:36:01 »
Hardfloor "Home Run" (1996) - house/techno/electronica.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 21827
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33702 dnia: 03 Czerwca 2023, 14:05:08 »
The Cult - Sonic Temple (1989) - nie tak dobre jak poprzedzające go Electric ale i tak daję radę- chyba jedna z lepszych płyt zespołu z tego bardziej hard-rockowego okresu jego działalności
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Tercero

  • Тэгсего
  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 5157
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33703 dnia: 03 Czerwca 2023, 15:49:47 »
VDGG - Still Life
...where I trade cigarettes in return for songs

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 21827
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33704 dnia: 03 Czerwca 2023, 16:26:03 »
Mike Heron - Smiling Men with Bad Reputations (1971) - najsłynniejsza solowa płyta lidera folk-rockowej formacji  The Incredible String Band- dodam tylko iż na albumie pojawia się wielu ciekawych gości m.in John Cale, Richard Thompson, Steve Winwood, Keith Moon, Elton John i Jimmie Page
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?