Autor Wątek: Wierzchołek góry lodowej (czyli nasze ulubione płyty wszech czasów)  (Przeczytany 11448 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dziobak

  • NadKoneser
  • Aktywny użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 189
    • Zobacz profil
Odp: Wierzchołek góry lodowej (czyli nasze ulubione płyty wszech czasów)
« Odpowiedź #30 dnia: 29 Czerwca 2009, 13:22:43 »
Za dużo płyt do wymienienia. Nie bawię się w to  ;D

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20305
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wierzchołek góry lodowej (czyli nasze ulubione płyty wszech czasów)
« Odpowiedź #31 dnia: 29 Czerwca 2009, 13:26:20 »
na wieczor coś juz powinienem napisac- moze 1-szą 10-tkę  :)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 14763
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Wierzchołek góry lodowej (czyli nasze ulubione płyty wszech czasów)
« Odpowiedź #32 dnia: 29 Czerwca 2009, 13:45:32 »
Ufff... Na razie szczyt/cypel mojej góry lodowej:  Afro
1. Peter Hammill "In Camera" / VDGG "H To He Who Am The Only One" (itp.. itd...)
2. King Crimson "In The Court Of The Crimson King"
3. Lacrimosa "Elodia"
4. Death "Sound of Perseverance"
5. Krzysztof Komeda "Astigmatic"
6. Pink Floyd "The Wall"
7. Pet Shop Boys "Actually" (koniecznie w wersji "Further Listenings" 2CD - dysk drugi z remixami, b-side i innymi ciekawostkami)
8. Tool "Lateralus"
9. SBB "1"
10. Niemen Enigmatic.

Ciężko...ciężko...  :D nie jestem zadowolony...  ;) może coś później zmienię...  O0
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20305
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wierzchołek góry lodowej (czyli nasze ulubione płyty wszech czasów)
« Odpowiedź #33 dnia: 29 Czerwca 2009, 13:53:53 »
ja wiedzialem ze ty Pet shop boys lubisz lecz zeby zaraz w 1-szej 10-tce  ;) wychodzi na to Niemen jest gorszy od PTB  ;D ;D a przeciez wszyscy wiemy ze nie jest.....z drugiej strrony ta lista pownna być subiektywna wiec moze to i lepiej ze piszesz to co czujesz  0=0
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 14763
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Wierzchołek góry lodowej (czyli nasze ulubione płyty wszech czasów)
« Odpowiedź #34 dnia: 29 Czerwca 2009, 13:55:50 »
ja wiedzialem ze ty Pet shop boys lubisz lecz zeby zaraz w 1-szej 10-tce  ;) wychodzi na to Niemen jest gorszy od PTB  ;D ;D a przeciez wszyscy wiemy ze nie jest.....z drugiej strrony ta lista pownna być subiektywna wiec moze to i lepiej ze piszesz to co czujesz  0=0

Jest subiektywna i to bardzo ;D 8); układana jest nie wg najlepszych, lecz wg moich ulubionych (najczęściej słuchanych  :)) płyt.  0=0
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20305
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wierzchołek góry lodowej (czyli nasze ulubione płyty wszech czasów)
« Odpowiedź #35 dnia: 29 Czerwca 2009, 13:59:41 »
no to w takim razie w porzadku ( zreszta u mnie Ultravox tez bedzie wysoko)  0=0
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Yer Blue

  • NadKoneser
  • Użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 91
    • Zobacz profil
Odp: Wierzchołek góry lodowej (czyli nasze ulubione płyty wszech czasów)
« Odpowiedź #36 dnia: 29 Czerwca 2009, 14:08:12 »
Ufff... Na razie szczyt/cypel mojej góry lodowej:  Afro
 6. Pink Floyd "The Wall"
7. Pet Shop Boys "Actually" (koniecznie w wersji "Further Listenings" 2CD - dysk drugi z remixami, b-side i innymi ciekawostkami)
8. Tool "Lateralus"
9. SBB "1"
10. Niemen Enigmatic.

Ja jakoś niegdy nie przepadałem za polskim rockiem. SBB czy Niemen wydaja mi sie troche przecenieni - to dlatego że są "nasi". Obiektywnie patrzac nasza scena lat 70-tych blednie przy wiekszosci europejskich - francuskej, hiszpańskiej, niemieckiej, holenderskiej, duńskiej, nawet jugosławiańskiej...o Włochach i Angolach nie wspomne. To taka moja dygresja.

Tool lubie tylko za Aenime. Potem stali sie jacyś nadęci. Każdy kto próbuje być progresywny w dzisiejszych czasach robi sie troche śmieszny wg mnie ;) bo to wszystko już było.

A Pet Shop Boys...przemilczmy. :)

Ciekawe czym jeszcz zaskoczysz. :)

PS. Ale lista bardzo ciekawa i superegzotyczna - dlatego ją komntuje.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 14763
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Wierzchołek góry lodowej (czyli nasze ulubione płyty wszech czasów)
« Odpowiedź #37 dnia: 29 Czerwca 2009, 14:12:08 »
Ciekawe czym jeszcz zaskoczysz. :)

PS. Ale lista bardzo ciekawa i superegzotyczna - dlatego ją komntuje.

Dzięki za komentarz. I o to chodzi.  :)
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20305
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wierzchołek góry lodowej (czyli nasze ulubione płyty wszech czasów)
« Odpowiedź #38 dnia: 29 Czerwca 2009, 14:14:14 »
Marsjanie tez są progresywni a nie sa smieszni  0=0
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20305
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wierzchołek góry lodowej (czyli nasze ulubione płyty wszech czasów)
« Odpowiedź #39 dnia: 29 Czerwca 2009, 14:16:38 »
a toola to ja tylko za Lateralusa lubie ich ostatni album  mi sie w ogole nie podobal  O0
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20305
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wierzchołek góry lodowej (czyli nasze ulubione płyty wszech czasów)
« Odpowiedź #40 dnia: 29 Czerwca 2009, 14:18:15 »
noo a Astigmatic to arcydzielo oczywiscie - dzieki ceizuracowi to poznalem i wciaz jestem pod wrazeniem ( bo wczesniej to ja Jazzy nie lubilem)  0=0
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 14763
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Wierzchołek góry lodowej (czyli nasze ulubione płyty wszech czasów)
« Odpowiedź #41 dnia: 29 Czerwca 2009, 14:19:06 »
Ja jakoś niegdy nie przepadałem za polskim rockiem. SBB czy Niemen wydaja mi sie troche przecenieni - to dlatego że są "nasi". Obiektywnie patrzac nasza scena lat 70-tych blednie przy wiekszosci europejskich - francuskej, hiszpańskiej, niemieckiej, holenderskiej, duńskiej, nawet jugosławiańskiej...o Włochach i Angolach nie wspomne. To taka moja dygresja.

Tool lubie tylko za Aenime. Potem stali sie jacyś nadęci. Każdy kto próbuje być progresywny w dzisiejszych czasach robi sie troche śmieszny wg mnie ;) bo to wszystko już było.

Tool traktuję jako całokształt, chociaż ostatnia ich płyta "10000 days" już mi się nie podobała.

Nie uważam, żeby SBB czy Niemien byli gorsi od zespołów z "bratnich krajów" bądź z nieangielskich. Wydaje mi się, że byli bardzo dobrzy - na równi z najlepszymi zachodnimi zespołami tego okresu. Ale uczciwie mówiąc były to jedyne bardzo dobre z lat 70-tych w Polsce.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20305
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Wierzchołek góry lodowej (czyli nasze ulubione płyty wszech czasów)
« Odpowiedź #42 dnia: 29 Czerwca 2009, 14:22:34 »
Niemen to byl geniusz na rowni z Frippem  0=0- takie plyty jak Idee fixe czy Marionetki to arcydziela są...SBB tez lubie szczegolnie znakmoita plyte Pamiec

jakby Niemen sie w UK urodzil to dzis bylby obok Frippa i Emersona wymieniany albo Roberta Wyatta
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 14763
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Wierzchołek góry lodowej (czyli nasze ulubione płyty wszech czasów)
« Odpowiedź #43 dnia: 30 Czerwca 2009, 08:31:08 »
To już chyba całość:

1. Peter Hammill "In Camera" / VDGG "H To He Who Am The Only One" (itp.. itd...)
2. King Crimson "In The Court Of The Crimson King"
3. Lacrimosa "Elodia"
4. Death "Sound of Perseverance"
5. Krzysztof Komeda "Astigmatic"
6. Pink Floyd "The Wall"
7. Pet Shop Boys "Actually"
8. Tool "Lateralus"
9. SBB "1"
10. Niemen Enigmatic.

11-50

- "grupa pod wezwaniem Hammilla":

Peter Hammill "Future Now"
Peter Hammill "And Close As This"
Van Der Graaf Generator "Pawn Hearts"
Van Der Graaf Generator "Still Life"
The Tangent "A Place In The Queue"
Porcupine Tree "The Sky Moves Sideways"
Marillion "Script For A Jester's Tear"
Marillion "Fugazi"
ELP "ELP"
Genesis "Selling England By The Pound"
Pink Floyd "Wish You Were Here"
Pink Floyd "The Dark Side Of The Moon"
Roger Waters "Amused To Death"
King Crimson "The ConstruKction of Light"/"VROOOM"
King Crimson "THRaKaTTaK"
Robert Fripp "Exposure"
IQ "The Wake"


- "grupa bardzo metalowa":

Vader "Litany"
Vader "Sothis"
Morbid Angel "Domination"
Morbid Angel "Covenant"
Cynic "Focus"
Pestilence "Spheres"
Death "Symbolic"
Death "Individual Thought Patterns"
Voivod "Phobos"


- "grupa tylko relaksacyjno-popowa":

Pet Shop Boys "Please"
Pet Shop Boys "Behaviour"
George Michael "Faith"
Mike Oldfield "Tubular Bells"
Depeche Mode "Violator"


- "grupa zdecydowanie jazzująca":

Krzysztof Komeda "Live In Copenhagen/Live at Jazz Jamboree"
Krzysztof Komeda "Film Music, Rosemary's Baby, Vampire Killers"
John Coltrane "Ascension"
Miles David "Bitches Brew"


- "inne":

The Cure "Pornography"
The Allman Brothers Band "Live At Filmore"
Dżem "Zemsta Nietoperzy"
Frank Zappa "Lumpy Gravy"
Frank Zappa "Hot Rats"

« Ostatnia zmiana: 30 Czerwca 2009, 08:40:58 wysłana przez ceizurac »
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Sylvie

  • Сильвия
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 1275
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Wierzchołek góry lodowej (czyli nasze ulubione płyty wszech czasów)
« Odpowiedź #44 dnia: 30 Czerwca 2009, 23:20:20 »
Nie miałam siły dziś pisać, napiszę jak będzie chłodniej ;)
Something makes me nervous,
something makes me twitch...