Autor Wątek: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam  (Przeczytany 281765 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20295
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1875 dnia: 22 Października 2022, 19:52:57 »
30 października nakładem wydawnictwa Rockserwis ukaże się autobiografia Stevena Wilsona pt: Limited edition of one  - w polskim tłumaczeniu Limitowany do jednej sztuki- szczegóły poniżej

https://rockserwis.fm/wiesci/2022-10-05_2_SW-book
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20295
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1876 dnia: 29 Października 2022, 20:04:30 »
Hermann Melville - Nowele i opowiadania- "Dwa i pół roku. Tyle zajęło Hermanowi Melville’owi napisanie szesnastu krótkich (krótkich w porównaniu z np. ogromnym „Moby Dickiem”) utworów prozą. Wśród nich dwie nowele, „Benito Cereno” i „Bartleby” ­(wciąż mocne i inspirujące), uznawane za arcydzielne. Gromadzimy je pod jedną okładką i tytułem „Nowele i opowiadania”. W nowych przekładach.
Mamy więc „Bartleby’ego” spod ręki Andrzeja Sosnowskiego, „Benita Cerena” w wykonaniu Krzysztofa Majera, „Encantadas” w przekładzie Tomasza S. Gałązki oraz krótsze utwory w tłumaczeniu Barbary Kopeć-Umiastowskiej, Adama Lipszyca, Marcina Rychtera, Marcina Szustra, Mikołaja Wiśniewskiego.
Tom wieńczy ogromne (dla kontrastu z krótkimi formami prozatorskimi) posłowie Adama Lipszyca i Mikołaja Wiśniewskiego, wnikliwe, mnożące tropy interpretacyjne, odsłaniające kolejne pokłady znaczeń"


Powyższy tom został przepięknie wydany przez Państwowy Instytut Wydawniczy a znalazło się w nim jedno z najlepszych opowiadań literatury amerykańskiej czyli Kopista Bartleby- już choćby dla niego warto zainteresować się tym wydawnictwem - zresztą jak ktoś kiedyś przebrnął przez Moby Dicka to i krótszymi formami Melville'a nie pogardzi- gorąco polecam
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Tercero

  • Тэгсего
  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 4670
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1877 dnia: 07 Listopada 2022, 12:39:59 »
All Gates Open - The Story of Can - Rob Young
Inside Out (personal history of Pink Floyd) - Nick Mason
...where I trade cigarettes in return for songs

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20295
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1878 dnia: 14 Listopada 2022, 17:02:15 »
Howard Phillips Lovecraft - Cień spoza czasu- najnowszy zbiór opowiadań Samotnika z Providence opublikowany przez wydawnictwo C&T- zawiera 10 opowieści, w tym kilka mniej znanych i dzisiaj już trudno dostępnych takich jak Dziennik Alonza Typera (The Diary of Alonzo Typer), Historia Necronomiconu (The History of the Necronomicon) czy też post-apokaliptyczny Gdy dna już wyschną mórz (Till A’ the Seas)- polecam Ceizuracowi
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20295
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1879 dnia: 26 Listopada 2022, 06:44:59 »
Dan Hedges - Yes: An Authorized Biography - udało mi sie dostać angielski oryginał tej książki na amazonie więc teraz czytam- przed laty miałem to wydawnictwo w polskim tłumaczeniu ale gdzieś mi zaginęło :)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Tercero

  • Тэгсего
  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 4670
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1880 dnia: 26 Listopada 2022, 20:10:15 »
M.R. James - Opowieści Starego Antykwariusza- czyli absolutna klasyka weird fiction- zresztą nawet dzisiaj kilka opowiadań z tego zbioru naprawdę potrafi przerazić - polecam  [ok] :[

Sebastianie, czy możesz polecić coś podobnego w klimacie do tej książki (opowiadania te czytałem).
Chodzi o typ tajmenicy, czyli nie są dokładnie opisane jakieś stwory ale wszystko co się dzieje dookoła.

Podoba mk się też w jednym z opowiadań nawiązanie do 'wędróki pielgrzyma' - Johna Buniana, która mnie powaliła kiedyś.
...where I trade cigarettes in return for songs

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20295
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1881 dnia: 27 Listopada 2022, 06:58:26 »
M.R. James - Opowieści Starego Antykwariusza- czyli absolutna klasyka weird fiction- zresztą nawet dzisiaj kilka opowiadań z tego zbioru naprawdę potrafi przerazić - polecam  [ok] :[

Sebastianie, czy możesz polecić coś podobnego w klimacie do tej książki (opowiadania te czytałem).
 


oczywiście bo jeśli chodzi o klasykę weird fiction jestem poniekąd pewnego rodzaju znawcą tematu :)

1. Algernon Blackwood- przede wszystkim opowiadanie Wierzby (Willows) przez wielu uznawane za najstraszniejsze w języku angielskim, choć inne jego opowieści też są bardzo dobre - szczególnie polecam zbiór Niewiarygodne przypadki
2. Arthur Machen - autor wstrząsającego opowiadania Wielki Bóg Pan które w samej końcówce XIX wieku wywołało całkiem spory skandal w Anglii - świetna jest też jego powieść epizodyczna Three Impostors (Troje Szalbierzy) którą przy pisaniu kilku swoich opowiadań inspirował sie sam Lovecraft, oraz magnum opus walijczyka czyli Hill Of Dreams (Wzgórze Przyśnień): poruszającą opowieść o życiu dekadentów w otchłannych dzielnicach Londynu
3. Ambrose Bierce - pisarz amerykański i autor wielu opowiadań z dziedziny nadnaturalnej grozy ( szczególnie polecam zbiór Can such things be- Czy to się mogło zdarzyć)
4. Robert Chambers - autor znakomitego cyklu 4 opowiadań Król w Żółci (King In Yellow) którym inspirowali się twórcy pierwszego sezonu serialu True Detective
5. Joseph Sheridan Le Fanu - irlandzki klasyk grozy- polecam jego znakomity zbiór In a glass darkly (W ciemnym zwierciadle) w którym znajdziemy klasyczne opowiadanie o wampirzycach lesbijkach: słynną Carmillę oraz kilka innych nie mniej wybornych opowiadań
5. Guy de Maupassant - opowiadania grozy pisał właściwie tylko pod koniec zycia gdy stopniowo ogarniał go obłęd: może właśnie dlatego te opowieści robią takie wrażenie: szczególnie polecam Horlę- rzecz o przerażającej niewidzialnej istocie
6. Stefan Grabiński - największy polski klasyk XX wiecznej grozy- specjalizował sie głownie w snuciu opowieści o widmowych pociągach i innych kolejowych duchach
7. William Hope Hodgson - jego powieść House on the borderland (Dom na granicy światów) to rzecz ze wszech miar klasyczna: mroczna historia o pewnym domu na irlandzkim pustkowiu który okazuję się być siedzibą nienazwanych istot
8. i na samym końcu jedyny współczesny autor gatunku Thomas Ligotti- najwybitniejszy obecnie żyjący pisarz grozy- jego opowiadania prawdziwie przerażają a takie zbiory opowiadań jak Teatro Grotesco czy też Pieśni Umarłego Marzyciela na długo zostają w pamięci
 
o genialnym HP Lovecrafcie nie wspominam bo to autor obecnie znany i podziwiany- podobnie ma się sprawa ze wspaniałym E.A. Poe- w swoim krótkim tekście chciałem przede wszystkim skupić się na mniej dzisiaj znanych i czasami niesłusznie zapomnianych klasykach
« Ostatnia zmiana: 27 Listopada 2022, 07:21:28 wysłana przez Sebastian Winter »
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 14760
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1882 dnia: 30 Listopada 2022, 11:58:27 »
Szczepan Twardoch "Chołod" (2022) - rewelacyjna powieść inspirowana polarnymi wyprawami pisarza.

Wielka podróż przez Arktykę - ocean, łagry, miłość i przemoc.
Pochodzący z Górnego Śląska Konrad Widuch jest weteranem Wielkiej Wojny, komunistą całym sercem oddanym rewolucji. Po wojnie razem z Karolem Radkiem wyjeżdża do sowieckiej Rosji i wciela w życie proletariacki porządek, walcząc w szeregach Konarmii w wojnie 1920 roku. Rewolucja jednak pożera własne dzieci. Podczas czystek 1937 roku towarzysz Widuch jako „stary bolszewik” zostaje aresztowany, skazany i wysłany do łagru, z którego jednak ucieka i tak zaczyna się jego podróż przez śniegi, lody i tundrę.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20295
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1883 dnia: 06 Grudnia 2022, 20:04:44 »
Rainer Maria Rilke - Rilke. Poezje zebrane - wiersze tego poety działają na mnie niezwykle uspokajająco z tego też względu nabyłem niedawno tą pozycję - autorem przekładu wszystkich tekstów jest wybitny znawca twórczości Rilkego Andrzej Lam a książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Aspra
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20295
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1884 dnia: 13 Grudnia 2022, 13:02:34 »
w grudniu zawsze lubię czytać kilka powieści Stanisława Lema- na pierwszy ogień pójdzie w tym roku Powrót z gwiazd - czyli zdecydowanie najlepsza polska powieść dystopijna jaką znam- w moim prywatnym rankingu stawiam ją obok takich dziel jak 1984 i Brave New World
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20295
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1885 dnia: 23 Grudnia 2022, 20:11:55 »
i jeszcze jeden Lem: Summa technologiae - "Legendarne dzieło Lema. Synteza myśli człowieka ery techniki i nauki.
Prorocza wizja rozwoju świata, która spełnia się na naszych oczach.
Co się stanie, gdy cywilizacja wyzwoli się z ograniczeń materialnych i technologicznych?
Jakie będą etyczne i filozoficzne konsekwencje rozwoju technologii?
Czy sztuczna inteligencja zastąpi człowieka?
Summa technologiae po raz pierwszy ukazała się w 1964 roku. Lem, zafascynowany różnymi dziedzinami nauki i techniki, chciał w niej zawrzeć – oczywiście w swoim niepowtarzalnym stylu – najważniejszą wiedzę i wyzwania człowieka współczesnego. Kilkaset lat wcześniej podobny cel przyświecał św. Tomaszowi z Akwinu, który w dziele Summa theologiae dokonał syntezy człowieka średniowiecza.
Lem widział przyszłość, która teraz staje się naszą rzeczywistością"
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20295
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1886 dnia: 09 Stycznia 2023, 19:52:16 »
Jarosław Iwaszkiewicz - Opowiadania
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?