Autor Wątek: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam  (Przeczytany 315479 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22329
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1905 dnia: 03 Marca 2024, 19:03:40 »
zgadza się- Słomczyński mimo że jego przekład jest znakomity zrobił wiele błędów jednak takie zjawisko jest dość częste jeśli chodzi o translacje utworów literackich - ostatnio dostaliśmy nowe przekłady takich klasyków jak Światłość w Sierpniu Faulknera, Boska Komedia Dantego czy też Nostromo Josepha Conrada i za każdym razem kolejni tłumacze odkrywali takie elementy tekstu które we wcześniejszych wersjach nie były dobrze wydobyte albo wręcz błędne - a jeśli chodzi o nowego Ulissesa to myślę że koniec końców się za niego zabiorę tylko może poczekam jak trochę zejdzie z ceny bo teraz to jest 100 zł bez grosza na empiku :)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sylvie

  • Сильвия
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 1296
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1906 dnia: 03 Marca 2024, 22:11:29 »
jeśli chodzi o nowego Ulissesa to myślę że koniec końców się za niego zabiorę tylko może poczekam jak trochę zejdzie z ceny bo teraz to jest 100 zł bez grosza na empiku :)

Ja kupiłam ebooki na Woblinku i czytam na Kindle, Ulisses tam kosztuje ok. 38 zł, a Łódź... ok 29 zł.
Something makes me nervous,
something makes me twitch...

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22329
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1907 dnia: 04 Marca 2024, 15:51:17 »
u mnie od dzisiaj na tapecie: Joseph Conrad - Nostromo - nowo wydane przez Officynę i w tłumaczeniu znanego z przekładu Ulissesa, Macieja Świerkockiego

"Druga połowa XIX wieku, portowe miasto Sulaco, stolica Zachodniej Prowincji fikcyjnej Republiki Costaguany w Ameryce Południowej. Po latach dyktatur wojskowych i wojen domowych oraz słabych rządów republika wkracza w okres prosperity i stabilizacji. Sulaco dzięki pobliskim pokładom srebra i budowie kolei staje się najzamożniejszą prowincją kraju. Lecz tam, gdzie są pieniądze, jest i władza – nie ma więc miejsca na sentymenty – i nad krajem zbiera się kolejny przewrót wojskowy. Umieszczając akcję w niestabilnym młodym państwie, przeżartym korupcją, wstrząsanym przewrotami i rewolucjami, prowadzonymi w imię dobra ludu, a kończącymi się zamianą jednego tyrana na innego - Conrad w przenikliwy sposób zarysował mechanizmy polityczne i ideologiczne typowe dla miejsc gdzie korupcja, bezwzględność, chciwość i poczucie niesprawiedliwości osiągają skrajne formy. Jednak mechanizmy władzy to tylko jeden z bohaterów powieści. Innym jest Nostromo – młody genueński marynarz, nadzorca robotników, filar społeczności, człowiek honorowy, dumny i nieustraszony, wzór w oczach biednych i bogatych. Postać nieskazitelna i niemal mityczna. Oraz złodziej. Co pchnęło osobę prawą do sprzeniewierzenia się własnym przekonaniom? Jakie konsekwencje niesie za sobą taki dylemat moralny? Czy możliwe jest odkupienie? Joseph Conrad ponownie zadaje pytania o granice etyki i trudne wybory w sytuacjach ekstremalnych. Nowy przekład Macieja Świerkockiego wydobywa z tej prozy to wszystko, dzięki czemu uznaje się Conrada za giganta literatury światowej."

gorąco polecam choć jest to chyba najtrudniejsza  w odbiorze powieść Conrada- czyta się jednak bardzo dobrze w czym spora zasługa Świerkockiego który stopniowo staję się kimś na kształt Macieja Słomczyńskiego XXI wieku
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22329
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1908 dnia: 07 Maja 2024, 18:35:25 »
Samuel Beckett - Murphy - wczesna powieść Becketta posiadająca jednak wiele cech którymi przesiąknięte będzie jego pisarstwo w przyszłości- dodam tylko że autorem przekładu jest nie kto inny jak Maciej Świerkocki- gorąco polecam Ceizuracowi jak nie zna

"Przywiązany do bujanego fotela w ciemnym kącie pokoju Murphy wykonuje tylko najdrobniejsze, mimowolne ruchy. Próbuje pogrążyć się w niebycie.
Murphy jest pierwszym dłuższym tekstem literackim, z którego Samuel Beckett był zadowolony. Napisał go w ciągu dziesięciu miesięcy (sierpień 1935 – czerwiec 1936) w sześciu cienkich zeszytach.
Oto pierwszy polski przekład tej powieści"

« Ostatnia zmiana: 08 Maja 2024, 06:22:19 wysłana przez Sebastian Winter »
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22329
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1909 dnia: 29 Maja 2024, 13:19:47 »
Stephen King - Im mroczniej tym lepiej - najlepszy zbiór krótkiej prozy Kinga od 22 lat - dostajemy 12 opowiadań z których co najmniej kilka trafi do kingowej klasyki: Dwa Utalentowane skurczybki to wciągająca opowieść o niepokojącej tajemnicy ukrytej w lasach otaczających stan Maine, Grzechotniki to znakomita kontynuacja powieści Cujo a najlepszy ze wszystkich tekst czyli Zły sen Danny'ego Coughlina opowiada o mężczyźnie prześladowanym przez przerażający sen o makabrycznej zbrodni- gorąco polecam nie tylko wielbicielom literatury grozy
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?