Aktualnie słucham...

Zaczęty przez Hennos, 14 Wrzesień 2008, 00:18:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 7 Gości przegląda ten wątek.

Sebastian Winter

u mnie trochę mniej znana grupa z wytwórni 4AD- Modern English i After the Snow (1982) - bardzo fajne, nowo-falowe granie- pamięta jeszcze ktoś ten zespół?
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

Bert Jansch - It Don't Bother Me
1965 
...where I trade cigarettes in return for songs

Tyrystor

Cytat: Sebastian Winter w 04 Styczeń 2022, 19:56:15
u mnie trochę mniej znana grupa z wytwórni 4AD- Modern English i After the Snow (1982) - bardzo fajne, nowo-falowe granie- pamięta jeszcze ktoś ten zespół?
No jasne :D Tam jest inteligentny hicior I Melt with You, ale lubię też inne utwory, zwłaszcza dwa pierwsze: Someone's Calling oraz Life in the Glad House.

A u mnie The Wolfgang Press, pierwszy album. Tercero mnie zainspirował.
It's crazy to exist.

Sebastian Winter

Pixies - Doolittle (1989) - już chyba z dziesiąte przesłuchanie w ciągu tygodnia- to znakomity, ponadczasowy album i zdecydowanie najlepsze dzieło tej grupy
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

The Jesus and Mary Chain - Psychocandy (1985) - przełomowy w dziejach rocka alternatywnego album będący połączeniem piosenkowości The Beach Boys z gitarowym zgiełkiem The Velvet Underground- i w tym miejscu polecam wszystkim bardzo ciekawą recenzję tej płyty jaką całkiem niedawno popełnił nasz forumowy kolega Tyrystor:

https://www.artrock.pl/recenzje/54808/jesus_and_mary_chain_the_psychocandy.html
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

Ja na spokojnie
Bert Jansch - Rosemary Lane
1971
...where I trade cigarettes in return for songs

Sebastian Winter

na wieczór Van Der Graaf Generator - Gaumont Theatre, Southampton, 9 November 1976

CD 1
When She Comes
Masks
La Rossa
Still Life
Wondering (cut)
Childlike Faith In Childhood's End

CD 2
Meurglys III
Gog
The Sleepwalkers
Darkness
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

ceizurac

Sceptic "Pathetic Being" (2001) - polski techniczny death-metal; bardzo dobry (na tle innych tego gatunku).
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Sebastian Winter

na początek dnia jazzowo: Miles Davis i Black Beauty: Miles Davis at Fillmore West (1973) - prawie 80 minut znakomitego jazz rocka [ok]
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Ride - Nowhere  (1990) - w latach 90-tych to był dość wpływowy album- muzyka na nim zawarta utrzymana jest w nurcie shoe-gaze'owym choć dźwięki owe nie miały aż tylu eksperymentalnych inklinacji co na przykład płyty My Bloody Valentine - całości słucha się jednak dość przyjemnie czemu z pewnością sprzyjają liczne nawiązania do psychodelii z końca szóstej dekady ubiegłego wieku
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

Billy Bragg - Life's A Riot With Spy Vs Spy
1983
...where I trade cigarettes in return for songs

Sebastian Winter

Sigur Ros - Með suð í eyrum við spilum endalaust (2008) - bardzo ciekawy dreampopowo-folkowo- post-rockowy album- jest tutaj sporo interesujących pomysłów melodycznych  które nie zawsze są cechą dominującą współczesnych grup z okolic szeroko rozumianego rocka- dlatego polecam ten album jakby ktoś szukał czegoś odświeżającego w muzyce
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

 Billy Bragg - Brewing Up With Billy Bragg
...where I trade cigarettes in return for songs

ceizurac

Józef Skrzek "Ojciec chrzestny Dominika".
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Tyrystor

Cytat: Sebastian Winter w 05 Styczeń 2022, 14:01:16
The Jesus and Mary Chain - Psychocandy (1985) - przełomowy w dziejach rocka alternatywnego album będący połączeniem piosenkowości The Beach Boys z gitarowym zgiełkiem The Velvet Underground- i w tym miejscu polecam wszystkim bardzo ciekawą recenzję tej płyty jaką całkiem niedawno popełnił nasz forumowy kolega Tyrystor:
Bardzo mi miło być tak zareklamowanym, dzięki.

Cytat: Sebastian Winter w 06 Styczeń 2022, 10:02:21
Ride - Nowhere  (1990) - w latach 90-tych to był dość wpływowy album- muzyka na nim zawarta utrzymana jest w nurcie shoe-gaze'owym choć dźwięki owe nie miały aż tylu eksperymentalnych inklinacji co na przykład płyty My Bloody Valentine - całości słucha się jednak dość przyjemnie czemu z pewnością sprzyjają liczne nawiązania do psychodelii z końca szóstej dekady ubiegłego wieku
Siódmej dekady :) Szósta dekada to lata pięćdziesiąte, era Buddy'ego Holly'ego i Jerry'ego Lee Lewisa.

A Ride to oczywisty wielki wpływ dla wczesnego Myslovitz chociażby.
It's crazy to exist.