Autor Wątek: Aktualnie słucham...  (Przeczytany 2346355 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 14998
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33735 dnia: Dzisiaj o 13:08:41 »
Smashing Pumpkins "Atum Act 3" - chyba najciekawsza płyta z tego 3-dyskowego albumu.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20830
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33736 dnia: Dzisiaj o 13:23:11 »
King Crimson - Larks tongues in Aspic (1973) - dzisiaj z płyty winylowej
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20830
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33737 dnia: Dzisiaj o 17:01:21 »
The Long Hello - The Long Hello (1974) - czyli Van Der Graaf Generator bez PH za to z Nickiem Potterem na basie - lubię od czasu do czasu tego posluchać
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Hajduk

  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 1060
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33738 dnia: Dzisiaj o 18:00:08 »
The Long Hello - The Long Hello (1974) - czyli Van Der Graaf Generator bez PH za to z Nickiem Potterem na basie - lubię od czasu do czasu tego posluchać
To znakomity krążek. Takie Van der Graaf Generator w krainie Cantenbury.

Offline Tercero

  • Тэгсего
  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 4824
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33739 dnia: Dzisiaj o 19:02:10 »
The Long Hello - The Long Hello (1974) - czyli Van Der Graaf Generator bez PH za to z Nickiem Potterem na basie - lubię od czasu do czasu tego posluchać
To znakomity krążek. Takie Van der Graaf Generator w krainie Cantenbury.

Dla mnie jakieś takie słabawe. Ta pierwsza część jeszcze ujdzie ale druga to już nie.

U mnie
ELO - Live at Wembley Stadium
...where I trade cigarettes in return for songs

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 20830
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #33740 dnia: Dzisiaj o 19:43:36 »
The Long Hello - The Long Hello (1974) - czyli Van Der Graaf Generator bez PH za to z Nickiem Potterem na basie - lubię od czasu do czasu tego posluchać
To znakomity krążek. Takie Van der Graaf Generator w krainie Cantenbury.

Dla mnie jakieś takie słabawe. Ta pierwsza część jeszcze ujdzie ale druga to już nie.



druga część rzeczywiście znacznie słabsza ale jedynka mi się podoba- miejscami brzmi jak instrumentalny Caravan

u mnie Mystery - The World is a Game (2012)-  całkiem fajne około-Yesowe granie, co nie powinno dziwić skoro wokalistą na tej płycie był Benoit David czyli Yesowy Lead singer na albumie Fly from here
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?