Aktualnie słucham...

Zaczęty przez Hennos, 14 Wrzesień 2008, 00:18:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 10 Gości przegląda ten wątek.

Tercero

Cytat: Sebastian Winter w 23 Październik 2020, 14:10:57
Cytat: tercero w 23 Październik 2020, 11:46:24
Cytat: Sebastian Winter w 21 Październik 2020, 20:08:32
Sister Machine Gun - Influence (2003) - bardzo intrygujący industrial z US- Tercero znasz?

Kiedyś słuchałem płyt "Burn" "Torture technique" i "Metropolis"
Ciekawa muzyka, ale nie wiem czemu mnie nie wkręciła. Może więcej trzeba posłuchać.

to posłuchaj sobie Influence - chyba ich najciekawsza płyta

Sprawdzę.

U mnie
Paul MacCartney - Working Classics

Klasyczna muzyka. Pop.
...where I trade cigarettes in return for songs

Hajduk

Cytat: tercero w 22 Październik 2020, 19:47:02

Zgadzam się z Hajdukiem w kwestii Songs For Drella" I "Magic..."

Lou Reed nie miał wybitnie słabych płyt z wyjątkiem "Lulu"
(i tym się pewnie komuś narażę:-)

A ja lubię "Lulu" - najlepsza płyta Metalliki. Za to niekoniecznie mogę się przekonać do "Set The Twilight Reeling" Reeda (coś mi nie pasowało w tym albumie w 1996 roku, i - po powrocie do niego kilka miesięcy temu - nadal nie pasuje).
Aczkolwiek wspólny album Sun O))) i Scotta Walkera "Soused" bije na głowę kolaborację Lou z Metalliką.

Sebastian Winter

Cytat: Hajduk w 23 Październik 2020, 17:20:25
Cytat: tercero w 22 Październik 2020, 19:47:02

Zgadzam się z Hajdukiem w kwestii Songs For Drella" I "Magic..."

Lou Reed nie miał wybitnie słabych płyt z wyjątkiem "Lulu"
(i tym się pewnie komuś narażę:-)

A ja lubię "Lulu" - najlepsza płyta Metalliki. Za to niekoniecznie mogę się przekonać do "Set The Twilight Reeling" Reeda

ja też bardzo lubię Lulu- ciekawy eksperyment a do tego dobrze się słucha co nie zawsze idzie w parze- za nasłabsze dokonanie Reeda uważam  album Sally Can't Dance z 1974 roku- nigdy nie mogłem przekonać się do tej płyty

u mnie ostatni A Flock of Seagulls czyli Ascension z 2018 roku- orkiestrowe wersje klasyków zespołu plus premierowa kompozycja tytułowa- trzyma poziom choć bez większych uniesień
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

LukaszS

Cytat: ceizurac w 22 Październik 2020, 22:03:35
Cytat: LukaszS w 22 Październik 2020, 19:50:23
Jako Jakszyk nowa

Hammilla słychać?


Słychać  w utworze numer 3 i w ostatnim. Tam w Seperation oprócz Hammilla, Tony Levin, Mel Collins, Robert Fripp.

Cała płyta-  Gavin gra te swoje podziały rytmiczne, więc jest trochę jak Pineapple, Fripp wstawia swoją gitarę  więc King Crimson... Jakszyk śpiewa więc jak to Jakszyk wokal nie porywa, jest poprawny i tyle...


There is so much sorrow in the world,
there is so much emptiness and heartbreak and pain.
Somewhere on the road we have all taken a wrong turn...
how can we build the right path again?

Sebastian Winter

Kino - Picture (2005)  - czyli debiut brytyjskiej grupy w skład której wchodzą m.in Pete Trewavas i Chris Maitland - to bardzo nastrojowy i klimatyczny prog nieco podobny do H-Marillionu i co oczywiste do Porcupine Tree- polecam
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

Cytat: Sebastian Winter w 23 Październik 2020, 17:33:18
Cytat: Hajduk w 23 Październik 2020, 17:20:25
Cytat: tercero w 22 Październik 2020, 19:47:02

Zgadzam się z Hajdukiem w kwestii Songs For Drella" I "Magic..."

Lou Reed nie miał wybitnie słabych płyt z wyjątkiem "Lulu"
(i tym się pewnie komuś narażę:-)

A ja lubię "Lulu" - najlepsza płyta Metalliki. Za to niekoniecznie mogę się przekonać do "Set The Twilight Reeling" Reeda

ja też bardzo lubię Lulu- ciekawy eksperyment a do tego dobrze się słucha co nie zawsze idzie w parze- za nasłabsze dokonanie Reeda uważam  album Sally Can't Dance z 1974 roku- nigdy nie mogłem przekonać się do tej płyty


"Set The Twilight Reeling" - ma czasami świetne, prawie "stone-rockowe" brzmienia i cały czas fantastycznie neurotyczny śpiew Lou. Jeden słaby punkt to HookyWooky

"Sally Can't Dance" - popowa twarz Lou, niczym Barbra Streisand ;-)
Eksperyment przypomina popowe płyty Captain'a Beefhart'a - ten sam problem dotyczący lat 70-tych, gdzie underground próbuje popować. Ale ta płyta nie jest zła.
Ma też velvetove smaczki choćby "Kill your sons"

Obie te płyty są lepsze niż eksperyment "Lulu" (gdzie jeśli patrząc na Metallicę to faktycznie ich najlepsza). Lulu wygląda na płytę zrobioną a nie zagraną. Zrobioną by dobrze wyglądało, a goście z Metalliki nie czują bluesa i jakby nie wiedzieli z kim grają.
Szyte grubymi nićmi i nudne.

Kończę już mój wywód tym, że dla mnie najlepszy Lou Reed to "Berlin"!
...where I trade cigarettes in return for songs

ceizurac

There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

LenoreLazuli

The Legendary Pink Dots - Curse

(Praktycznie nie słucham innych wykonawców, mój mózg zmienia się w różową kropkę, kult Proroka ma się dobrze i oby nigdy nie zniknął! ;))
Uneindeutig
Für immer: Neu

Sebastian Winter

Cytat: LenoreLazuli w 23 Październik 2020, 23:58:24
The Legendary Pink Dots - Curse

(Praktycznie nie słucham innych wykonawców, mój mózg zmienia się w różową kropkę, kult Proroka ma się dobrze i oby nigdy nie zniknął! ;))

z tym słuchaniem Kropek to lepiej uważaj- pozniej dziwne rzeczy z mózgiem się moga dziać- wiem to po sobie  ;D

Lou Reed - Berlin - i tutaj zgadzam się z Tercero - obok Transformer zdecydowanie najlepsza płyta Reeda
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

The Tangent w wersji live czyli London or Paris, Berlin or Southend On Sea (2012)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

ceizurac

Alice In Chains "Rainier Fog" - świetny album z 2018 roku; i wcale nie przeszkadza mi, że DuVall wprost kopiuje śpiew Staley'a; robi to świadomie, a sama muzyka też niczego sobie; niektóre kawałki może są nawet autokopiami z przeszłości; ale rewelacyjnymi.
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Tercero

Najlepsza płyta Metalliki czyli

Lou Reed - Lulu

Gdyby nie Lou to nie byłoby czego tu słuchać.
...where I trade cigarettes in return for songs

ceizurac

John Coltrane "Ascension" - klasyk nad klasyki awangardowego jazzu.
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Sebastian Winter

Cytat: tercero w 24 Październik 2020, 12:16:54
Najlepsza płyta Metalliki czyli

Lou Reed - Lulu

Gdyby nie Lou to nie byłoby czego tu słuchać.

a Master of Puppets znasz? tam jest kilka niesamowitych rzeczy jak choćby nagranie tytułowe czy też znakomity The Thing That Should Not Be- dobry jest też tak zwany "Czarny Album"- chyba ich najbardziej znana rzecz- jakimś wielkim fanem Metachy nie jestem i chyba nigdy nie bedę, jednak nagrali kilka albumów do których warto czasami wracać
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

u mnie klasyczny nowo-falowy rock z epoki czyli The Psychedelic Furs i Forever Now (1982) - na płycie usłyszeć można Todda Rundgrena który całość również wyprodukował - no i jest na tej płycie wielki przebój zespołu czyli nagranie Love My Way
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?