Autor Wątek: Aktualnie słucham...  (Przeczytany 2565249 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22290
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #6690 dnia: 13 Września 2012, 21:01:14 »
The noise wiadomo kogo :)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Kogut

  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 1267
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #6691 dnia: 13 Września 2012, 23:23:31 »
Karmakanic ─ Who's The Boss In The Factory

Offline Hajduk

  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 1093
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #6692 dnia: 13 Września 2012, 23:49:13 »
Mnie poza nielicznymi wyjątkami (Cat's Eye / Yellow Fever, Last Frame) "Quiet Zone..." również się nie podoba, trochę mnie te skrzypce drażnią; gdyby były na 2-4 kawałkach to jeszcze bym to przełknął, natomiast na całej płycie już nie. A że płyta jest "inna" to głuchy usłyszy. Czy lepsza czy gorsza to jak zwykle kwestia subiektywnego odczucia i gustu. Do mnie bardziej przemawiają solowe albumy Hammilla nagrane w tym samym mniej więcej okresie - czyli "Future Now" i "ph7", które w moim mniemaniu są lepsze (szczególnie ten z połową brody). Ale czy to jest nowa fala czy jakiś inny termin to już nie moja działka.
Nie będę się natomiast odnosić do płyt innych wykonawców wymienionych tu przez Ciebie Hajduku bo ich nie znam.

To musisz, drogi Ceizuracu, szybko nadrobić zaległości, bo płyty, o których tu napisałem to bardzo dobre albumy, a niejednokrotnie znakomite. "Black And White" Stranglersów to pierwsza dziesiątka najlepszych krążków lat 70-tych.

Offline Sylvie

  • Сильвия
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 1296
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #6693 dnia: 14 Września 2012, 00:11:19 »
Od kiedy lubisz Vai ? Typowy amerykański przerost formy na treścią. Mastelotto, Bozzio mało mnie obchodzą.   Buckethead, Gilbert, Greg Howe Kto to,co to ??? Wilson jest baranem przez miksy KC czy jezcze coś innego. Nigdy nie byłem jego fanem ale mówienie tak o nim to grube przegięcie. Baranem to siebie możesz nazywać Pana Vai,którego jedyna zaletą sie prędkość gry na gitarze. 

Dawno się tak nie uśmiałam :D :D :D
Ostatnia płyta Vaia (The Story of Light) jest ZAJEBISTA i tyle.
Co do reszty to się nie wypowiem, bo jestem chora na grypę i by mi mogła "podskoczyć" gorączka.
Ja też będę zajmowała się tylko sprawami technicznymi na forum, ale niestety swojego konta nie skasuję, bo jest mi potrzebne do prac moderatorskich i systemowych.
Jeśli kogoś razi mój awatar to może sobie nakleić w tym miejscu czarną taśmę na ekran :D
Something makes me nervous,
something makes me twitch...

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6648
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #6694 dnia: 14 Września 2012, 00:52:38 »
Od kiedy lubisz Vai ? Typowy amerykański przerost formy na treścią. Mastelotto, Bozzio mało mnie obchodzą.   Buckethead, Gilbert, Greg Howe Kto to,co to ??? Wilson jest baranem przez miksy KC czy jezcze coś innego. Nigdy nie byłem jego fanem ale mówienie tak o nim to grube przegięcie. Baranem to siebie możesz nazywać Pana Vai,którego jedyna zaletą sie prędkość gry na gitarze. 

Dawno się tak nie uśmiałam :D :D :D
Ostatnia płyta Vaia (The Story of Light) jest ZAJEBISTA i tyle.
Co do reszty to się nie wypowiem, bo jestem chora na grypę i by mi mogła "podskoczyć" gorączka.
Ja też będę zajmowała się tylko sprawami technicznymi na forum, ale niestety swojego konta nie skasuję, bo jest mi potrzebne do prac moderatorskich i systemowych.
Jeśli kogoś razi mój awatar to może sobie nakleić w tym miejscu czarną taśmę na ekran :D


Ja tej nowej nie znam. Nasłuchałem się od Ciebie i Des jaka z niego "Doda",posłuchałem trochę i stwierdziłem żę macie racje.(dawno temu)  Może dojrzał w końcu :) 
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Offline Kuba

  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 616
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #6695 dnia: 14 Września 2012, 01:24:46 »
Ja też się mega uśmiałem. Specyficzne podejście tu widzę mają niektórzy. I specyficzna też solidaryzacja ;).
How can I be free?
How can I get help?
Am I really me?
Am I someone else?

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15564
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #6696 dnia: 14 Września 2012, 08:09:29 »
Mnie poza nielicznymi wyjątkami (Cat's Eye / Yellow Fever, Last Frame) "Quiet Zone..." również się nie podoba, trochę mnie te skrzypce drażnią; gdyby były na 2-4 kawałkach to jeszcze bym to przełknął, natomiast na całej płycie już nie. A że płyta jest "inna" to głuchy usłyszy. Czy lepsza czy gorsza to jak zwykle kwestia subiektywnego odczucia i gustu. Do mnie bardziej przemawiają solowe albumy Hammilla nagrane w tym samym mniej więcej okresie - czyli "Future Now" i "ph7", które w moim mniemaniu są lepsze (szczególnie ten z połową brody). Ale czy to jest nowa fala czy jakiś inny termin to już nie moja działka.
Nie będę się natomiast odnosić do płyt innych wykonawców wymienionych tu przez Ciebie Hajduku bo ich nie znam.

To musisz, drogi Ceizuracu, szybko nadrobić zaległości, bo płyty, o których tu napisałem to bardzo dobre albumy, a niejednokrotnie znakomite. "Black And White" Stranglersów to pierwsza dziesiątka najlepszych krążków lat 70-tych.

Będę musiał. Stranglersów w ogóle nie znam, Bowiego też prawie wcale. Tylko się boję, że się zarażę tymi nagraniami...

Dziś Lacrimosa "Revolution"; powoli zaczyna mi się kształtować obraz tej płyty (wpisałem ją w wielkim głosowaniu na transylwanii - http://transylwania.art.pl/forum/index.php/topic,768.msg12686.html#new).
« Ostatnia zmiana: 14 Września 2012, 08:34:33 wysłana przez ceizurac »
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15564
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #6697 dnia: 14 Września 2012, 08:11:46 »
Ja tej nowej nie znam. Nasłuchałem się od Ciebie i Des jaka z niego "Doda",posłuchałem trochę i stwierdziłem żę macie racje.(dawno temu)  Może dojrzał w końcu :) 

Na starość to prawie każdy dojrzewa i wszystko widzi inaczej. Będę się musiał zapoznać z tym albumem. Może mnie zaskoczy in plus?

Ja też się mega uśmiałem. Specyficzne podejście tu widzę mają niektórzy. I specyficzna też solidaryzacja ;).

Kto następny zostanie tylko administratorem?  ;)
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22290
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #6698 dnia: 14 Września 2012, 12:08:32 »
Mnie poza nielicznymi wyjątkami (Cat's Eye / Yellow Fever, Last Frame) "Quiet Zone..." również się nie podoba, trochę mnie te skrzypce drażnią; gdyby były na 2-4 kawałkach to jeszcze bym to przełknął, natomiast na całej płycie już nie. A że płyta jest "inna" to głuchy usłyszy. Czy lepsza czy gorsza to jak zwykle kwestia subiektywnego odczucia i gustu. Do mnie bardziej przemawiają solowe albumy Hammilla nagrane w tym samym mniej więcej okresie - czyli "Future Now" i "ph7", które w moim mniemaniu są lepsze (szczególnie ten z połową brody). Ale czy to jest nowa fala czy jakiś inny termin to już nie moja działka.
Nie będę się natomiast odnosić do płyt innych wykonawców wymienionych tu przez Ciebie Hajduku bo ich nie znam.

To musisz, drogi Ceizuracu, szybko nadrobić zaległości, bo płyty, o których tu napisałem to bardzo dobre albumy, a niejednokrotnie znakomite. "Black And White" Stranglersów to pierwsza dziesiątka najlepszych krążków lat 70-tych.

musisz koniecznie- Trylogia Berlińska Bowiego to płyty Wybitne- a pierwsza z nich czyli Low to dla mnie new wavewowe arcydzieło i najlepsza plyta tego gatunku jaka kiedykolwiek powstała- szczególnie jej druga instrumentalna strona gdzie znajduje sie m.in legendarna Warszawa
The stranglers tez polecam za Hajdukiem- moje ulubione to The Raven i La folie lecz wlasciwie mozesz w ciemno posluchac wszystkiego od debiutu do płyty Feline włącznie
« Ostatnia zmiana: 14 Września 2012, 16:05:57 wysłana przez Sebastian Winter »
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22290
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #6699 dnia: 14 Września 2012, 12:09:59 »
Mnie poza nielicznymi wyjątkami (Cat's Eye / Yellow Fever, Last Frame) "Quiet Zone..." również się nie podoba, trochę mnie te skrzypce drażnią; gdyby były na 2-4 kawałkach to jeszcze bym to przełknął, natomiast na całej płycie już nie. A że płyta jest "inna" to głuchy usłyszy. Czy lepsza czy gorsza to jak zwykle kwestia subiektywnego odczucia i gustu. Do mnie bardziej przemawiają solowe albumy Hammilla nagrane w tym samym mniej więcej okresie - czyli "Future Now" i "ph7", które w moim mniemaniu są lepsze (szczególnie ten z połową brody). Ale czy to jest nowa fala czy jakiś inny termin to już nie moja działka.
Nie będę się natomiast odnosić do płyt innych wykonawców wymienionych tu przez Ciebie Hajduku bo ich nie znam.

To musisz, drogi Ceizuracu, szybko nadrobić zaległości, bo płyty, o których tu napisałem to bardzo dobre albumy, a niejednokrotnie znakomite. "Black And White" Stranglersów to pierwsza dziesiątka najlepszych krążków lat 70-tych.

Będę musiał. Stranglersów w ogóle nie znam, Bowiego też prawie wcale. Tylko się boję, że się zarażę tymi nagraniami...

Dziś Lacrimosa "Revolution"; powoli zaczyna mi się kształtować obraz tej płyty (wpisałem ją w wielkim głosowaniu na transylwanii - http://transylwania.art.pl/forum/index.php/topic,768.msg12686.html#new).


i jak oceniasz ją lepiej Ceziuracu?
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6648
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #6700 dnia: 14 Września 2012, 15:48:20 »
Mnie poza nielicznymi wyjątkami (Cat's Eye / Yellow Fever, Last Frame) "Quiet Zone..." również się nie podoba, trochę mnie te skrzypce drażnią; gdyby były na 2-4 kawałkach to jeszcze bym to przełknął, natomiast na całej płycie już nie. A że płyta jest "inna" to głuchy usłyszy. Czy lepsza czy gorsza to jak zwykle kwestia subiektywnego odczucia i gustu. Do mnie bardziej przemawiają solowe albumy Hammilla nagrane w tym samym mniej więcej okresie - czyli "Future Now" i "ph7", które w moim mniemaniu są lepsze (szczególnie ten z połową brody). Ale czy to jest nowa fala czy jakiś inny termin to już nie moja działka.
Nie będę się natomiast odnosić do płyt innych wykonawców wymienionych tu przez Ciebie Hajduku bo ich nie znam.

To musisz, drogi Ceizuracu, szybko nadrobić zaległości, bo płyty, o których tu napisałem to bardzo dobre albumy, a niejednokrotnie znakomite. "Black And White" Stranglersów to pierwsza dziesiątka najlepszych krążków lat 70-tych.

musisz koniecznie- Trylogia Berlińska Bowiego to płyty Wybitne- a pierwsza z nich czyli Low to dla mnie new waveowe arcydzieło i najlepsza plyta tego gatunku jaka kiedykolwiek powstała- szczególnie jej druga instrumentalna strona gdzie znajduje sie m.in legendarna Warszawa
The stranglers tez polecam za Hajdukiem- moje ulubione to The Raven i La folie lecz wlasciwie mozesz w ciemno posluchac wszystkiego od debiutu do płyty Feline włącznie

Przyłączam  się do Hajduka i Sebastiana . Ceizuracu-Warto tego posłuchać :)
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Offline Sylvie

  • Сильвия
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 1296
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #6701 dnia: 14 Września 2012, 16:48:00 »
Kto następny zostanie tylko administratorem?  ;)

Tego nie wiem, ale gdyby nie wpłaty Ceizuraca, LukaszS-a i Wampira, to forum już by nie istniało.
Tamara zresztą musiała jeszcze dopłacić do serwera.
Jeśli w przyszłym roku nie uda się zebrać tych prawie 50 zł, to SoF zniknie w czerwcu 2013, bo ja nie zamierzam płacić ani grosza za forum, na którym 95% postów jest niezgodna z moim gustem i mnie denerwuje.
Ciotka już na pewno brakujących pieniedzy nie dopłaci, może najwyżej Tamara, bo jej się nie da wyprowadzić z równowagi ;)
Something makes me nervous,
something makes me twitch...

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22290
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #6702 dnia: 14 Września 2012, 23:01:25 »
Steve Hackett i Wild Orchids - przecudna płyta [ok] [ok] [ok]
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6648
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #6703 dnia: 14 Września 2012, 23:29:31 »
Hawkwind-"Hall Of The Mountain Grill" Kocham! [ok]
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Offline Kuba

  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 616
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Aktualnie słucham...
« Odpowiedź #6704 dnia: 14 Września 2012, 23:59:01 »
Według mnie najlepsza płyta Hawkwind ;).
How can I be free?
How can I get help?
Am I really me?
Am I someone else?