Autor Wątek: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam  (Przeczytany 315130 razy)

0 użytkowników i 7 Gości przegląda ten wątek.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15565
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1785 dnia: 29 Marca 2020, 16:00:44 »
Michel Houellebecq "Serotonina".
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Jurski

  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 2469
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1786 dnia: 29 Marca 2020, 19:15:02 »
Faulkner "Absalomie, Absalomie..."

Offline Tercero

  • Тэгсего
  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 5340
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1787 dnia: 14 Kwietnia 2020, 13:29:14 »
Johann Wolfgang von Goethe - Faust
Ralph Ellison - Niewidzialny człowiek
Dostojewski - Bracia Karamazow
Sándor Márai - Rozwód w Budzie
...where I trade cigarettes in return for songs

Offline Jurski

  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 2469
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1788 dnia: 15 Kwietnia 2020, 22:00:44 »
Camus "Dżuma"

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15565
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1789 dnia: 01 Maja 2020, 14:45:28 »
Stephen Baxter "Proxima" - fajna, klasyczna s-f. Na półce czeka część 2 cyklu "Ultima".

XXVII wiek. Przyszłość ludzkości w tej galaktyce wydaje się niemal nieograniczona…
Są w niej setki milionów czerwonych karłów, które posiadają planety nadające się do zamieszkania przez ludzi. Taki właśnie jest świat Proxima Centauri. Dla ludzkości może oznaczać nadzieję na przetrwanie, bo toczące nieustanne wojny między sobą przeludnione kolonie na Marsie i Merkurym z pewnością tego nie gwarantują.
Ale najpierw nowy świat musi zostać skolonizowany, a brakuje chętnych, by zostać osadnikiem. Wyprawa na surową planetę nie zapewni splendoru ani żadnych gratyfikacji, a oferuje tylko trud, samotność, pustkę… Yuri Jones wraz z tysiącem innych przymusowych kolonistów niebawem dowie się, jak to jest żyć w nieprzyjaznym pustynnym świecie, którego połowa skrywa się w wiecznej ciemności.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22299
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1790 dnia: 15 Maja 2020, 14:29:22 »
Matthew Pearl - Klub Dantego - "Boston, intelektualna stolica Stanów Zjednoczonych, 1865 rok. W sercu miasta działa klub złożony z fascynatów poezji Dantego pracujących nad przekładem Boskiej komedii na język angielski. Należą do niego poeci Henry Wadsworth Longfellow, James Russell Lowell, Oliver Wendell Holmes, historyk George Washington Greene, oraz wydawca J.T. Fields.
Wkrótce miastem wstrząsa fala brutalnych morderstw. Giną bostońscy oficjele, ludzie znani i cieszący się powszechnym szacunkiem. Co dziwne, wygląda na to, że zabójca inspirował się dziełem Dantego. Jego krwawe pomysły wydają się idealnie pokrywać z opisami mąk piekielnych doświadczanych przez grzeszników w dantejskim piekle. Jak to możliwe, skoro treść poematu zna tylko garstka osób? Czy to możliwe, by mordercą był ktoś z Klubu Dantego? A jeśli nie, to komu może zależeć na tym, by w Nowej Anglii nigdy nie ukazał się przekład Dantego?
Członkowie stowarzyszenia nie mają wyboru. Jeśli chcą się oczyścić z podejrzeń, będą zmuszeni rozpocząć śledztwo na własną rękę…"


bardzo ciekawy , klimatyczny kryminał w dobrym starym stylu- polecam
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22299
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1791 dnia: 29 Maja 2020, 20:18:10 »
Philip K Dick -  Czy androidy marzą o elektrycznych owcach? - kto wie czy nie jego najlepsza rzecz - polecam wszystkim, szczególnie fanom adaptacji filmowej czyli Blade Runnera- powieść Dicka dość mocno różni się od filmu Ridleya Scotta- jest o wiele bardziej mroczna i pełna niedopowiedzeń
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22299
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1792 dnia: 13 Czerwca 2020, 13:01:19 »
Vladimir Nabokov - Obrona Łużyna - "Najwspanialsza powieść o szachach, jaką kiedykolwiek napisano. Zarazem utwór o niezwykłej miłości i narastającym obłędzie. Świat, los lub autor rozgrywa z bohaterem niezwykłą partię na szachownicy życia, w bezlitośnie logiczny sposób rozwijając szachowy atak, oparty na wzorach i powtórzeniach, atak który wymaga wypracowania obrony. Zakończenie dalekie jest od jednoznaczności: nie możemy być pewni, czy bohater poniósł porażkę, czy też odniósł jednak zwycięstwo"


bardzo dobra, hipnotyzująca wręcz powieść- i kolejny dowód na to iż Nabokov to nie tylko "Lolita" :)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15565
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1793 dnia: 16 Czerwca 2020, 20:33:00 »
Mark Blake "Pink Floyd. Prędzej świnie zaczną latać".
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Jurski

  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 2469
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1794 dnia: 20 Czerwca 2020, 13:29:44 »
Camus "Obcy", "Upadek". Lem "Fiasko".

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22299
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1795 dnia: 21 Czerwca 2020, 08:39:30 »
Cienie spoza czasu. Antologia opowiadań w hołdzie H. P. Lovecraftowi - "Cienie spoza czasu to wyjątkowa i niepowtarzalna antologia. Nie jest to zwykły przedruk z zagranicznej książki. Aby stworzyć Cienie... przekopaliśmy kilkadziesiąt anglojęzycznych antologii poświęconych Lovecraftowi i wybraliśmy z nich same, naszym zdaniem najciekawsze i najbardziej porywające historie stworzone przez wielkich, znanych auto­rów. Rzadko zdarza się, aby w jednej książce pojawiły się obok siebie takie nazwiska, jak Alan Moore, Kim Newman, Graham Masterton, Ian Watson i Alan Dean Foster. Różni autorzy podchodzą w niekonwencjonalny sposób do Mitolo­gii Lovecrafta. Znajdziecie tu klasyczny horror, sensację, elementy SF i kryminału, będzie brutalnie i poetycko, będzie bardzo współcześnie i blisko oryginału. Mówiąc krótko, Cienie spoza czasu to prawie 400 stron możliwie jak najbar­dziej nieszablonowego podejścia do twórczości Samotnika z Providence"
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22299
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1796 dnia: 23 Czerwca 2020, 13:13:02 »
Albert Camus - Lato (L’Été, 1954) – eseje i szkice z lat 1939–1953
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 15565
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1797 dnia: 21 Lipca 2020, 20:26:01 »
Leszek Gnoiński "Republika. Nieustanne tango" - bardzo dobra biografia zespołu.
There’s the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can’t believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it’s al behind you.

There’s the thing, for all you know
it’s time to let go.

Offline Tercero

  • Тэгсего
  • Koneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 5340
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1798 dnia: 21 Lipca 2020, 22:56:24 »
Leszek Gnoiński "Republika. Nieustanne tango" - bardzo dobra biografia zespołu.

Czytałem tego autora "zwierzenia" Piekarczyka (TSA)
...where I trade cigarettes in return for songs

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 22299
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #1799 dnia: 22 Lipca 2020, 13:48:34 »
Vladimir Nabokov - Pnin - "Można odnieść wrażenie, że to najbardziej przystępne, tradycyjne i najmniej skomplikowane z powieściowych dzieł pisarza, można je czytać jako powieść komiczną, uniwersytecką (campusową) czy jako wzruszającą historię o nieszczęsnym, nieprzystosowanym emigrancie. Niektóre możliwe sposoby lektury są jednak pułapkami zręcznie zastawionymi przez autora, który stworzył literacką konstrukcję znacznie bardziej wyrafinowaną, kunsztowną i przemyślną, niż wydaje się na pierwszy czy nawet drugi rzut oka.
Raz jeszcze Nabokov rozgrywa z czytelnikiem subtelną partię literackich szachów, wymagającą lektury uważnej, świadomej i jak najdalszej od naiwności, najlepiej lektury powtórnej. Co nie znaczy, że odbiorca czytający tę powieść inaczej, nie może mieć naprawdę sporej satysfakcji"


Pierwsza powieść autora napisana po bestsellerowej Lolicie- znakomita rzecz jeszcze raz potwierdzająca niesamowitą erudycję i pomysłowość Nobokova- kiedy już w połowie książki wydaję się że już wiemy jak potoczy się dalej, "Pnin" robi wielką stylistyczną woltę w kierunku metafizycznej fantastyki w klimacie Philipa K. Dicka- bardzo polecam  [ok]
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?