Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam

Zaczęty przez ceizurac, 27 Styczeń 2008, 20:40:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.

ceizurac

Jo Nesbo "Trzeci klucz" - mam nadzieję, że będzie dobrze, bo szczerze mówiąc "Czerwonym gardłem" trochę się zawiodłem.
Camilla Lackberg "Saga o Fjällbace z P. Hedströmem i E. Falck"  t.5-7.
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Sebastian Winter

G.B. Shaw i Pigmalion [ok] - klasyka europejskiego teatru
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

ceizurac

Hugh Howey "Pył" - ostatni tom trylogii postapokaliptycznej "Silos".
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

ceizurac

Sebastià Alzamora "Bestie" - coś dla Sebastiana Wintera.

Barcelona, 1936 rok, początek wojny domowej. Czas, gdy masowo giną księża i ludzie przyznający się do bliskości z religią, gdy płoną kościoły, a klasztory rabują antyklerykalne bojówki. W tym chaosie dobrze zorientowany w teologii człowiek twierdzi, że jest wampirem. Barwnie opisuje, jak zabił księdza i chłopca. Śledztwo prowadzi komisarz Gregori Muñoz, człowiek pozbawiony nadziei i złudzeń.

Podczas gdy siostry kapucynki stają się zakładniczkami w klasztorze, a wraz z nimi rzekomo zamordowany biskup Barcelony, człowiek wątpliwej moralności, sędzia i lekarz sądowy tworzą w katakumbach potwora. Bawią się w Boga.

Czas zamętu, czas śmierci. Pomimo licznych przykładów ludzkiej nikczemności, młodziutka nowicjuszka daje Muñozie siłę, by sądzić, że zło da się zwalczyć. Że można pokonać bestię czającą się w człowieku.

Intrygujący okres historyczny, bogata wielowarstwowa proza. Alzamora stawia poważne pytania, ale zachowuje szybkie tempo kryminału.


There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Sebastian Winter

Cytat: ceizurac w 20 Listopad 2015, 18:52:48
coś dla Sebastiana Wintera.

Barcelona, 1936 rok, początek wojny domowej. Czas, gdy masowo giną księża i ludzie przyznający się do bliskości z religią, gdy płoną kościoły, a klasztory rabują antyklerykalne bojówki. W tym chaosie dobrze zorientowany w teologii człowiek twierdzi, że jest wampirem. Barwnie opisuje, jak zabił księdza i chłopca. Śledztwo prowadzi komisarz Gregori Muñoz, człowiek pozbawiony nadziei i złudzeń.

Podczas gdy siostry kapucynki stają się zakładniczkami w klasztorze, a wraz z nimi rzekomo zamordowany biskup Barcelony, człowiek wątpliwej moralności, sędzia i lekarz sądowy tworzą w katakumbach potwora. Bawią się w Boga.

Czas zamętu, czas śmierci. Pomimo licznych przykładów ludzkiej nikczemności, młodziutka nowicjuszka daje Muñozie siłę, by sądzić, że zło da się zwalczyć. Że można pokonać bestię czającą się w człowieku.

Intrygujący okres historyczny, bogata wielowarstwowa proza. Alzamora stawia poważne pytania, ale zachowuje szybkie tempo kryminału.




zapowiada się ciekawie- sprawdzę, i dzięki za rekomendację :)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Bruno Schulz i Sklepy Cynamonowe [ok]- najlepsze moim zdaniem dzieło literackie jakie ukazało się w tym kraju...tutaj każde słowo, każdy przecinek i wielokropek ma znaczenie- czytać można po kilka zdań dziennie i powoli rozkoszować się prozą magiczną i pełną niedopowiedzeń....a to tego wstrząsający Traktat o manekinach- zapowiedz przyszłości która okazała się prawdziwa...Polecam wszystkim choć na tym forum pewnie wszyscy to czytali :)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Jurski

Cytat: Sebastian Winter w 21 Listopad 2015, 20:50:14
Bruno Schulz i Sklepy Cynamonowe [ok]- najlepsze moim zdaniem dzieło literackie jakie ukazało się w tym kraju...tutaj każde słowo, każdy przecinek i wielokropek ma znaczenie- czytać można po kilka zdań dziennie i powoli rozkoszować się prozą magiczną i pełną niedopowiedzeń....a to tego wstrząsający Traktat o manekinach- zapowiedz przyszłości która okazała się prawdziwa...Polecam wszystkim choć na tym forum pewnie wszyscy to czytali :)

ja nie czytałem, ale przeczytam :)

Sebastian Winter

#1162
Stephen King i Blaze [ok] - czyli powieść kryminalna wydana pod pseudonimem Richard Bachman...podobnie jak wszystkie poprzednie Bachmany akcja toczy się wartko, nie dając czytelnikowi ani chwili odpoczynku...a sama fabuła jest dość ciekawą wariacją na temat powieści Steinbecka "Myszy i ludzie". Polecam
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

ceizurac

There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Jurski


ceizurac

Cytat: ceizurac w 28 Listopad 2015, 19:44:43
Jo Nesbo "Pentagram" - zaczynam dziś.

Niby ciekawe itp., ale samo rozwiązanie "trylogii Oslo" mnie nie satysfakcjonuje.

Henning Mankell "Mózg Kennedy'ego" - interesujący thiller...
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Sebastian Winter

do Ceizuraca: Michale kupiłem niedawno potężny ponad 800-stronicowy zbiór opowiadań Dukaja pt. Król Bólu- z tego co pamiętam ty już czytałeś tę ksiązke- mógłbyś pokusić się o krótką recenzję- warto to przeczytać?
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

ceizurac

Cytat: Sebastian Winter w 09 Grudzień 2015, 17:48:20
do Ceizuraca: Michale kupiłem niedawno potężny ponad 800-stronicowy zbiór opowiadań Dukaja pt. Król Bólu- z tego co pamiętam ty już czytałeś tę ksiązke- mógłbyś pokusić się o krótką recenzję- warto to przeczytać?

Jak już kupiłeś, to nie masz wyjścia - musisz ją przeczytać.  :D
A na poważnie absolutnie doskonała pozycja. Typowe "dukajowe" klimaty i zabawy z formą i treścią; i jak zwykle niełatwa to proza. Polecam. Aha - niby to zbiór opowiadań, a w rzeczywistości to zbiór (w pewnym sensie) powieści - niektóre z nich mają ponad 200 stron.  [ok]
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

ceizurac

Marek Krajewski "Widma w mieście Breslau".
Henning Mankell "Morderca bez twarzy".
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Sebastian Winter

Cytat: ceizurac w 09 Grudzień 2015, 20:11:42
Cytat: Sebastian Winter w 09 Grudzień 2015, 17:48:20
do Ceizuraca: Michale kupiłem niedawno potężny ponad 800-stronicowy zbiór opowiadań Dukaja pt. Król Bólu- z tego co pamiętam ty już czytałeś tę ksiązke- mógłbyś pokusić się o krótką recenzję- warto to przeczytać?

Jak już kupiłeś, to nie masz wyjścia - musisz ją przeczytać.  :D
A na poważnie absolutnie doskonała pozycja. Typowe "dukajowe" klimaty i zabawy z formą i treścią; i jak zwykle niełatwa to proza. Polecam. Aha - niby to zbiór opowiadań, a w rzeczywistości to zbiór (w pewnym sensie) powieści - niektóre z nich mają ponad 200 stron.  [ok]


dzięki za opinie Ceizuarcu- zabieram się więc do czytania

w przerwach miedzy opowieściami Dukaja William Szekspir i Sonety- w przekładzie Słomczyńskiego [ok]
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?