Aktualności:

vdgg.art.pl - całkiem niezła polska strona o VdGG i PH

Menu główne

Aktualnie słucham...

Zaczęty przez Hennos, 14 Wrzesień 2008, 00:18:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

ceizurac

PH/SG oraz DJ "Tokio 6.11.2004" - bardzo ciekawy koncert; niby tylko ze Stuartem Gordonem, ale w połowie występu dołącza David Jaxon...

(Piano)
Shell
Curtains
Wendy and the Lost Boy
Touch and Go

(Guitar)
Amnesiac
Driven
Like Veronica
Primo On The Parapet

Then PH invited David Jackson on stage.

I Will Find You
Out of My Book
Central Hotel

Four Pails (Piano)
Autumn
Labour of Love

Refugees (Piano)

Encore:

Traintime (Piano)
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Sebastian Winter

u mnie też koncertowy Peter Hammill -  Chestnut Cabaret, Philadelphia, PA, USA 1985

Just Good Friends
My Room (Waiting for Wonderland)
Don't Tell Me
Time Heals
This Side of the Looking Glass
Mirror Images
Stranger Still
The Future Now
The Lie (Bernini's Saint Theresa)
Flight
Still Life
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

ceizurac

dalej koncertowo:
VDG "London, Chalk Farm Roundhouse 20.02.1977".
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

ceizurac

I dalej koncert:
PH "16.05.1988 Zeche, Bochum, Germany".
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Sebastian Winter

u mnie stare Genesis i Nursery Cryme (1971) - cały dzień po głowie mi dzisiaj chodzi The Return of the Giant Hogweed -z tego też względu musiałem posłuchać tej płyty
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Pieter Nooten  - Ourspace (2006) - solowy debiut byłego muzyka Clan of Xymox - bardzo fajna, nastrojowa muzyka z elementami elektronicznymi, ambientowymi i miejscami, post-punkowymi- warto poznać te dźwięki
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

King Crimson - Debiut
...where I trade cigarettes in return for songs

Sebastian Winter

u mnie tez King Crimson tylko w wersji live: Absent Lovers: Live in Montreal (1998) - nagrania koncertowe z 1984 roku- dominują oczywiście kompozycje z kolorowej trylogii plus Larks' Tongues in Aspic part 2 i tytułowy utwór z płyty Red- wykonawczo nie można się do niczego przyczepić: Levin wyczynia niesamowite rzeczy na bassie i sticku, a w kilku fragmentach Bruford przechodzi sam siebie (szczególnie w Larks' Tongues in Aspic)- zwraca uwagę świetna partia Frippa w Indiscipline a Belew oczywiście też jest bezkonkurencyjny-w każdym bądź razie  polecam ten zestaw jak ktoś jeszcze go nie zna
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

ceizurac

Sepultura "Dante XXI" (2006) - kolejny koncept album zespołu; tym razem na podstawie "Boskiej Komedii" Dantego; ostre i brutalne metalowe piekło.
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

ceizurac

Porcupine Tree "Signify".
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Polset

Cytat: Sebastian Winter w 01 Czerwiec 2021, 07:45:06
u mnie tez King Crimson tylko w wersji live: Absent Lovers: Live in Montreal (1998) - nagrania koncertowe z 1984 roku- dominują oczywiście kompozycje z kolorowej trylogii plus Larks' Tongues in Aspic part 2 i tytułowy utwór z płyty Red- wykonawczo nie można się do niczego przyczepić: Levin wyczynia niesamowite rzeczy na bassie i sticku, a w kilku fragmentach Bruford przechodzi sam siebie (szczególnie w Larks' Tongues in Aspic)- zwraca uwagę świetna partia Frippa w Indiscipline a Belew oczywiście też jest bezkonkurencyjny-w każdym bądź razie  polecam ten zestaw jak ktoś jeszcze go nie zna

Znam i kocham od lat Dopisuję się do polecania tego wydawnictwa. Pierwszego w historii wydawnictwa ukazującego koncertowe oblicze KC z lat 80
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

ceizurac

There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Tercero

King Crimson -  live at the Marquee
1969 bootleg

Jakość trochę słaba ale nie mieli wtedy smartfonów.
...where I trade cigarettes in return for songs

Sebastian Winter

Marianne Faithfull with Warren Ellis - She Walks In Beauty (2021) - niezmordowany jest w tym roku Warren Ellis: kilka miesięcy temu wraz z Nickiem Cave'em nagrał znakomity album pt. Carnage a całkiem niedawno ukazała sie ta płyta- płyta niezwykła pod każdym względem- Marianne Faithfull postanowiła oddać hołd XIX wiecznej poezji angielskiej - mamy więc tutaj słynne wiersze Lorda Byrona (choćby So We'll Go No More A Roving), Johna Keatsa (na przykład mój ukochany La Belle Dame Sans Merci), Shelleya (Ozymandias) czy też Lorda Tennysona ( The Lady Of Shalott) recytowane pięknym brytyjskim akcentem przez Marianne- tło dla poezji stanowi przecudna , nieco ambientowa, zloopowana ścieżka dźwiękowa autorstwa Ellisa- całości słucha sie znakomicie i ja na przykład wiele razy będę do tej pozycji wracać- polecam choć zdaję sobie sprawę że nie jest to muzyka dla wszystkich- raczej dla zadeklarowanych psychofanów XIX wiecznego angielskiego romantyzmu, jak niżej podpisany :) choć Hajdukowi i Łukaszowi mogłaby się ta płyta spodobać
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

teraz dla odmiany Omar Rodríguez-López - Se Dice Bisonte, No Búfalo (2007) - jedna z jego najlepszych solowych płyt- świetna mieszanka jazz/fusion z rockiem eksperymentalnym i elektroniką
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?