Aktualności:

vdgg.art.pl - całkiem niezła polska strona o VdGG i PH

Menu główne

Aktualnie słucham...

Zaczęty przez Hennos, 14 Wrzesień 2008, 00:18:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Jurski

Cytat: Sebastian Winter w 18 Lipiec 2019, 16:55:22
Pendragon - Men Who Climb Mountains (2014) - niestety te nowsze płyty zespolu jakoś niespecjalnie przypadły mi do gustu- ostatnim po dziś dzień albumem który mnie w pełni przekonuje jest Not Of This World wydany w 2001 roku
Ja mam niemal podobnie poza wyjątkiem w postaci "Pure". Wedlug mnie to obok "The World" najlepsza płyta Pendragon. Dwie kolejne jak i poprzednia "Believe" są znacznie znacznie słabsze.

Polset

Frank Zappa "Does humor Belong in music" wersja z 1995 roku
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Polset

Frank Zappa "Joe's Garage"
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Sebastian Winter

Peter Hammill - From the trees
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Cytat: Jurski w 19 Lipiec 2019, 21:46:57
Cytat: Sebastian Winter w 18 Lipiec 2019, 16:55:22
Pendragon - Men Who Climb Mountains (2014) - niestety te nowsze płyty zespolu jakoś niespecjalnie przypadły mi do gustu- ostatnim po dziś dzień albumem który mnie w pełni przekonuje jest Not Of This World wydany w 2001 roku
Ja mam niemal podobnie poza wyjątkiem w postaci "Pure". Wedlug mnie to obok "The World" najlepsza płyta Pendragon. Dwie kolejne jak i poprzednia "Believe" są znacznie znacznie słabsze.

mi właśnie nawet Pure nie podchodzi- za to co the The World pełna zgoda
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

ELO - Time- niewiele jest płyt popowych lepszych od tego dzieła - istny wzorzec z Sevres jeśli chodzi o ten gatunek
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Polset

Cytat: Sebastian Winter w 21 Lipiec 2019, 17:53:18
ELO - Time- niewiele jest płyt popowych lepszych od tego dzieła - istny wzorzec z Sevres jeśli chodzi o ten gatunek

Pełna zgoda. Moja ulubiona płyta do podróżowania :)   
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Polset

U mnie CAN-"Tago Mago" Wielkie Arcydzieło proga,psychodelii,i w ogóle awangardy rockowej.
Jeżeli jakimś cudem ktoś tu tego nie zna to polecam 
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Sebastian Winter

Cytat: Polset w 22 Lipiec 2019, 02:43:59
U mnie CAN-"Tago Mago" Wielkie Arcydzieło proga,psychodelii,i w ogóle awangardy rockowej.
Jeżeli jakimś cudem ktoś tu tego nie zna to polecam 


znam i bardzo lubię

u mnie New Order i Brotherhood
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

ceizurac

Herbie Hancock "Mwandishi" - z oryginalnego CD, kupionego w "MM" w W-wie.
There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Sebastian Winter

u mnie Pendragon - Believe - powoli dochodze do przekonania że to chyba najsłabsza ich płyta- bez życia bez energii- nuda straszna (poza trzema wyjątkami)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Polset

Exodus "Supernova" Polski neo prog. Zimny,mistyczny piękna to płyta
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Sebastian Winter

What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Hajduk

Cytat: Polset w 23 Lipiec 2019, 06:27:35
Exodus "Supernova" Polski neo prog. Zimny,mistyczny piękna to płyta
Exodus to jednak polski prog. Pamietaj, że w Polsce jeszcze wtedy mieliśmy spore opóźnienia. A w epoce Gierka grupom rockowym  do 1979 trudno bylo wydac płyty. Mimo epigonizmu i fascynacji Yes i Genesis zaliczyłbym Exodus do schyłkowej fazy pierwszej fali proga.
Bardzo lubię obie płyty Exodusu.