Aktualności:

vdgg.art.pl - całkiem niezła polska strona o VdGG i PH

Menu główne

Aktualnie słucham...

Zaczęty przez Hennos, 14 Wrzesień 2008, 00:18:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.

Sebastian Winter

u mnie Beth Gibbons and Rustin Man  - Out of Season (2002) - przepiękna płyta o nieco folkowo-elektronicznym zabarwieniu- przypominają się zaraz piosenki Nicka Drake'a czy tez Niny Simone- wielka szkoda że Beth tak rzadko wydaję albumy bo po raz kolejny udowadnia że jeśli chodzi o ukazanie melancholii w muzyce, nie ma sobie równych
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Peter Hammill - Everyone You Hold - płyta nieco słabsza i od poprzedniej X my heart i od następnej This- choc jest tutaj kilka zapadających w pamięć fragmentów: Nothing Comes, From the Safe House i kojarzący się organowym rozmachem z Silent Corner monumentalny Bubble- zdecydowanie najlepszy utwór na tym albumie
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

Chris Judge Smith - Democrazy
1991

Mógłby PH zrobić swoją wersję tej płyty, tak po starej znajomości.
...where I trade cigarettes in return for songs

Sebastian Winter

trochę elektroniki na wieczór: Tangerine Dream i Mota Atma (2003)
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

ceizurac

There's the thing, hold it close.
You had your fling. You laid your ghosts.

Time to leave, close the door.
You can't believe you wanted more,
more or less, al for the best
in the end it's al behind you.

There's the thing, for all you know
it's time to let go.

Tercero

#27710
Cytat: Sebastian Winter w 27 Styczeń 2021, 18:09:50
Peter Hammill - Everyone You Hold - płyta nieco słabsza i od poprzedniej X my heart i od następnej This- choc jest tutaj kilka zapadających w pamięć fragmentów: Nothing Comes, From the Safe House i kojarzący się organowym rozmachem z Silent Corner monumentalny Bubble- zdecydowanie najlepszy utwór na tym albumie

U mnie
PH - Everyone You Hold

W sumie rzadko słucham tej płyty, ale nigdy jej nie oceniałem i nie wydawała mi się słabsza.
Te utwory, które wymieniałeś są świetne! Dodałbym "Phosphorescence".
...where I trade cigarettes in return for songs

Tercero

...where I trade cigarettes in return for songs

Sebastian Winter

David Bowie - Stage (1978) - świetna koncertówka - w drugiej części tego zestawu znajdują się niemal tylko nagrania artysty z okresu berlińskiego- w składzie zespołu na gitarze słyszymy samego Adriana Belew
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

LukaszS

Genesis Second Out, Trespass
There is so much sorrow in the world,
there is so much emptiness and heartbreak and pain.
Somewhere on the road we have all taken a wrong turn...
how can we build the right path again?

LukaszS

2
Cytat: Tercero w 28 Styczeń 2021, 00:08:02
Cytat: Sebastian Winter w 27 Styczeń 2021, 18:09:50
Peter Hammill - Everyone You Hold - płyta nieco słabsza i od poprzedniej X my heart i od następnej This- choc jest tutaj kilka zapadających w pamięć fragmentów: Nothing Comes, From the Safe House i kojarzący się organowym rozmachem z Silent Corner monumentalny Bubble- zdecydowanie najlepszy utwór na tym albumie

U mnie
PH - Everyone You Hold

W sumie rzadko słucham tej płyty, ale nigdy jej nie oceniałem i nie wydawała mi się słabsza.
Te utwory, które wymieniałeś są świetne! Dodałbym "Phosphorescence".

A ja ją darzę sentymentem bo to jeden z pierwszych CD w mojej kolekcji. Najlepsze utwory wybrane dokładnie i rzetelnie przez Was.
There is so much sorrow in the world,
there is so much emptiness and heartbreak and pain.
Somewhere on the road we have all taken a wrong turn...
how can we build the right path again?

Hajduk

#27715
Cytat: LukaszS w 28 Styczeń 2021, 14:37:49
2
Cytat: Tercero w 28 Styczeń 2021, 00:08:02
Cytat: Sebastian Winter w 27 Styczeń 2021, 18:09:50
Peter Hammill - Everyone You Hold - płyta nieco słabsza i od poprzedniej X my heart i od następnej This- choc jest tutaj kilka zapadających w pamięć fragmentów: Nothing Comes, From the Safe House i kojarzący się organowym rozmachem z Silent Corner monumentalny Bubble- zdecydowanie najlepszy utwór na tym albumie

U mnie
PH - Everyone You Hold

W sumie rzadko słucham tej płyty, ale nigdy jej nie oceniałem i nie wydawała mi się słabsza.
Te utwory, które wymieniałeś są świetne! Dodałbym "Phosphorescence".

A ja ją darzę sentymentem bo to jeden z pierwszych CD w mojej kolekcji. Najlepsze utwory wybrane dokładnie i rzetelnie przez Was.

Ja byłem rozczarowany całością w 1997 roku i w sumie pozostaję rozczarowany do tej pory. Na pierwszym miejscu z tej płyty stawiam oczywiście lekko vandergaafowskie "Bubble", całość wydała mi się wtedy płytą z "odrzutami" z poprzednich sesji (to dość surowy osąd). Wrócę dziś wieczorem do tego albumu.
Poniżej moje oceny w ankiecie z 2009 roku:
"Everyone You Hold" (1997)

1. Everyone You Hold - 10
2. Personality - 4
3. Nothing Comes - 3
4. From the Safe House - 4
5. Phosphorescence - 3,5
6. Falling Open - 8,5
7. Bubble - 10
8. Can Do - 8
9. Tenderness - 3

Sebastian Winter

Cytat: Hajduk w 28 Styczeń 2021, 14:42:40
Cytat: LukaszS w 28 Styczeń 2021, 14:37:49
2
Cytat: Tercero w 28 Styczeń 2021, 00:08:02
Cytat: Sebastian Winter w 27 Styczeń 2021, 18:09:50
Peter Hammill - Everyone You Hold - płyta nieco słabsza i od poprzedniej X my heart i od następnej This- choc jest tutaj kilka zapadających w pamięć fragmentów: Nothing Comes, From the Safe House i kojarzący się organowym rozmachem z Silent Corner monumentalny Bubble- zdecydowanie najlepszy utwór na tym albumie

U mnie
PH - Everyone You Hold

W sumie rzadko słucham tej płyty, ale nigdy jej nie oceniałem i nie wydawała mi się słabsza.
Te utwory, które wymieniałeś są świetne! Dodałbym "Phosphorescence".

A ja ją darzę sentymentem bo to jeden z pierwszych CD w mojej kolekcji. Najlepsze utwory wybrane dokładnie i rzetelnie przez Was.

Ja byłem rozczarowany całością w 1997 roku i w sumie pozostaję rozczarowany do tej pory. Na pierwszym miejscu z tej płyty stawiam oczywiście lekko vandergaafowskie "Bubble", całość wydała mi się wtedy płytą z "odrzutami" z poprzednich sesji (to dość surowy osąd). Wrócę dziś wieczorem do tego albumu.

ja tez byłem nieco rozczarowany tym albumem- zakupiłem tą płytę jesienią 2000 roku będąc wtedy świeżo po słuchaniu takich rzeczy jak Silent Corner, Out of water czy też Graafowego H to He - pamiętam że całą drogę autobusem z Łódzkiego Media Markt do domu czytałem teksty i zastanawiałem się z jakim kolejnym wielkim dziełem Hammilla będę miał do czynienia - a tutaj niespodzianka i to dość negatywnego rodzaju: nagranie tytułowe i Personality niezbyt mi wtedy podeszły i dopiero po Nothing Comes i From the Safe House czułem się bardziej usatysfakcjonowany - Phosphorescence tez jest całkiem dobre no i oczywiście wspomniany już przeze mnie Bubble który jest nagraniem niemal wybitnym- później jednak następuje okropny Can do - jedna z najsłabszych Hammillowskich kompozycji jakie kiedykolwiek powstały- całość zaś kończy się całkiem niezłym aczkolwiek nieco nijakim Tenderness- po latach bardziej już się do tej płyty przyzwyczaiłem jednak wciąż uważam ja za jedną ze słabszych w jego dyskografii
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

u mnie na popołudnie No-man i znakomity album z remiksami czyli Flowermix (1995) [ok]
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Sebastian Winter

Fripp/Eno - The Equatorial Stars (2005) - miły dla ucha ambient- w sam raz na wieczór
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Tercero

Mike Oldfield - Ommadawn

Klasyk
...where I trade cigarettes in return for songs