Menu główne

Aktualności:

"TERAZ ROCK" SUXX!!!

Menu

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Pokaż wiadomości Menu

Wiadomości - Sebastian Winter

#1
    witam kolege na forum i już odpowiadam:

    muzyka KC jest oczywiście dalece bardziej zaawansowana melodycznie i strukturalnie niż PF jednak w niczym nie przeszkadza to w jej słuchaniu- i z pewnością nie trzeba mieć żadnej wiedzy o instrumentach czy też przygotowania muzykologicznego. Oczywiście pełne jej zrozumienie wymaga czasu i bardzo wielu odsłuchów więc właściwe wszystko zależy od Ciebie i twoich chęci. Proponuje zacząć od debiutu później posłuchaj sobie In the wake of poseidon a następnie Red. Jak już przejdziesz przez ten etap to później powinno ci być znacznie łatwiej :) i jeszcze małe podsumowanie:

    Nagrania obowiązkowe czyli takie które każdy fan KC powinien znać na pamięć :


    1. 21st Century Schizoid Man
    2. Epitaph
    3. The Court of the Crimson King
    4. In the Wake of Poseidon
    5. The Devil's Triangle
    6. Lizard
    7. Ladies of the Road
    8. Larks' Tongues in Aspic (Part One)
    9. Easy Money
    10. Fracture
    11. Starless
    12. Discipline
    13. Larks' Tongues in Aspic part III
    14. The ConstruKction of Light

    to jest mój subiektywny przewodnik po KC- może ci się przydać w poznawaniu tego zespołu. Tylko nie słuchaj od końca bo to późne KC może cię nieźle  przestraszyć jeśli nie jesteś osłuchany w tych klimatach :) zacznij od początku i posuwaj się stopniowo naprzód- kompozycje są ułożone chronologicznie
#2
King Crimson - dyskusja ogólna / Odp: Reaktywacja!
24 Wrzesień 2013, 21:23:28
ciekawe czy panowie zaserwują nam tez kolejna płytę Króla???
#3
King Crimson - dyskusja ogólna / Odp: Epitaph
17 Wrzesień 2013, 21:33:04
Cytat: Simplex w 17 Wrzesień 2013, 21:27:03
Cytat: Sebastian Winter w 17 Wrzesień 2013, 20:58:25
Myslę że właśnie o to drugie znaczenie chodziło Sinfield'owi

W odmianie nazwiska Seinfeld



jak już to Sinfield :)
#4
King Crimson - dyskusja ogólna / Odp: Epitaph
17 Wrzesień 2013, 20:58:25
Cytat: lvkz w 17 Wrzesień 2013, 09:22:46
Cześć. To mój pierwszy post.

Cytattrzeba się zapytać anglistów

Wprawdzie mojej anglistyki nie ukończyłem, ale mogę się wypowiedzieć.

Szczerze mówiąc, wiele tłumaczeń odbiega według mnie od oryginałów w niezrozumiałym stopniu.

"Confusion" to po prostu niezrozumienie, stan wyzwalany przez nie pojmowanie czegoś. Zakłopotanie lub zdumienie ma implikacje po prostu nieobecne w oryginale. Tłumaczenia powinny być dosłowne, aby angielscy i polscy słuchacze budowali swoje własne odczucia na dokładnie tej samej bazie.

Ja przełożyłbym tak:

Niezrozumienie będzie moim epitafium
Gdy czołgam się spękaną i nierówną ścieżką
Jeśli dotrwamy do końca, będziemy mogli usiąść w spokoju i śmiać się
Ale boję się, że jutro będę płakał
Tak, boję się, że jutro będę płakał


PS. Widzę, że "Schizoid Man" tłumaczy się tu i w ogóle jako "Schizofrenik". Jak wiadomo, osobowość schizoidalna to nie to samo co schizofrenia, chociaż z drugiej strony słowniki mówią, że w przestarzałym sensie, słowo "schizoid" odnosi się też do tej ostatniej. Nie jestem pewien, który sens był dominujący w 1969 roku. Wikipedia sugeruje, że badania nad osobowścią schizoidalną miały miejsce już w połowie XX w., ale nie jestem pewien, czy pod tą nazwą.

Wampir anglista się wypowie:

co do Confusion mogę się tutaj zgodzić z kolegą lvkz. Znaczeniowo "Niezrozumienie" jak najbardziej tutaj pasuje co zresztą implikuję reszta tego tekstu. Zakłopotanie też oczywiście mogłoby pasować jednak Sinfield napisał wiersz niesamowicie mroczny , tyczący się najważniejszych zagadnień życia ludzkiego w obliczu całkowitego chaosu- dlatego też to pierwsze znaczenie bardziej nas zbliża do meritum sprawy.

co do Schizoid to słowo to wskazywać się zdaje w pierwszej kolejności na osobę o osobowości schizoidalnej- mamy na przykład chorobę psychiczną zwana schizoid personality disorder- czyli schizoidalne zaburzenia osobowości.
Schizofrenik to po angielsku schizophrenic jednak jak kolega słusznie zauważył równie częstym słowem było Schizoid - często słowa te używane były wymiennie czyli schizoid znaczylo po prostu Someone with schizophrenia.- ta forma jest jednak archaiczna i dziś się już jej nie nadużywa :) Myslę że właśnie o to drugie znaczenie chodziło Sinfield'owi

#5
To i owo o innych wykonawcach / Odp: Yes
12 Luty 2011, 19:49:34
i jeszcze Going for the one- bo tam jest przepiekne Awaken [ok]
#6
To i owo o innych wykonawcach / Odp: Yes
12 Luty 2011, 19:48:46
Cytat: kpt. Nemo w 11 Luty 2011, 22:36:15
A ja się przyznam, że poza nieszczęsnym Owner of a Lonely Heart, to Yes w ogóle nie znam. Za każdym razem gdy miałem przesłuchać którąś z ich płyt, łapał mnie paraliżujący strach przed ich wokalistą - przecież to ten sam koleś, który grał z Vangelisem! Jak taki głos może pasować do tak ambitnej muzyki. No i zawsze wychodziło na to, że Jon wygrywał ze mną przez walkower. Mam teraz ferie więc może jednak uda mi się coś przesłuchać. CO byście polecili na pierwszy kontakt, żeby nie uciec z piskiem chcąc nie chcąc naśladując wokalistę?





Polecam: Close to the edgee, Relayer i Fragile- na poczatek te plyty sa najlepsze- poza tym Close jest skończonym arcydziełem i wstyd tego nie znac
#7
Ankiety KC / Odp: Przekrój wiekowy
18 Grudzień 2010, 12:03:32
29 8)
#8
To i owo o innych wykonawcach / Odp: Yes
14 Listopad 2010, 12:20:13
ja Yes calkowicie uwielbiam- dla mnie jest to jeden z najwybitniejszych zespolow Prog rocka- i jeden zniewielu ktory w znakomity sposob polączyl muzyke stricte rockową z klasyką czego dowodem sa takie arcydziela jak Close to the edge czy tez Fragile.....generalnie Yes lykam w calosci lecz najwazniejsze plyty to:

1. Close to the edgee- poruszająca plyta a za organową partie Wakemana w srodkowej czesci suitu Close....dalbym sie pokroic
2. Fragile- Heart of the sunshine do dzisiaj targa mym sercem
3. Relayer- bardzo jazzowa plyta ( vide Sound chaser)  i chyba najtrudniejsza plyta Yes w odbiorze

wymienilbym jeszcze Going for the one- za przepiekną suite Awaken, no i za Turn of the century
Tormato jest juz takie sobie i przyznam sie bez bicia ze bardziej odpowiada mi Drama choć tam nie ma Andersona :)

PS: nawet cyferki mają kilka fajnych momentow- jak Hearts czy tez Cinema....a Big G niestety byl zupelną porazką
z pozniejszych plyt Yes zupelnie sluchalne sa Talk i Ladder
#9
1. 21st Century Schizoid Man
2. Easy Money
3. Larks' Tongues In Aspic Part 2
#10
Polset sie ucieszy z tego tematu ;)
poza wspomnianym Heartbeat, cala 1-sza czesc Threee of a perfect jest latwa i dosc przyjemna no i oczywiscie kilka fragmentow Discipline m.in Frame by frame i Mate kundusai
#11
glosuje na Red bo to chyba najmroczniejsza plyta KC- no i jest tam genialny Starless :[ :)
#12
Ankiety KC / Odp: Bezludna Wyspa
29 Listopad 2009, 14:51:08
Formentera Lady
#13
Ankiety KC / najlepszy teksciarz KC
15 Listopad 2009, 19:49:04
Glosujemy tylko na jednego- ja wybieram klasycznie czyli Sinfield glownie za genialne wizje na pierwszym Crimsonie ( Epitaph czy tez przepiekne I talk to the wind)
#14
a ja KC uslyszalem dzieki mojej mamie jak mialem 14 lat- to wlasnie ona poradzila mi zebym sobie kupil debiut Crimzonow bo jesli lubie Floydow to KC powiniem mi sie spodobać.....minelo kilka miesiecy i wreszcie kupilem In the court na kasecie- odpadlem juz przy pierwszym numerze- a przy Epitaph muzyka wgniotla mnie w ziemie.....( do dzisiaj Epitafium to moja ukochana piesn wszechczasow) .....teraz z perspektywy lat mysle ze In the Court zmienilo cos w moim zyciu- dzieki tej plycie na nowo zacząlem odkrywać muzyczny swiat a Robert Fripp stal sie jednym z moich idoli....kilka lat pozniej odkrylem tez na nowo KC- najpierw Larks mnie calkowicie rozwalil i zupelnie przewartosciowal moj muzyczny wszechswiat a pozniej uslyszalem Red no i Starless na samym koncu tej genialnej plyty- w ten sposob dopelnila sie moja muzyczna edukacva
#15
Ankiety KC / Odp: Projekty, projekty...
13 Listopad 2009, 23:49:03
ProjeKct Four bez wątpliwosci