Cytat: Desdemona w 20 Sierpień 2011, 02:06:08Cytat: ceizurac w 19 Sierpień 2011, 07:53:42
Płyta może i piękna (przede wszystkim okładka), ale dla mnie nudna i monotonna. Jakko Jakszyk nie nadaje się wokalnie do takiej muzyki; za dużo Collinsa (a za mało Levina i Harrisona).
A jeśli chodzi o realizację, to bas jest momentami czasem nawet zbyt głośno.
no ja nie wiem. akurat basu Levina nigdy za wiele
(takie basowe zboczenie)
a reszta to synonimy. z tekstów Frippa to chyba najbardziej lubię "jeśli płyta studyjna jest listem miłosnym to koncert jest randką" (jakoś tak w wolnym tłumaczeniu)