Ankieta
Pytanie:
Wymień 3 ulubionych basistów King Crimson
Opcja 1: Greg Lake
głosy: 1
Opcja 2: Peter Giles
głosy: 1
Opcja 3: Gordon Haskell
głosy: 0
Opcja 4: Boz
głosy: 1
Opcja 5: Harry Miller
głosy: 0
Opcja 6: John Wetton
głosy: 12
Opcja 7: Tony Levin
głosy: 13
Opcja 8: Trey Gunn
głosy: 11
Proszę o zaznaczenie 3 ulubionych basistów KC.
W spisie umieściłem również Petera Giles'a, który grał tylko na "Poseidonie" oraz Harry'ego Millera, który zagrał na kontrabasie na "Wyspach".
Ja głosuję na:
Wettona - za to że potrafił śpiew doskonale zespolić z kapitalną grą na basie;
Levina - za sticka po prostu;
Gunna - przede wszystkim za solówkę w "The Deception Of The Thursh" oraz za wymiatanie na warr guitar - chociażby na "THRAKATTAK".
Wetton, Levin i Gunn.
Pewnie to będzie nudne głosowanie ;)
Wetton, Levin i Gunn- pewnie ze nudne ;D 0=0
Jak poprzednicy.
John Wetton jest mistrzem, sposób w jakim gra na basie i jednocześnie śpiewa, powala mnie na łopatki zawsze. Dla mnie był najlepszym "frontmenem" w KC. Dołożył się solidnie do "mięsistego" brzmienia w okresie 72-74.
Tony Levin, oczywiście za swój instrument i za skale jego brzmień. Idealnie pasował ten facet do kolorowej trylogii.
Trey Gunn gra w sposób specyficzny, dość nowatorski, byłem w szoku jak zobaczyłem jego grę.
Wetton, Levin i Gunn- pewnie ze nudne ;D 0=0
(Niczego nie skopiowałam ;D )
Peter Giles - znakomity, niedoceniany basista, o mocnym ale miękkim, plasycznym brzmieniu.
John Wetton - najlepszy brytyjski basista działający na przełomie lat 60-tych i 70-tych.
Tony Levin - witruoz instrumentu (co paradoksalnie może być również minusem).
Na uwagę zasługuje również Gordon Haskell - jedynie nie jestem pewny, czy jest on autorem pratii które grał w KC.
Co do Gunna... problem polega na tym, że... doceniam jego umiejetnosci, muzykalność i kunst kompozytorski, ale... tradycyjnie uważam, że bas powinien pelnić w tkance kompozycji funkcje przypisane basowi. A nie na przyklad drugiej gitary elektrycznej. A co z Levinem? - spytacie. Tony balansuje na granicy instrumentu solowego i instumentu basowego, ale jego niezwykła maestria pozwala mu znaleźć złoty środek, którego brakuje Gunnowi.
Cytat: Hajduk w 30 Lipiec 2009, 22:40:50
Na uwagę zasługuje również Gordon Haskell - jedynie nie jestem pewny, czy jest on autorem pratii które grał w KC.
Partie basu (jak i całą muzykę na "Lizard") skomponował Fripp. Z pewnością tylko Fripp.
Cytat: Hajduk w 30 Lipiec 2009, 22:40:50
Co do Gunna... problem polega na tym, że... doceniam jego umiejetnosci, muzykalność i kunst kompozytorski, ale... tradycyjnie uważam, że bas powinien pelnić w tkance kompozycji funkcje przypisane basowi. A nie na przyklad drugiej gitary elektrycznej.
A ja uważam, że gra Gunna w King Crimson i ProjKctach jest rewelacyjna; mimo, że jego bas pełni inne funkcje niż chociażby bas Levina. Gunna się przede wszystkim świetnie ogląda; a "wymienność instrumentalna" (czyli w double trio każdy niby gra na swoim instrumencie lecz o innym (np. Fripp jakby na fortepianie, Belew jakby na basie, a Gunn jakby na gitarze) brzmieniu to coś rewelacyjnego podczas improwizacji.
Wetton, Levin, Gunn.
Mnie sie podoba gra Gunna, bo to jest nietypowe i bardzo dobrze sie slucha.
Wetton, Levin i Gunn.
Uwielbiam Gunna [ok]
Wetton, Levin i Gunn.
Uwielbiam Gunna [ok]
(Niczego nie skopiowałam).
Wetton - za świetną grę na basie i piękny wokal
Levin - za sticka i dynamike basu
Gunn - za zapierdzielanie po war guitar
Cytat: Suchar w 04 Sierpień 2009, 00:18:26
Wetton - za świetną grę na basie i piękny wokal
Levin - za sticka i dynamike basu
Gunn - za zapierdzielanie po war guitar
Witamy Suchara! :)
Ja nie znam drugiego takiego basisty jak Gunn, ale może za mało się interesuję tematem.
Boz oczywiście za Island następnie Levin oraz Gunn
Wetton, Levin i Gunn, nie będe oryginalna :)
Bas Wettona jest fajny, bo jego wokal niespecjalnie lubię.