Najsłynniejszy perkusista progrockowy rezygnuje z grania! Ma zamiar skupić się teraz na wydawaniu archiwalnych nagrań oraz na pisaniu autobiografii.
Szkoda; po cichu liczyłem jeszcze na jego powrót do King Crimson. :(
Cytat: ceizurac w 02 Luty 2009, 12:39:06
Najsłynniejszy perkusista progrockowy rezygnuje z grania! Ma zamiar skupić się teraz na wydawaniu archiwalnych nagrań oraz na pisaniu autobiografii.
Szkoda; po cichu liczyłem jeszcze na jego powrót do King Crimson. :(
Eee w King Crimson mamy równie znakomitego Pata Mastelotto jednak faktycznie szkoda, że przynajmniej narazie nic się u Buforda dziać nie będzie bo przecież jego projekt Earthworks był całkiem udany...
Tylko ciekawe czy te wydania archiwalne dotyczną właśnie King Crimson
Cytat: Wobbler w 02 Luty 2009, 12:57:36
Tylko ciekawe czy te wydania archiwalne dotyczną właśnie King Crimson
Niestety nie; nad nagraniami KC czuwa tylko Bob.
Bruford ma zamiar wydawać nagrania które powstały dla wytwórni Summerfold i Winterfold Records.
Mastelotto jest równie świetnym perkusistą co Bruford, więc straty żadnej nie ma ;)
Brufordowi należy się emerytura; mam nadzieje, iż szybko mu się ona znudzi i jeszcze usłyszymy nowe nagrania mistrza.
Cytat: Hennos w 02 Luty 2009, 20:38:25
Mastelotto jest równie świetnym perkusistą co Bruford, więc straty żadnej nie ma ;)
Niby tak; ale Bruford był bardziej uniwersalny - mógł zagrać wszystko i z każdym. Oby jeszcze powrócił.
Cytat: ceizurac w 03 Luty 2009, 08:32:06
Cytat: Hennos w 02 Luty 2009, 20:38:25
Mastelotto jest równie świetnym perkusistą co Bruford, więc straty żadnej nie ma ;)
Niby tak; ale Bruford był bardziej uniwersalny - mógł zagrać wszystko i z każdym. Oby jeszcze powrócił.
Ja jednak będę bronił Mastelotto i śmiem twierdzić, że jest on równie uniwersalny co Buford :)
Cytat: Wobbler w 03 Luty 2009, 13:16:30
Ja jednak będę bronił Mastelotto i śmiem twierdzić, że jest on równie uniwersalny co Buford :)
Ale takie jazzu akustycznego by nie zagrał; Mastelotto bardziej jest rockowy i chyba czasem przesadza z elektroniką. :)
Cytat: ceizurac w 03 Luty 2009, 13:23:46
Cytat: Wobbler w 03 Luty 2009, 13:16:30
Ja jednak będę bronił Mastelotto i śmiem twierdzić, że jest on równie uniwersalny co Buford :)
Ale takie jazzu akustycznego by nie zagrał; Mastelotto bardziej jest rockowy i chyba czasem przesadza z elektroniką. :)
Nie wiem jak on sie tam w jazzie odnajduje ale wiem, że grał na jakiś jazzowych festiwalach. Co do elektroniki- mnie też się to kiedyś jakoś średnio podobało ale teraz zmieniłem zdanie. Ostatnio na StickMen prawie w ogóle nie używał elektroniki. Zobacz sobie niektóre zestawy perkusyjne Buforda ;D to tak BTW ;) Czesto tylko prawdziwe talerze miał.
Cytat: Wobbler w 03 Luty 2009, 13:31:41
...czesto tylko prawdziwe talerze miał...
Musiał w końcu coś jeść podczas koncertów... ;)
Ja się będę jednak upierał, że Bruford to bardziej uniwersalny bębniarz. Zobaczymy co na to Hennos - w końcu gra na perkusji. 8)
Cytat: ceizurac w 03 Luty 2009, 13:47:48
Cytat: Wobbler w 03 Luty 2009, 13:31:41
...czesto tylko prawdziwe talerze miał...
Musiał w końcu coś jeść podczas koncertów... ;)
Ja się będę jednak upierał, że Bruford to bardziej uniwersalny bębniarz. Zobaczymy co na to Hennos - w końcu gra na perkusji. 8)
Grałem, już skończyłem karierę jak Bruford ;D
Wydaje mi się, że Mastelotto jest równie wszechstronny jak Bruford, chociaż gra inaczej.
Bruford też używał sporo elektroniki, w sumie cała "Kolorowa trylogia" to bębny elektroniczne Simmonsa :)
Mastelotto jest niesamowity, sampli z V-Druma używa w sposób genialny, nie ma w tym żadnej błazenady.
A to oficjalna strona V-Drums Rolanda:
http://www.roland.com/V-Drums/ (http://www.roland.com/V-Drums/)
Juz napisal, wlasnie czytam, takie sobie, jakis czas temy sluchalem wywiadu z B. powinien byc jeszcze dostepny na stronie DGM, polecam. A co do paleczek , to nie wyglada zeby je odlozyl, gar tyle ze z troche inna ekipa, Earthworks.
Pozdrawiam,
rudy