The new album from Jaksyzk, Fripp & Collins, A Scarcity Of Miracles, is now available on preorder from Burning Shed. They describe the album as "a sonically rich and detailed collection of surprisingly accessible and heartfelt songs which boasts a seductive, widescreen production.
Echoing elements of King Crimson's unique vocabulary, while presenting a unified group sound far removed from anything previously released under the KC name, A Scarcity Of Miracles manages to be both intimate and epic, complex yet immediate.
'One of my favourite albums of those where I am a determining element. It has the Crimson gene, but it is not quite KC.' - Robert Fripp
Znowu super okładka
(http://www.dgmlive.com/diary/photos/JFC.jpg)
Jak dla mnie to mega muzyczny NEWS!
Autorką tej okładki sądząc po stylu jest ponownie malarka PJ Crook:
http://pjcrook.com/ (http://pjcrook.com/)
Jakszyk to brzmi słowiańsko :)
Cytat: Desdemona w 27 Marzec 2011, 15:00:17
Autorką tej okładki sądząc po stylu jest ponownie malarka PJ Crook:
http://pjcrook.com/ (http://pjcrook.com/)
Jakszyk to brzmi słowiańsko :)
Tak, ona już standardowo dla King Crimson okładki maluje. Bardzo mi się podoba jej styl i nabrał już takiego karmazynowego charakteru. Z tego właśnie powodu mam nadzieję, że jej pracę nigdy nie będą zdobić albumów innych zespołów.
Ten Jaszyk to romansował już z The Tangent i 21st Century Schizoid Band i Robertem Frippem więc jego CV ładnie wygląda.
Jego nazwisko brzmi słowiańsko, ale to englishman z rodowodem.
Cytat: Wobbler w 28 Marzec 2011, 18:32:51
Tak, ona już standardowo dla King Crimson okładki maluje. Bardzo mi się podoba jej styl i nabrał już takiego karmazynowego charakteru. Z tego właśnie powodu mam nadzieję, że jej pracę nigdy nie będą zdobić albumów innych zespołów.
Nie tyle maluje, co po prostu jej obrazy są na okładkach KC i okolic.
Np. okładka z "The Power to Believe" to dość duży obraz, ma jeszcze takie "zęby" na górze, jest on gdzieś na stronie tej malarki.
Fripp ma kolekcje jej obrazów, podobnie jak Gabriel, są oni wymieni na jej www.
Oto znane nam okładki w wersji oryginalnej:
(Były wystawiane w Tallinie).
http://pjcrook.com/drakon.html (http://pjcrook.com/drakon.html)
Cytat: Wobbler w 26 Marzec 2011, 22:51:59
Znowu super okładka
(http://www.dgmlive.com/diary/photos/JFC.jpg)
Plon niesiemy, plon w gospodarza dom...
Szkoda, że nie jest to album King Crimson, a jedynie King Crimson ProjecKt, ale widać Fripp ma problemy z dogadaniem się z Belew, bo widać współczesny King Crimson bez niego nie może istnieć. Z drugiej strony lepsze to niż nic.
Zła wiadomość na http://www.dgmlive.com
Jeśli tak ma brzmieć cały nowy album to ja chyba się wstrzymam z zakupem nowego wymysłu Frippa. Aż takim maniakiem jak Hammilla nie jestem żeby kupować wszystko co wyda. Rozczarowałem się tym co usłyszałem.
a ja wręcz przeciwnie! jestem zachwycony tym Projekctem! w końcu jest trochę świeżości w klimatach crimsonowskich, ten saksofon, sekcja rytmiczna, no po prostu świetne :)
Mnie także się ten project podoba, chociaż generalnie nie specjalnie lubię taką muzykę.
Jednak wykonanie jest genialne.
w sumie zrobili psikusa wszystkim, którzy spodziewali się czegoś w klimatach The power to believe :> z każdym przesłuchaniem ta muzyka nabiera siły.
A Scarcity Of Miracles
Co tu dużo pisać, niezwykle piękna płyta, jak dla mnie absolutny numer jeden w 2011 roku. Bardzo dużo na niej pejzaży Frippa, takiej magicznej atmosfery lat 70 tych. Świetni muzycy, czuć radość z grania. Poza tym duże uznanie krytyków dla tej płyty. Można tego słuchać bez końca.
Płyta może i piękna (przede wszystkim okładka), ale dla mnie nudna i monotonna. Jakko Jakszyk nie nadaje się wokalnie do takiej muzyki; za dużo Collinsa (a za mało Levina i Harrisona). Jedynie czarujące sola Frippa naprawdę mi się podobają. No ale gdyby zostawić tylko jego gitarę mielibyśmy kolejny album z soundscapami, a tego Bob natenczas nie chciał.
Cytat: ceizurac w 19 Sierpień 2011, 07:53:42
Płyta może i piękna (przede wszystkim okładka), ale dla mnie nudna i monotonna. Jakko Jakszyk nie nadaje się wokalnie do takiej muzyki; za dużo Collinsa (a za mało Levina i Harrisona).
A co niby Levin miałby tam robić innego, klangować???
Jest go dokładnie tyle, ile powinno być w takiej konwencji.
A jeśli chodzi o realizację, to bas jest momentami czasem nawet zbyt głośno.
Cytat: Desdemona w 20 Sierpień 2011, 02:06:08
Cytat: ceizurac w 19 Sierpień 2011, 07:53:42
Płyta może i piękna (przede wszystkim okładka), ale dla mnie nudna i monotonna. Jakko Jakszyk nie nadaje się wokalnie do takiej muzyki; za dużo Collinsa (a za mało Levina i Harrisona).
A jeśli chodzi o realizację, to bas jest momentami czasem nawet zbyt głośno.
no ja nie wiem. akurat basu Levina nigdy za wiele ;) (takie basowe zboczenie)
Cytat: Desdemona w 20 Sierpień 2011, 02:06:08
A co niby Levin miałby tam robić innego, klangować???
Jest go dokładnie tyle, ile powinno być w takiej konwencji.
A jeśli chodzi o realizację, to bas jest momentami czasem nawet zbyt głośno.
Więcej grać i ma być głośniejszy. Ale zgadzam się, że w tej konwencji jest go tyle ile ma być. I mnie to nie odpowiada.
Gdyby to był pełnoprawny album King Crimson Levin byłby na pewno bardziej wyrazisty.
Cytat: ceizurac w 21 Sierpień 2011, 14:52:04
Cytat: Desdemona w 20 Sierpień 2011, 02:06:08
A co niby Levin miałby tam robić innego, klangować???
Jest go dokładnie tyle, ile powinno być w takiej konwencji.
A jeśli chodzi o realizację, to bas jest momentami czasem nawet zbyt głośno.
Więcej grać i ma być głośniejszy. Ale zgadzam się, że w tej konwencji jest go tyle ile ma być. I mnie to nie odpowiada.
Gdyby to był pełnoprawny album King Crimson Levin byłby na pewno bardziej wyrazisty.
Ale to nie jest King Crimson :)
Inny bas by na tym albumie miał sens jak malowanie obrazu za pomocą miotacza płomieni ;)
Ja podejrzewam, że ten album to dopiero wstęp do nowego dzieła Crimson, taka cisza przed burzą (albo nawałnicą)dzwięków. Liczę, że nowy album Crimson zapoczątkuje także nowe szaty graficzne, bo to już wszak czas na nowe wcielenie King Crimson. Nowy album Crimson na pewno nie będzie składał się z samych soundscapów Frippa. Potrzebna jest taka płyta, która znowu poustawia wszystkich do pionu w art rocku? Czekam na dźwiękową anarchię!!!!
Pamiętajcie o dewizie Frippa, która mówi o tym, że King Crimson rodzi się z chaosu,ujarzmia go,po to aby znowu wszystko zburzyć