Autor Wątek: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam  (Przeczytany 11111 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Godbluff

  • Gość
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #30 dnia: 22 Październik 2008, 23:26:55 »
"Pink Floyd. Szyderczy śmiech i krzyk rozpaczy" - Wiesław Weiss.
Pożyczyłam od Hennosa, bo nie znałam wcześniej, a to wstyd.
Książka jest bardzo dobra, każdy waryjat musi ją znać! :)


Ja bardzo mało czytam i praktycznie tylko okazyjnie ale tą książkę mam zaliczoną :)
Jak ktoś nie czytał a choć trochę lubi Pink Floyd to zdecydowanie polecam

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6786
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • 13326421
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #31 dnia: 23 Październik 2008, 07:40:26 »
"Pink Floyd. Szyderczy śmiech i krzyk rozpaczy" - Wiesław Weiss.
Pożyczyłam od Hennosa, bo nie znałam wcześniej, a to wstyd.
Książka jest bardzo dobra, każdy waryjat musi ją znać! :)


Czytałem dawno temu...
If I close my eyes I can pretend
the best is still before me, the worst is at an end

Offline Tamara

  • (Тамара)
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 920
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #32 dnia: 23 Październik 2008, 19:38:36 »
Z poważnych rzeczy po rosyjsku to czytałam ostatnio "В ожидании Годо" Becketta, po angielsku "Waiting for Godot", a po polsku sprawdziłam w Wikipedii, że "Czekając na Godota" :)
You are gone
and I am with you:
this will never come again.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6786
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • 13326421
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #33 dnia: 23 Październik 2008, 21:05:49 »
Z poważnych rzeczy po rosyjsku to czytałam ostatnio "В ожидании Годо" Becketta, po angielsku "Waiting for Godot", a po polsku sprawdziłam w Wikipedii, że "Czekając na Godota" :)


Wow!
Beckett to mój ulubiony pisarz. "Czekając na Godota" to arcyświetny dramat. Ale dla mnie Beckett to przede wszystkim niesamowity prozaik - polecam opowiadania ("Wyludniacz" po prostu rozwala), czy też "powieści" - "Molloy", "Watt", "Malone umiera".
If I close my eyes I can pretend
the best is still before me, the worst is at an end

Offline Tamara

  • (Тамара)
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 920
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #34 dnia: 23 Październik 2008, 21:50:14 »
Z poważnych rzeczy po rosyjsku to czytałam ostatnio "В ожидании Годо" Becketta, po angielsku "Waiting for Godot", a po polsku sprawdziłam w Wikipedii, że "Czekając na Godota" :)


Wow!
Beckett to mój ulubiony pisarz. "Czekając na Godota" to arcyświetny dramat. Ale dla mnie Beckett to przede wszystkim niesamowity prozaik - polecam opowiadania ("Wyludniacz" po prostu rozwala), czy też "powieści" - "Molloy", "Watt", "Malone umiera".

Beckett to był waryjat! :)
Jak już będę stara i w domu dla starych to będę czytała Becketta i Joyce'a (jak nie będę ślepa :)).
"Малон умирает" i "Уотт" znam (tytuły nasze, ty chyba znasz nasz alfabet).
Ale ja teraz nie mam wcale czasu na czytanie :(
You are gone
and I am with you:
this will never come again.

Offline Tamara

  • (Тамара)
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 920
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #35 dnia: 29 Październik 2008, 10:42:40 »
Mam Ulissesa po polsku! ;)
Hennos albo Desdemona zrobia tu kondolencyjna ksiege, bo to mam od kolezanki, ktora tez zna troche polski, ale ona nie wytrzymala czytania i przezyla po dlugiej walce lekarzy :D
Ja polski jezyk lubie, bo znam tu tyle waryjatow, ale on jest ciezki dla mnie do czytania, wiec smierc z mydlem w kieszeni na mnie moze wejsc ;)
You are gone
and I am with you:
this will never come again.

Offline Desdemona

  • (Десдемона)
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 1480
  • Płeć: Kobieta
  • I'm a dinosaur
    • 2512748
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #36 dnia: 29 Październik 2008, 14:08:57 »
Mam Ulissesa po polsku! ;)
Hennos albo Desdemona zrobia tu kondolencyjna ksiege, bo to mam od kolezanki, ktora tez zna troche polski, ale ona nie wytrzymala czytania i przezyla po dlugiej walce lekarzy :D
Ja polski jezyk lubie, bo znam tu tyle waryjatow, ale on jest ciezki dla mnie do czytania, wiec smierc z mydlem w kieszeni na mnie moze wejsc ;)


Nie powinno być tak źle, ja przeczytałam Ulissesa i żyję, a nawet mi się podobało :D
Dasz sobie radę :)
Bladyughfoulmoecklenburgwhurawhorascortastrumpapornanennycocksapastippatappatupperstrippuckputtanach

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6786
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • 13326421
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #37 dnia: 29 Październik 2008, 14:30:31 »
Ja zacząłem wczoraj czytać Dana Simmonsa "Upadek Hyperiona" - klasyka science-fiction.  8)

"Ulissesa" przeczytałem dawno temu i żyję również.  ;D
If I close my eyes I can pretend
the best is still before me, the worst is at an end

Offline Tamara

  • (Тамара)
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 920
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #38 dnia: 29 Październik 2008, 14:52:33 »
Ja zacząłem wczoraj czytać Dana Simmonsa "Upadek Hyperiona" - klasyka science-fiction.  8)

"Ulissesa" przeczytałem dawno temu i żyję również.  ;D

Ale Ty znasz polski lepiej ode mnie ;)
Ja musze duzo cwiczyc na tym forum, bo mnie polski jezyk meczy na razie.
You are gone
and I am with you:
this will never come again.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6786
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • 13326421
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #39 dnia: 29 Październik 2008, 15:01:28 »
Ja zacząłem wczoraj czytać Dana Simmonsa "Upadek Hyperiona" - klasyka science-fiction.  8)

"Ulissesa" przeczytałem dawno temu i żyję również.  ;D

Ale Ty znasz polski lepiej ode mnie ;)
Ja musze duzo cwiczyc na tym forum, bo mnie polski jezyk meczy na razie.


Dobrze Ci idzie jak na rodowitą Rosjankę.
If I close my eyes I can pretend
the best is still before me, the worst is at an end

Offline Tamara

  • (Тамара)
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 920
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #40 dnia: 29 Październik 2008, 15:05:49 »
Ja zacząłem wczoraj czytać Dana Simmonsa "Upadek Hyperiona" - klasyka science-fiction.  8)

"Ulissesa" przeczytałem dawno temu i żyję również.  ;D

Ale Ty znasz polski lepiej ode mnie ;)
Ja musze duzo cwiczyc na tym forum, bo mnie polski jezyk meczy na razie.


Dobrze Ci idzie jak na rodowitą Rosjankę.


Ucze sie od chyba 10 lat, najpierw od Hennosa i Desdemony (ale to tylko jak u nich w Polsce bylam), a potem na kursach w Moskwie :)
You are gone
and I am with you:
this will never come again.

Offline Frippotronic

  • Koneser
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 212
  • Płeć: Mężczyzna
  • CRISWELL
    • 12364967
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #41 dnia: 11 Kwiecień 2009, 05:38:03 »
Tak o Rosji widzę rozmowa, to ja powiem że Lermontowem się zaczytuje.

Offline oko

  • Koneser
  • Nowy użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 5
  • Pink Floyd /forever.../
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #42 dnia: 11 Kwiecień 2009, 12:04:32 »
"Pink Floyd. Szyderczy śmiech i krzyk rozpaczy" - Wiesław Weiss.
Pożyczyłam od Hennosa, bo nie znałam wcześniej, a to wstyd.
Książka jest bardzo dobra, każdy waryjat musi ją znać! :)


Co do książek o PF - Sławomir Orski "Pink Floyd-psychodeliczny fenomen", również obowiązkowa lektura na liście fana PF:)

Offline Frippotronic

  • Koneser
  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 212
  • Płeć: Mężczyzna
  • CRISWELL
    • 12364967
    • Zobacz profil
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #43 dnia: 11 Kwiecień 2009, 16:27:45 »
"Pink Floyd. Szyderczy śmiech i krzyk rozpaczy" - Wiesław Weiss.
Pożyczyłam od Hennosa, bo nie znałam wcześniej, a to wstyd.
Książka jest bardzo dobra, każdy waryjat musi ją znać! :)


Co do książek o PF - Sławomir Orski "Pink Floyd-psychodeliczny fenomen", również obowiązkowa lektura na liście fana PF:)

Chyba nawet Beksiniak tam coś napisał?

Hennos

  • Gość
Odp: Nie samą muzyką człowiek żyje - co czytam
« Odpowiedź #44 dnia: 11 Kwiecień 2009, 20:46:18 »
Chyba nawet Beksiniak tam coś napisał?

Tej książki nie znam, ale była ona reklamowana u Beksy, gdyż napisał ją jego kolega.