Ankieta

Kogo wolisz jako skrzypka towarzyszącego Peterowi H.?

Grahama Smitha
4 (44.4%)
Stuarta Gordona
5 (55.6%)

Głosów w sumie: 7

Autor Wątek: Skrzypek na scenie czyli masakra dla uszu...  (Przeczytany 772 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6782
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • 13326421
    • Zobacz profil
Skrzypek na scenie czyli masakra dla uszu...
« dnia: 12 Listopad 2008, 11:49:20 »
Ankiety o skrzypkach/skrzypcach jeszcze nie było. No to jest.  :D
Ja głosowałem na Smitha; ale myślę, że głosy będą podzielone i szanse obu równe.  8)
If I close my eyes I can pretend
the best is still before me, the worst is at an end

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 4487
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • 2864531
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: Skrzypek na scenie czyli masakra dla uszu...
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Listopad 2008, 13:34:54 »
Ankiety o skrzypkach/skrzypcach jeszcze nie było. No to jest.  :D
Ja głosowałem na Smitha; ale myślę, że głosy będą podzielone i szanse obu równe.  8)

No to sie zanosi bo ja głosowałem na Gordona :)
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6782
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • 13326421
    • Zobacz profil
Odp: Skrzypek na scenie czyli masakra dla uszu...
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Listopad 2008, 13:35:54 »
No to sie zanosi bo ja głosowałem na Smitha :)

A może na Gordona bo tak widzę?
If I close my eyes I can pretend
the best is still before me, the worst is at an end

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 4487
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • 2864531
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: Skrzypek na scenie czyli masakra dla uszu...
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Listopad 2008, 13:37:06 »
No to sie zanosi bo ja głosowałem na Smitha :)

A może na Gordona bo tak widzę?

No w czym problem ;D ;)
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6782
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • 13326421
    • Zobacz profil
Odp: Skrzypek na scenie czyli masakra dla uszu...
« Odpowiedź #4 dnia: 12 Listopad 2008, 13:41:37 »
No w czym problem ;D ;)

W wielkiej teorii chaosu.  ;)

Ja uważam, że Smith grał bardziej ostro, rockowo; natomiast Gordon bardziej melancholijnie, smutnawo.
I dlatego wolę Smitha - również za to jak wygląda.  ;D

« Ostatnia zmiana: 12 Listopad 2008, 13:46:44 wysłana przez ceizurac »
If I close my eyes I can pretend
the best is still before me, the worst is at an end

Offline Desdemona

  • (Десдемона)
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 1477
  • Płeć: Kobieta
  • I'm a dinosaur
    • 2512748
    • Zobacz profil
Odp: Skrzypek na scenie czyli masakra dla uszu...
« Odpowiedź #5 dnia: 12 Listopad 2008, 17:02:42 »
To baaardzo trudne pytanie, serio.
Po długim namyśle wybrałam Smitha, bo faktycznie gra bardziej dynamicznie, poza tym Charles Dickie wraz z Grahamem tworzyli ciekawy duet smyczkowy.
Ale to wcale nie znaczy, że nie lubię Gordona, np. ten koncert z Gordonem, który dziś oglądała Tamara jest rewelacyjny.
No, ale kogoś trzeba wybrać :)
Bladyughfoulmoecklenburgwhurawhorascortastrumpapornanennycocksapastippatappatupperstrippuckputtanach

Offline Tamara

  • (Тамара)
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 920
  • Płeć: Kobieta
    • Zobacz profil
Odp: Skrzypek na scenie czyli masakra dla uszu...
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Listopad 2008, 00:03:25 »
To ja zagłosuję na Gordona, żeby Polset sam nie został znowu ;D
Ta ankieta jest trudna, jak z najlepszym utworem na Godbluff.
Obydwaj są dobrzy bardzo, Smith super na Vital grał, a Gordon np. na tym koncercie, który oglądałam dziś.
Powinien remis być :)
You are gone
and I am with you:
this will never come again.

Hennos

  • Gość
Odp: Skrzypek na scenie czyli masakra dla uszu...
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Listopad 2008, 00:21:46 »
Rzucam monetą (pięć pensów), bo inaczej się nie da ;)
Królowa - Smith
Nie-królowa - Gordon :)

Królowa.
Już kilkam.

Offline Polset

  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 4487
  • Płeć: Mężczyzna
  • Michał Sz. (Polset)
    • 2864531
    • Zobacz profil
    • Polset on YouTube
Odp: Skrzypek na scenie czyli masakra dla uszu...
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Listopad 2008, 00:28:37 »
Rzucam monetą (pięć pensów), bo inaczej się nie da ;)
Królowa - Smith
Nie-królowa - Gordon :)

Królowa.
Już kilkam.


Boje sie ze tak często robią w polskim sejmie ;D
ps Gratuluję 900 wiadomości :) 

Ja wole Gordona bo mi sie lepiej kojarzy ;)
i chyba znacznie więcej zrobił
I cieszę się że jestem sam. Samotnie łatwiej myśleć i łatwiej tańczyć kiedy już poumierają wszyscy"

Offline Sylvie

  • Сильвия
  • Central Scrutinizer
  • Ekspert-wyjadacz
  • *
  • Wiadomości: 807
  • Płeć: Kobieta
    • 13027226
    • Zobacz profil
Odp: Skrzypek na scenie czyli masakra dla uszu...
« Odpowiedź #9 dnia: 13 Listopad 2008, 22:16:26 »
Ja zagłosuję za jakiś czas, bo nie znam jeszcze dostatecznie tematu.
Something makes me nervous,
something makes me twitch...

Godbluff

  • Gość
Odp: Skrzypek na scenie czyli masakra dla uszu...
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Listopad 2008, 18:48:11 »
Ceizurac- piszesz tak bo nie syszales Gordona na zywo:-) Duet Hammil-Gordon jest przeszywajacy i wlasnie taka konfiguracja najbardziej mi odpowiada. Wczesniej utwory z Gordonem tez mnie nie porywaly ale po ulyszeniu tego na zywo moj punkt widzenia znienil sie diametralnie. Choc z drugiej strony to Smitha na zywo nie slyszalem:-)
anyway, moj glos na Grahama. (Poznie jednak bo teraz nie moge glosowac)

Godbluff

  • Gość
Odp: Skrzypek na scenie czyli masakra dla uszu...
« Odpowiedź #11 dnia: 19 Listopad 2008, 19:27:17 »
Kurde co ja pisze:-P Na Gordona nie Grahama:-)

Offline ceizurac

  • (цеиэурац)
  • NadKoneser
  • Ekspert-wyjadacz
  • ****
  • Wiadomości: 6782
  • Płeć: Mężczyzna
  • booty
    • 13326421
    • Zobacz profil
Odp: Skrzypek na scenie czyli masakra dla uszu...
« Odpowiedź #12 dnia: 19 Listopad 2008, 20:27:10 »
Ceizurac- piszesz tak bo nie syszales Gordona na zywo:-) Duet Hammil-Gordon jest przeszywajacy i wlasnie taka konfiguracja najbardziej mi odpowiada. Wczesniej utwory z Gordonem tez mnie nie porywaly ale po ulyszeniu tego na zywo moj punkt widzenia znienil sie diametralnie. Choc z drugiej strony to Smitha na zywo nie slyszalem:-)
anyway, moj glos na Grahama. (Poznie jednak bo teraz nie moge glosowac)

Nie słyszałem na żywo (wizualnie, bo koncertów trochę mam i video również), ale z tego słyszenia lepiej mi pasuje Smith.  8)
If I close my eyes I can pretend
the best is still before me, the worst is at an end

Offline Sebastian Winter

  • Wampir
  • Ekspert-wyjadacz
  • ***
  • Wiadomości: 6325
  • Płeć: Mężczyzna
    • 15788940
    • Zobacz profil
Odp: Skrzypek na scenie czyli masakra dla uszu...
« Odpowiedź #13 dnia: 11 Grudzień 2008, 22:10:40 »
ozcywiście Gordon....chocby za to jak wywija na Veracious
What can I say when, in some obscure way,
I am my own direction?

Godbluff

  • Gość
Odp: Skrzypek na scenie czyli masakra dla uszu...
« Odpowiedź #14 dnia: 11 Grudzień 2008, 23:48:38 »
ozcywiście Gordon....chocby za to jak wywija na Veracious

Popieram w 100% :)
Jednak Gordona to trzeba usłyszeć na żywo, to jest dopiero pałer :D
Będę to powtarzać do znudzenia O0